Osa saksońska co garnków nie lepi i obrywa za innych

osa_saksonskaOwadów jest dużo, zarówno gatunków jak i osobników. Często je spotykamy lecz nie zawsze dostrzegamy. A jak już zobaczymy, to chcielibyśmy wiedzieć co widzimy. Wiedza to taka rzeczywistość rozszerzona – dzięki niej dostrzegamy więcej niż widzą nasze oczy. Bo umieszczamy w kontekście i w relacjach z innymi zjawiskami i obiektami. Dzięki własnej wiedzy widzimy więcej. A gdy sami nie wiemy zawsze można zapytać. Współczesna technika poszerza nam krąg osób, które możemy zapytać. Jeszcze nigdy w historii ludzkości tak nie było. Mobilny internet poszerzył nasze możliwości poznawcze i przyspieszył zadawania pytań oraz uzyskiwanie odpowiedzi.

Kilka dni temu dostałem taki list (oczywiście elektroniczny, papierowe już rzadko przychodzą):

„Panie profesorze, czy mógłby Pan zidentyfikować gniazdo, które jest na budynku w Garncarskiej Wiosce. Czy to gniazdo kopułki wysmukłej czy gliniarza naściennego? Krzysztof Margo Nidzicka Fundacja Rozwoju NIDA

Otoczenie gniazda os umożliwia oszacowanie jego wielkości. To nie jest oczywiście ani gniazdo kopułki ani gliniarza naściennego. Dwa wymienione gatunki są osami samotnymi, budują z gliny dzbanuszkowate baryłeczki, w których gromadzą pokarm i składają jajo. Rozumiem, że zarówno kopułka jak i gliniarz, przez charakter swojego gniazda (gliniana konstrukcja), znakomicie komponowałyby się z charakterem Garncarskiej Wioski. Ot takie małe garnki, wykonane przez owady (ale nie wypalane w piecu),

Gliniarz naścienny (i jemu podobne) to „osy” samotnice, lepią z gliny baryłeczki – komórki dla jednej larwy. A w środku zapas jedzenia. Gliniarz akurat poluje na pająki (czytaj więcej o gliniarzu: Trąba wodna i gliniarz naścienny czyli rozważania o wyciąganiu wniosków z jednostkowych obserwacji,  O gliniarzu, co nielegalnie wdziera się do naszych domów,  O gliniarzu naściennym co zasłon się czepia i do laptopów zagląda) Gliniarz jest gatunkiem obcym u nas. Podobne baryłeczki gliniane buduje nasza rodzima wolnica czarniawa (Auplopus carbonarius), także z rodziny nastecznikowatych (z tej samej rodziny jest gliniarz naścienny). Gliniane komórki lęgowe buduje ponadto inna osa – oska maczugoroga (Celonites abbreviatus). I oczywiście rodzime kopułki (chyba 7 gatunków w Polsce), w tym kopułka wysmukła. Jej gliniana baryłeczka ma wielkość około 1 cm. Na zdjęciu widać gniazdo osy społecznej, najpewniej osy saksońskiej. Gniazdo jest wykonane z „papieru”, fragmentów zeskrobanego drewna. Bardziej szczękodzieło niż rękodzieło.

Osa saksońska jest gatunkiem pospolitym w Europie Środkowej i często dość licznym, jest jak na osy stosunkowo łagodna. Ale to ona najczęściej „obrywa” za inne, bardziej uciążliwe i agresywne osy. Niemniej to osa saksońska kiedyś mnie użądliła. Akurat w grupie kilku osób (ze studentami) byliśmy na badaniach terenowych w planowanym Obszarze Natura 2000 – Swajnie. Gdzieś w okolicy rzeki Kirsny szliśmy przez zarastające drzewami podmokłe łąki. Zobaczyliśmy stojącą ambonę myśliwską. Znakomite miejsce by wspiąć się i z góry rzucić  okiem na całą okolicę. Wszedłem pierwszy. Kilka osób wchodzących po lekko spróchniałej, drewnianej drabince, wprawiło w kołysanie całą ambonę. Gdy znalazłem się na górze usłyszałem charakterystyczne brzęczenie, spojrzałem do góry i pod daszkiem zobaczyłem gniazdo os. Osy już rozdrażnione i fruwające w zaniepokojeniu. Schodziliśmy bardzo szybko. I teraz byłem na końcu (pierwsi będą ostatnimi). Bałem się jedynie, aby w panice ktoś nie skakał z ambony czy z drabiny. Obyło się bez strat, ot każdy średnio dostał po jednym użądleniu. Nie było zbyt bolesne. Atak sprowokowaliśmy nieumyślnym rozkołysaniem konstrukcji.

