Czarodziejem (wiedźmą) może być każdy człowiek…

czarodziejem_mozebyc_kazdyWiedźmy to te które wiedzą. Tak piszą współcześni propagatorzy (kreatorzy) czarostwa i czarownic. Główny argument opiera się na zbieżności słowa wiedźma i wiedza. „Czarownica to ta, która robi czary, wiedźma to ta, która wie. Czarownica zajmuje się magią, wiedźma to po prostu mądra kobieta.” Pięknie brzmi ale to współczesna kreacja, nie oparta na źródłach i przeszłości. Wymyślanie bytów od nowa. Może być z tego literatura piękna jak u Tolkiena czy Sapkowskiego. Byleby charakter gatunku literackiego był jasny.

Mnie jednak bardziej pociąga odszukiwanie dawnego znaczenia. Taka kulturowa podróż w czasie (wyżej fragment z książki o Huculszczyźnie). Do świata, którego już nie ma.

Słowo czarownica wywodzi się już wprost od czarowania (czynienia). A jak jest w języku angielskim? Witch. Nijak to nie jest podobne do knowledge (wicca, wicce kojarzy mi się z wizją, ale to tylko współczesne skojarzenia). Ale na analizy językowe nie będę się silił, bo za słabo znam język angielski i tamtejszą kulturę. W każdym razie, z tego co wyczytałem i przedstawiłem w poprzednich wpisach na temat wiedźm, wynika, że wiedźmy i czarownice wśród Słowian były uosobieniem czegoś złego, demonów lub półdemonów (czasem ludzi) zło czyniących, szkodzący, przed którymi zabezpieczano się na różne sposoby. Na określenie osób pomagających, np. leczących lub zdejmujących złe czary, uroki (bo dawniej choroby rozumiano jako rzucenie uroku czy działanie demonów) w Słowiańszczyźnie używano innych słów: lekarz, wracz, szeptucha, prymywnik, znachor, uzdrowiciel.

Wywodzenie wiedźmy od wiedzy ma swoje uzasadnienie w praindoeuropejskim słowie veda – wiedza. Ale także odnoszące się do widzenia. Bo w jakimś sensie wiedza to to co widzimy. Niemniej z odnoszeniem się do przeszłości zawsze jest trudno. Zmienia się język – my z naszym rodakami ze średniowiecza mielibyśmy ogromne trudności w porozumieniu się. Nie tylko ze zrozumieniem słów ale i znaczenia tych słów. 

Trochę przydatnych informacji można odszukać w innych językach, korzystając z Wikipedii. Na przykład w rosyjskiej Wikipedii możemy wyczytać: „Ве́дьма (ст.-слав. вѣдьма — «та, что обладает ведовством, знанием» от ст.-слав. вѣдати — «знать, ведать»; также вештица, волшебница, колдунья, чаровница) — женщина, практикующая магию (колдовство), а также обладающая магическими способностями и знаниями. Слово «ведьма» имеет такжеругательное и саркастическое значение.”  Tu wyraźnie wiedźma powiązana jest z wiedzą. Ciekawe są jednakże i inne określenia na wiedźmę, czarownicę, w tym wieszczyca. W rosyjskiej Wikipedii jest i hasło poświęcone męskiej „czarownicy” czyli czarownikowi. Jednym z określeń jest wiedun. Czyli męska wiedźma: „Колдун, чародей, ведун, маг, волшебник (первоначально заклинатель, заговариватель) — человек, практикующий магию для воздействия на людей или природу, либо для получения знания или мудрости посредством сверхъестественных явлений. По некоторым представлениям, он обладает особыми сверхъестественными силами от рождения либо вследствие договора с нечистой силой. Женщину, занимающуюся колдовством, на Руси во многих местах звали «ведьмой». Согласно судебным документам XV—XVIII веков, во время так называемой «охоты на ведьм», колдунов, как и ведьм, преследовали и казнили, в том числе, сжигали на кострах. Это происходило как в Западной Европе, так и в Русском государстве”.  

W ukraińskiej Wikipedii jest podobnie, a propos wiedźmy. Więcej jest jednak uwagi poświęcone zabieraniu mleka krowom, słoniny świniom i jajek ptakom domowych. Jednym słowem szkodnica i zło czyniąca zwykłym ludziom. „Відьма — жінка з надприродними силами, які вона використовує, на думку загалу, на шкоду людям. Основними вмінням відьом в Україні вважалися: здатність до переверництва; вміння відбирати молоко у корів, вовну в овець, яйця в домашньої птиці та сало у свиней; позбавляти людей урожаю та робити їх вовкулаками; насилати хвороби; псувати продукти; відьма може також керувати погодою: наслати град, посуху, тощо. Навіть наснившись, відьма може призвести до прикрощів.”

I jeszcze kilka zdań, dotyczących etymologii słowa wiedźma (w ukraińskiej Wikipedii), z naciskiem nie tylko na wiedzę ale i przewidywanie czyli wróżenie, wieszczenie: „Слово «відьма» має давньоруський корінь «вѣдъ», що пов’язаний із значеннями «відати», «знати», «провидіти». В санскриті «veda» означає «священне знання». Тобто можна припустити, що в давнину слово відьма не мало однозначно осудливого значення, та означало жінок що зберігали таємне, сакральне знання. На правобережній Україні археологи знайшли глиняні фігурки жінок-«чародійок», які викликають «небесну воду».”

