"Mamy społeczeństwo konsumpcyjne, i wiadomo, że jak mi się coś zepsuje, to ja nie będę się martwił, nie będę naprawiał, tylko wyrzucę na śmietnik i kupię sobie nowe."
Zygmunt Bauman
Te przyzwyczajenia i nawyki przenosimy także na kontakty interpersonalne. Stąd tak dużo rozwodów. Po prostu, jak mi się "on" nie podoba, to wymieniam na nowszy model (po co się starać i cokolwiek naprawiać…). Jak mi się żona "znudzi", to zostawiam jak starą lodówkę, czy nie modną już komórkę. Biorę sobie nową. Rośnie góra śmieci a w społeczeństwie liczba ludzi osamotnionych. Bo bardziej konsumujemy relacje międzyludzkie niż o nie dbamy. Nie trzeba niczego naprawiać ani o to coś (kogoś) dbać. Jak się zepsuje… to kupimy sobie nowe…
"Moi koledzy, jak im się coś nie podobało, źle im szło w miejscu, w jakim nauczali, to mówili, że należy aplikować do innego uniwersytetu. Ale co złego w jednym uniwersytecie, doskwierać będzie we wszystkich. Nie da się rozwiązywać problemów przez zmianę miejsca. Ucieczka nie ratuje przed problemami – zabiera się je ze sobą. (…)
Konsumeryzm ma swe naturalne granice. Żeby wszyscy zaczęli żyć jak bogaci Amerykanie, trzeba by pięciu takich planet jak Ziemia. To, że umiarkowanie, po beztroskiej orgii, musi kiedyś nastąpić, wynika z bilansu planetarnych zasobów. (…) Ja też nie chciałbym się pozbyć komputera, telewizora, samochodu, lodówki, ale można tak zorganizować życie, by ani komputer, ani telewizor, ani lodówka nie były do życia niezbędne."
Zygmunt Bauman
Gandi znacznie wcześniej powiedział, że zasobów starczy dla wszystkich ludzi. Ale nie starczy ich dla naszech zachłanności i chciwości.
Trzeba się uczyć – i to szybko oraz w wymiarze powszechnym – żyć oszczędnie i dzielić się zasobami z inymi ludźmi, także z tymi jeszcze nie narodzonymi. To znacznie trudniejsze ale i ważniejsze niż jednorazowa i widowiskowa akcja, np. "Wielka Orkiestra świątecznej Pomocy". Oczywiście, że wymieniona akcja jest dobra i sam będą ją czynnie i w tym roku wspierał. Nie może być to jednak listek figowy i działanie zastępcze-samoustrawiedliwiające. Skoro raz do roku coś zrobiłem to potem cały rok hulaj dusza. Tak jak z tulipanem w Dniu Kobiet (jeden dzień święta a potem….)



