Biblioteki w czasach trzeciej rewolucji technologicznej – czy wyginą jak dinozaury?

dachowki_molaruszGdy środowisko się zmienia to zmieniają się i ekosystemy: jedne gatunki wymierają (czasem masowo), inne na drodze ewolucji powstają. Podobnie chyba dzieje się w kulturze: gdy zachodzą duże zmiany to dotykają one wielu aspektów życia ludzkiego, w tym różnorodnych instytucji i stylów życia. Mezozoiczne wymieranie dinozaurów związane było z dużymi zmianami środowiska w skali całej biosfery. Można mówić o masowym wymieraniu. Wśród przyczyn wymienia się zmiany klimatu i uderzenie asteroidy.

Bez wątpienia jesteśmy świadkami ogromnych zmian cywilizacyjnych, związanych z trzecią rewolucją technologiczną. Coraz częściej sięgamy do smartfonów i tabletów, coraz rzadziej do papierowych książek i czasopism. Wraz z tą zmianą stylu życia swoiste „trzęsienie ziemi” dociera do różnych instytucji, od dawna istniejących, w tym do bibliotek. Wymieranie dinozaurów w potocznym znaczeniu używane jest dla wskazania jakiegoś „przeżytku”, archaizmu, który zanika. Dinozaury są wykorzystywane jako przykład przedstawicieli starego świata, który przeminął (lub właśnie przemija). Tu dochodzimy do tytułowego pytania: czy biblioteki zanikną, tak jak wyginęły dinozaury?

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym biologicznym porównaniu. Otóż biolodzy często przypominają , że dinozaury nie wyginęły! Widujemy je na co dzień. To ptaki. Bo ptaki są grupą bardzo spokrewnioną z wymarłymi dinozaurami. Zatem duże zmiany prowadzą nie tylko do masowego wymierania, ale i do ewolucji. Tak więc w odniesieniu do bibliotek z całą pewnością możemy powiedzieć, że w czasach trzeciej rewolucji technologicznej nie tyle „wymrą” co zmienią się. Te zmiany w zasadzie już widać. O tym właśnie, jak i dlaczego przekształcają się biblioteki, powiem 25 stycznia 2018, na spotkaniu olsztyńskiego Koła Miejskiego Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. I mam nadzieję, że podyskutuję, czyli dowiem się więcej.

Moim zdaniem tym, co pozostanie niezmienne, to biblioteka jako miejsce spotkań ludzi i wymieniania się opowieściami. Zmienią się tylko w części formy spotkań i komunikacji. Opowiem o ewolucji człowieka, rosnącym mózgu (ewolucyjnie) budowaniu więzi w grupie, języku jako formie budowania i utrzymywania spoistości grupy oraz o zewnętrznej (pozamózgowej) pamięci w postaci malowideł naskalnych, pisma, druku (biblioteka jako magazyn książek do poczytania), świata cyfrowego.

Inspiruje mnie porównywanie zjawisk biologicznych i zjawisk kulturowych, w kontekście ogólnej teorii systemów. Próbuję szukać podobieństw i różnic między ewolucją biologiczną i kulturową. Liczę na ciekawą dyskusję z bibliotekarzami i na poznanie ich doświadczeń, z „samego środka” tej ciekawej instytucji. Pójdę do biblioteki … by się spotkać i porozmawiać. Przy okazji zaniosę kilka książek do znajdującej się tam półki bookrossingowej.

Ilustracja zamieszczona wyżej to zdjęcie z malowania dachówek na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej w ubiegłorocznym Tygodniu Bibliotek. To było nie tylko spotkanie, opowieści i dyskusje wokół bioróżnorodności i szeroko rozumianego problemu moli książkowych. Ten dachowo-dachówkowy plener zaowocował stałą wystawą dachówek przed Biblioteką Uniwersytecką jak i opracowaniem edukacyjnej gry terenowej, zrealizowanej w czasie Europejskiej Nocy Naukowców jak i ogólnopolskiej Nocy Biologów.

Po co przychodzić do biblioteki jeśli czasopismo specjalistyczne czy książkę można pobrać i przeczytać na swoim komputerze czy nawet smartfonie? Jest kilka takich powodów. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s