W białoruskiej Wikipedii tak napisano o wiedźmie: „Ведзьма — паводле народных уяўленняў, жанчына, якая служыла нячыстай сіле і нібыта валодала звышнатуральнымі здольнасцямі. Паводле павер’яў, ведзьма знешне не адрозніваецца ад звычайных жанчын, аднак можа патаемна насылаць хваробы, псаваць ураджай, шкодзіць жывёле і г.д.”

Mitem jest jednak twierdzenie, że złe traktowanie wiedźm zaczęło się dopiero w czasach chrześcijańskich. Nasi słowiańscy, pogańscy jeszcze przodkowie, również negatywnie odnosili się do wiedźm i czarownic. Trudno współcześnie zrekonstruować te dawne wierzenia (i przyczyny prześladowań czarownic – ludzi uznanych za czarownice). Zastanawia tylko często powtarzanie się m.in. szkodzenia przez zabieranie mleka krowom (oprócz innego szkodzenia) i podmienianie dzieci. Powiązanie z bydłem mlecznym wskazywałoby na praindoeuropejskie korzenie i być może wiązało się w jakiś sposób ze złym bożkiem lub demonami, na usługach sił ciemności.

Arabski kupiec żydowskiego pochodzenia podróżujący w XII wieku przez Ruś  opisał rytuał pławienia czarownic przez miejscową społeczność, po którym dokonano spalenia wiedźm na stosie. To były dopiero początki chrześcijaństwa na Rusi i raczej stare zwyczaje mocno jeszcze były zakorzenione wśród ludu. Arabski kupiec odnotował zapewne pogańską, starszą tradycję karania za czary i świętokradztwo, mającej analogie u innych pogańskich ludów indoeuropejskich. Raczej chodziło ukaranie za zło (nieurodzaj, suszę, głód, choroby) lub za zło rytualne (dla zapewnienia pomyślności i w ramach pomocy dobremu bóstwu w walce z siłami zła). Ślady tych dawnych wierzeń zachowały się w zwyczajach Nocy Świętojańskiej, plecenia wianków z bylicy, palenia ogni itd., a więc odczynianiu, gdy czarownice miały największą moc działania.

Jeszcze w XIX wieku i na początku XX w zapomnianych zakątkach Słowiańszczyzny uważano, że każdy może być czarownikiem-czarownicą (cytat wyżej). Wierzono w moc słowa i wypowiadanych zaklęć. Dzięki którym można było komuś zaszkodzić. I dziś tak czynimy… tyle, że wypisując anonimowo oszczerstwa w Internecie, pisząc donosy do SB (dawniej) lub urzędu skarbowego (współcześnie) lub pracodawcy obmawianego….

I na koniec obszerny fragment artykułu Marcina Stańczuka pt. „Radomskie czarownice”  „Na radomskiej wsi do czasów współczesnych zachowały się relikty wiary w istnienie czarownic. Przed II wojną światową posądzano je o rzucanie uroków na ludzi, zwierzęta i rośliny, zabieranie krowom mleka oraz spowodowanie, że krowy dają mleko z krwią. Pojawiały się w ludzkiej postaci lub jako ropuchy. Kobieta chcąca stać się wiedźmą musiała poddać się rytuałowi podczas którego szła nad rzekę zarośniętą rokiciną [gatunek krzewiastej wierzby; rokita – s.cz.], kładła sobie skopek od mleka na głowie i wzywała diabła Rokitę oddając mu ciało i duszę. Czart zrywał kobiecie pojemnik z głowy, a wtedy zyskiwała ona umiejętność czarowania. Paradoksalnie włościanie bronili się przed wiedźmami dzięki stosowaniu czarów lub po prostu używali wobec nich przemocy, np. bili miotłą ropuchy próbujące wejść do domu, a potem rozpoznawali kobiety będące czarownicami po opuchniętej twarzy. [zważywszy na powszechną dawniej przemoc fizyczną wobec kobiet  – „jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije” – to nie trudno było znaleźć we wsi kobietę z siniakami pod okiem czy w innym miejscu. Gdy zbiegło się to z biciem ropuchy… to i czarownica się szybka znajdowała.. – s.cz.]. Chłopi, mimo odrazy i lęku, zwracali się do czarownic w przypadku cięższej choroby, zaginionej rzeczy, zamiaru zaszkodzenia wrogowi lub „zadania” komuś miłości. Zanim rozpętało się „polowanie na czarownice”, w średniowieczu [tu autor nie ma racji, polowanie na czarownice zaczęło się w oświeceniu i później, a więc po średniowieczu  – o tym napiszę innym razem s.cz.]  wiedźmy posiadały wyższy status społeczny. Wykorzystywano ich siłę w sprawach rangi państwowej. Wiedźma Kazi dawała rady czeskim wojom przed bitwą, a w 1209 roku przed wojskiem Władysława Laskonogiego podążała czarownica wróżąc o wyniku odsieczy oblężonej Lubuszy, czerpiąc wodę przetakiem. Kościół prawosławny nie tępił czarostwa w tak dużym stopniu, dlatego jeszcze w połowie XVII wieku wiedźmy magicznie wspierały wojsko kozackie Bohdana Chmielnickiego.” W tym ostatnim przypadku zapewne nie chodziło o tajną broń rzucania uroków co być może wróżenia, wieszczenia a tym samym pomoc w planowaniu wojny.Wspomniane przykłąde ze średniowiecza także wiążą się z wróżeniem, wieszczeniem.

Więcej na temat wiedź i czarownic (wcześniej już napisane):

Niżej fragmenty z Huculszczyzny W. Szuchiewicza

czary_przywizanie

czary_wdowa

wiedzma_z_podkowami

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s