O tym, jak zostałem hotelarzem

Zmęczony szybkim życiem w mieście od dawna marzy mi się "ucieczka" na wieś, na prowincję. Marzyło mi się, że założę sobie pensjonacik i z tego będę żył (bo przecież z malowania butelek i słoików nie da się wyżyć, ani z badań naukowych). Kontakt z przyrodą, ciche życie na prowincji z komarami (i chruścikami też!), zdrowe jedzenie i życzliwie przyjmowani goście. Pranie, sprzątanie, gotowanie, pielenie grządek – spokojna praca z efektami szybko zauważalnymi… Slow life, slow food i czas dla przyjaciół, którzy by przyjechali w odwiedziny.

No i zostałem (prawie) hotelarzem. Prawie czyni różnicę. Hotel dla owadów. Lokatorzy czynszu nie będą płacić – odpracują w naturze, zapylając kwiaty (a biedronki zjadając mszyce i wykonując inne funkcje ekosystemowe). Taka praca wymyka się fiskusowi, ale jest niezwykle potrzebna. Nie wszystko da się przełożyć na pieniądze. Na dodatek pozostałem w mieście…

Bo ten hotel dla owadów ma przede wszystkim wymiar edukacyjny. Po pierwsze ilustruje problemy przyrodnicze (bioróżnorodność, funkcjonowanie ekosystemów, zarządzanie zasobami środowiska), po drugie problemy społeczne (nie wszystko co ważne daje się wymierzyć finansowo). I w końcu jest to element kształcenia problemowego (PBL, problem based learning), którą to metodę od dawna wykorzystuję i rozwijam.

Niedawno studenci biologii, w ramach przedmiotu "ochrona środowiska" wykonali kilka takich "hoteli" i umieścili w ogrodzie obok szklarni (czytaj więcej). Teraz będzie coś na dla przyszłych roczników oraz dla studentów nowo otwieranego kierunku "dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze". Projekt jest rozwojowy i będę szukał kolejnych partnerów do współpracy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s