Osa saksońska (Dolihovespula saxonica, podrodzina Vespinae – osy właściwe) spotykana jest dość często, także w osiedlach ludzkich. Preferuje tereny w miarę otwarte. Buduje gniazda w bardziej dostępnych miejscach niż inne osy (z rodzaju Paravespula) i nigdy pod ziemią. Zazwyczaj gniazda zakłada na strychach lub pod okapami dachów (tak jak na załączonym zdjęciu z Wioski Garncarskiej), rzadziej na gałęziach na drzewie. Osy saksońskie nie przylatują do słodyczy (sok, bułki z lukrem itd.) więc nie są dla ludzi uciążliwe. Ale ich gniazda są najbardziej widoczne. Zatem w czasie „plagi os” to najczęściej „obrywa” osa saksońska i jej dobrze widoczne gniazda. Prawdziwi winowajcy (np. osa dachowa czy osa pospolita (O osie dachowej, co za moim oknem mieszka) mają bardziej ukryte gniazda i unikają ludzkich interwencji. Na dodatek osa saksońska jest mniej agresywna od innych os społecznych, nawet w pobliżu gniazda. Najmniej winna a najbardziej obrywa. Jej życie nie jest łatwe – można często spotkać zaczęte, małe gniazda, nie ukończone. Świadczy to o licznych, nieskutecznych próbach założenia gniazda. Albo gnie „królowa” albo się „rozmyśla” i wybiera inne miejsce.

Podobne gniazda buduje osa średnia (Dolichovespula media) – ale umiejscawia je w terenie zakrzewionym, w miejscach półcienistych, ukrytych i blisko wody, rzadziej w osiedlach ludzkich. Osa średnia jest bardziej czarna w ubarwieniu (ale na załączonym zdjęciu widzimy tylko gniazdo).

Osa saksońska – jest osą społeczną – spotkać ją można od maja do września, buduje gniazda kuliste, lekko gruszkowate, z otworem na spodzie. W trakcie rozbudowy przyjmuje kształt bardziej wydłużony. Jest raczej niewielkie 10-15 cm średnicy, rzadko większe niż 20-30 cm średnicy. Wewnątrz znajduje się 3-5 plastrów z komórkami dla larw. Tak jak wszystkie u wszystkich os larwy karmione są owadami, np. gąsienicami motyli lub owadami dorosłymi (likwiduje owady szkodliwe, powinniśmy więc osy saksońskie otaczać opieką). Podobnie do innych os, osa saksońska odcina ofierze głowę, potem odwłok, a z tułowia przeżuwa mięśnie ofiary i taką mięsną papką karmią swoje larwy. Beznogie larwy wiszą głową w dół. Przytrzymują się ścianek specjalnymi zadziorkami, potem gdy nieco urosną, naciskiem tylnej części ciała.

Robotnice mają wielkość 11-14 mm, „królowa” – 15-18 mm, samce 13-15 mm. Samce pojawiają się jesienią. W tym czasie pojawiają się także młode samice. Zimują zapłodnione samice – przyszłe królowe (matki założycielki nowych gniazd z osią społecznością).

Do osy saksońskiej bardzo podobna jest osa leśna (Dolichovespula syvestris), ale żyje głównie w lasach i gniazda sytuuje w innych miejscach. Podobna jest także osa norweska (Dolichovespula norvegica). Do osy saksońskiej podobna jest także osa żółtoplama (Pseudovespula adulterina), którą czasem można spotkać w gniazdach osy saksońskiej. Bo pasożytuje na osach z rodzaju Dolichovespula, w tym naszej saksońskiej. Osa żółtoplama (płodna samica) wnika do gniazda osy saksońskiej i zabija „królową” (samicę składającą jaja), czasem królowobójstwo wykonują robotnice osy żółtoplamej. Nowa królowa składa jaja w gnieździe osy saksońskiej, a osierocone robotnice osy saksońskiej karmią i „wychowują” obce potomstwo.

Ps. Osy społeczne mają w nazwach dużo elementów germańskich, nasza osa saksońska, osa norweska i osa niemiecka zwana także dachową (Paravespula germanica). Ciekawe dlaczego? Przecież występują w dużych obszarach Europy. Może za sprawą opisujących je naukowców o korzeniach niemieckich?

Źródła informacji o osie saksońskiej:

  • Bellmann H., Owady. Wyd. Multico, Warszawa 2007.
  • Bellmann H., Błonkówki, Wyd. Multico, Warszawa 2011.
  • Kozłowski M. Owady Polski. Wyd. Multico, Warszawa 2008.
  • Zahradnik J., Przewodnik – owady. Wyd. Multico, Warszawa 1996.

 osawioskagarncarska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s