W wieku XIX pojawił się w naszym społeczeństwie zawód naukowca. Zawód taki sam jak inny, jak szewc, krawiec, kowal, piekarz, bednarz. Jedni są mistrzami, inni tylko prostymi rzemieślnikami lub partaczami. W swej masie tworzą wartość. Jedne zawody zanikają, inne powstają. Możliwe, że i zawód naukowca nie jest wieczny. Bo naukowiec to nie to samo co mędrzec. Ten drugi cechuje się autorytetem wiedzy. Nie każdy naukowiec jest mędrcem, nie każdy mędrzec jest naukowcem. Nie zawsze więc naukowiec jest liderem i nie wyznacza kierunków życia dla wielu ludzi.
Naukowiec to zawód a nie lider.
A cechy idealnego naukowca (mędrca?) jakie powinny być? Otwartość i ciekawość, poszukiwanie prawdy (Prawdy) a nie siebie. Gotowość na zmianę swoich poglądów, informacji, wizji. To słuchanie ludzi i prawdy zapisanej w przyrodzie. Poszukiwanie Prawdy to życzliwe otwarcie na świat i drugiego człowieka, to słuchanie a nie objawianie, objaśnianie, komunikowanie, to brak bufonady, egoizmu i egocentryzmu.
Nastawienie na poznanie a nie na siebie.
Można zastanawiać się nad cechami idealnego kowala, szewca, kołodzieja oraz naukowca. Ideał opisuje cechy najbardziej pożądane w danym zawodzie, aby jak najlepiej i najefektywniej wykonywać swoją "misję", swoją społeczną funkcję. To tylko wzór do naśladowania, punkt odniesienia w kształceniu (samokształceniu) kolejnych adeptów. A na codzień zawodowe czynności wykonują ułomni ludzie. Mimo to mamy buty, ubrania… i badania naukowe. Jedne lepsze inne gorsze.
W każdym człowieku jest coś z naukowca, choćby tylko maleńka cząstka. Bo nauka to specjalizacja w poznawaniu. Poznawanie od zawsze towarzyszyło ludzkości i indywidualnemu człowiekowi (od urodzenia). Coraz większa specjalizacja jest znakiem naszych czasów społeczeństwa wysoko rozwiniętego. Poznawanie świata będziemy realizowali samodzielnie albo w mniejszej lub większej części cedowali na innych specjalistów. Tak samo jak naprawę kranu powierzymy hydraulikowi, a gotowanie obiadu kucharce.
W szybko zmieniającym się wieku XXI chyba jedną z najważniejszych cech (kompetencji) jest umiejętność szybkiego uczenia się. Przybywa więc nam naukowców :). Ale bardziej jako naukowców-amatorów czyli utrzymujących się z innego zawodu, a umiejętności naukowego rozpoznawania rzeczywistości niezbędne są do wykonywania swojego zawodu. Ale chyba zawsze tak było. Tylko kiedyś trzeba było się nauczyć rozpoznawania śladów zwierząt a teraz obsługi coraz to nowych urządzeń technicznych, służących do poznawania coraz to nowych aspektów rzeczywistości.





