Święto Trzech Króli, dalie na butelkach malowane i Noc Biologów 2017

15894248_10210401839315676_7311416856838940222_nMalowanie w przestrzeni publicznej i dyskusje o przyrodzie są niezapomnianym przeżyciem, do których warto wracać. Fizyczne efekty jednego z takich spotkań można będzie zobaczyć na wystawie w czasie Nocy Biologów 2017, 13 stycznia 2017 roku. Łączenie nauki ze sztuką i spotkaniem towarzyskim jest nową formą upowszechniania wiedzy. Ułatwia otwartość, jakże ważną zarówno dla naukowców jaki i tych, co wiedzy poszukują tylko okazjonalnie.

Wspomnianą otwartość dobrze ilustrują słowa ks. Jana Twardowskiego odnoszące się do epifanii, Święta Trzech Króli „Trzej mędrcy studiowali astrologię, astronomię, geografię, jednak gdy wyruszali w drogę stale pytali, gdzie jest Mesjasz. Byli mędrcami, ale nie wstydzili się pytać (…) Nazywają ich królami, ale można ich nazwać żebrakami. (…) O mądrość trzeba żebrać.” Mieli wiedzę a pytali. Niech będzie to wzorem i dla nas. Na przykład otwartości w poszukiwanie nowych form edukacji pozaformalnej.

Zapraszam na wystawę butelek pomalowanych w czasie wrześniowej IV Olsztyńskiej Wystawy Dalii. Malowaliśmy na starych butelkach, w tym butelkach laboratoryjnych (zobacz zdjęcia z pleneru). Pogoda dopisała, rozmowy toczyły się bardzo sympatyczne. Bez zbędnego patosu. Ale o przyrodzie, o ludziach i o byciu razem w przestrzeni publicznej. Wystawa odbędzie się w ramach Nocy Biologów, 13 stycznia 2017 r., w szklarni Wydziału Biologii i Biotechnologii, od godz. 8.00 do 20.00.

Wiedza jest bogactwem i dobrem ogólnym, jest warunkiem rozwoju cywilizacji. Do wiedzy każdy ma prawo. Tak jak do wody i powietrza. Nie można więc zamykać i ograniczać dostępu do wiedzy. Misją uniwersytetu jest upowszechnianie wiedzy. Misją takich festiwali naukowych jak Noc Biologów jest także upowszechnianie wiedzy – jakkolwiek forma może wydawać się niecodzienna i nietypowa.

Podobnie jest ze sztuką – ma do niej prawo każdy, zarówno w sensie tworzenia jak i odbioru. Nauka i sztuka zachwyca się światem, każda na swój sposób i w odmiennej formie. W otaczającej rzeczywistości przyrodniczej dostrzega nie tylko zależności przyczynowo-skutkowe, prawidłowości i obiekty badawcze, ale także piękno. Motywem mojego malowania jest chęć czynienia świata piękniejszym, nawet jeśli to piękno jest ulotne. Podstawowym surowcem są odpady cywilizacji nadmiernej i szybkiej konsumpcji – szklane butelki i słoiki (zbędne opakowania). To taki niewerbalny i ukryty przekaz, dotyczący filozofii życia i ochrony środowiska.

Butelki i słoiki zbieram w dzikich zakątkach przyrody Warmii i Mazur. W czasie daliowego pleneru wykorzystaliśmy także stare butelki laboratoryjne, które miały być wyrzucone na śmietnik (bo już do badań kompletnie bezużyteczne). Zebranym śmieciom nadaję nową wartość. Jest to filozoficzny podtekst nadawania rzeczom zbędnym – także i ludziom wykluczonym, spisanym na straty, zapomnianym – nowej ważności i wartości. A w zasadzie jest to odkrywanie, dostrzeganie tej wartości. Bo ona już tam jest.

Recykling rzeczy i znaczeń to promocja postaw przyjaznych środowisku i ludziom. Społecznościowy i artystyczny pretekst do snucia refleksji i niespiesznego dyskutowania. Malowanie butelek jest jak nauka – ma służyć ulepszaniu świata. Jest dla niego jak chasydzka przypowieść, by za pomocą drobiazgu, jaką jest przywrócona do życia butelka, opowiedzieć o rzeczach ważnych i większych – za pomocą części pokazać całość.

Lubię malować z ludźmi w przestrzeni publicznej, by wspólnie odzyskiwać ją na społecznego życia. Nauka jest ważną częścią kultury. Wyjaśnianie złożonej rzeczywistości wymaga wytrwałości. Malowanie na szkle także. Ludzie dzielą się wiedzą (ale i sztuką, miłością) nie tylko ze względu na korzyści finansowe, lecz coraz częściej po to, żeby uczynić świat miejscem lepszym do życia. Swoisty trend dzielenia się (ang. sharing economy/collaborative consumption – ekonomia dzielenia się) obserwowany jest zarówno w sieci (zwłaszcza w mediach społecznościowych czy dziennikarstwie obywatelskim), jak i w świecie realnym (np. bookcrossing).

Dzielenie się jest również podstawowym elementem nauki: jej postęp i rozwój ściśle związany jest z wymianą informacji, spostrzeżeń, wyników badań. Rozdaję swoje butelki ludziom i instytucjom by przeciwdziałać wykluczeniu i rozmyślać nad nowym urządzeniem cywilizacji, nową odpowiedzią jak żyć. Na co dzień. Sztuka jest polem działania dla intuicji. Nauka jest polem działania racjonalności. Malujący naukowiec to negocjacje tych dwóch światów. W wymiarze osobistym malowanie jest dla mnie relaksem i wyjściem z wąskich ram życia zawodowego.

Zatem zapraszam w piątek 13 stycznia (Noc Biologów) do szklarni Wydziału Biologii i Biotechnologii, by w niezwykłym otoczeniu roślin porozmyślać, pooglądać i być może zaplanować kolejne, wspólne spotkanie przy malowaniu. Butelek, słoików, starych dachówek, polnych kamieni. 

Fot. Grzegorz Fiedorowicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s