Eko-innowacje w produkcji energii a problem oddziaływania turystyki na środowisko

Pod koniec maja miałem przyjemność uczestniczyć w bardzo interesującej konferencji, zorganizowanej przez samorząd województwa warmińsko-mazurskiego. Tematem były eko-innowacje technologiczne w produkcji energii. Siedząc na skraju miasta i na skraju lasu w budynku Centrum Wdrażania i Promocji Innowacji Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, uświadomiłem sobie, że nawet na dalekiej prowincji widać dziejącą się na naszych oczach trzecią rewolucję technologiczną. Jest strach przed zmianą (tak jak zawsze w takich przypadkach), bo nic już nie będzie takie jak dawniej. Ale jest także nadzieja na rozwój regionu.

Były ciekawe wykłady, dla mnie bardzo pouczające, była też dyskusja, której osią stało się zastanawianie czy te eko-innowacje są dobre czy złe dla inwestorów. Czy zainteresowanie biznesu energią odnawialną wynika z opłacalności czy tylko z faktu, że ktoś daje dopłaty?

Zmiany niewątpliwie zachodzą. Żeby się dobrze do nich przygotować, to trzeba poznać i zrozumieć także globalne i długofalowe trendy. Przygotować się, by nie dać się zaskoczyć. Surowce tradycyjnej energetyki, takie jak gaz czy ropa naftowa niebawem się skończą (jakieś 40 lat). Sytuacja polityczna, nieprzewidywalna jak się okazuje, może sprawić, że kurek z gazem znacznie szybciej zostanie zakręcony (sytuacja w Rosji). W takim kontekście dyskusja nad innowacjami technologicznymi wydaje się jak najbardziej aktualna i potrzebna. Czy w naszym regionie zainwestujemy czy raczej pojawiać się będą dziewiętnastowieczne bunty tkaczek? Czy będziemy wśród liderów czy raczej zacofanych maruderów?

Czy OZE (odnawialne źródła energii) to szansa czy zagrożenie dla naszego regionu? Osobiście uważam, że jest to dla nas ogromna szansa. Szansa zarówno dla turystyki jak i biogospodarki. Elektrownie węglowe są daleko a my znajdujemy się na "końcu druta" – dlatego energia elektryczna jest u nas droga (droższa niż w innych regionach, może poza Podlasiem).

Przecież nie wszystkie inwestycje są opłacalne. Przykładem niech będą stadiony budowane na olimpiady – czasem koszty utrzymania są potem wyższe niż zyski z użytkowania. Takie inwestycje nie są nam potrzebne. Czy eko-innowacje należą do takich? Czy wszystkie OZE niosą takie same szanse i zagrożenia?

Często używanymi słowami na wspomnianej konferencji była kogeneracja (rzadziej trigeneracja) i prosumpcja. Ze zdziwieniem dowiedziałem się, że są u nas już gminy (np. Kisielice), które mogą być już samowystarczalne energetycznie. Skutkiem trzeciej rewolucji technologicznej jest gospodarka rozproszona, nie tylko w zakresie produkcji energii. Te zmiany wpływają na pozostałe działy gospodarki jak i nasze życie codzienne i styl życia.

Ekoinnowacje są szansą na nowoczesną prowincję, na współtworzenie marki regionu (lub wspieranie tej marki). Chyba, że prześpimy szansę i dobry czas. Ekoinnowacje to szansa na rozwój i jednocześnie promocja. Warmia i Mazury to region, gdzie może być wysoki komfort życia i wysoka jakość życia. Aby to jednak osiągnąć, potrzebny jest dialog i to wielopłaszczyznowy. Coraz bardziej rozpoznawalną marką regionu jest turystyka i żywność. I oby stała się także energetyka odnawialna, w tym wspierana miejscowymi badaniami naukowymi, tworzącymi innowacje (a nie kupowanie gotowych technologii z zewnątrz).

Niezwykle ciekawy dla mnie był wykład profesora Janusza Gołaszewskiego z UWM (a jednocześnie dyrektora Centrum Badanie Energii Odnawialnej). Profesor mówił o turystyce i energetyce ze źródeł odnawialnych. Obie te gałęzie: turystyka i energia odnawialna, z natury są lokalne. Zarówno w zakresie produkcji jak i tworzenia odpadów. Koniecznością jest więc zrównoważony przemysł turystyczny, wykorzystujący OZE. Profesor wskazywał na konieczność wdrożenia zasad gospodarki cyrkulacyjnej oraz wskazywał na niszowy produkt turystyczny, związany z OZE. I ja się z takim podejściem w pełni zgadzam.

Unia Europejska jest światowym liderem w wykorzystaniu różnych źródeł energii odnawialnej. Turystyka potrzebuje energii. Gospodarka turystyczna cechuje się ciągłym i wyraźnym wzrostem w skali globalnej. Ale jednocześnie turystyka odpowiedzialna jest za emisję ok. 5 % gazów cieplarnianych. Najwięcej produkuje ich transport samolotowy. Można więc przypuszczać, że wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej bogatych społeczeństw na znaczeniu będzie rosła turystyka lokalna. To właśnie szansa dla naszego regionu. A jeśli stworzymy i będziemy umieli ją pokazywać – to tak jak dzieje się  już w niektórych regionach – nowoczesne eko-technologie same w sobie będą atrakcja turystyczną (pomijając fakt wspierania promocyjnego marki regionu).

W skali świata turystyka to 9% PKB – jest więc o co zabiegać. Jednocześnie rozwój turystyki niesie określone zagrożenia (np. wzrost potrzeb energetycznych, wzrost zużycia wody, ilości odpadów itd.).

Z konferencji wróciłem zadowolony i mocno zainspirowany.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s