Niezwykłości przyrody regionu – ogrody i gatunki obce

DSCN8128

Jadąc na wykład i koncert do Lidzbarka Warmińskiego (w ramach koncertów letnich Pro Musica Antiqua), w Smolajnach widziałem licznie rosnący barszcz Sosnowskiego. Gatunek obcy dla naszej przyrody. Sprowadzony z Kaukazu jako pasza dla bydła. W tej roli roślina ta nie sprawdziła się. Zaprzestano uprawy… ale barszcz „uciekł” z pól i rozprzestrzenił się po całym kraju. Ma właściwości fotouczulające i może doprowadzić do bolących oparzeń skóry. Zagraża więc nie tylko lokalnej przyrodzie jako gatunek obcy ale i człowiekowi. Dlatego bywa zwalczany (jak widać nieskutecznie). Ot, taki kłopotliwy skutek uboczny eksperymentów w produkcji roślinnej.

Ale nie samych chlebem człowiek żyje. W przydomowych ogródkach i pałacowych ogrodach uprawiamy rośliny dla samej ich urody. Poszukujemy piękna, w przyrodzie i w muzyce.

Barwne kwiaty powstały na drodze koewolucji z owadami zapylającymi. Kolorowy kwiat i zapach zbawiają owady, które szukając nektaru przy okazji roznoszą pyłek i wspomagają rozmnażanie się roślin. Kwiaty więc powstały dla owadów, a nie dla człowieka. Niemniej zachwycamy się ich urodą. Hodujemy w ogrodach. W ten sposób rozpoczął się nowy etap koewolucyji roślin z człowiekiem. Selekcja hodowlana podąża innymi już torami. Na przykład róże, które kupujemy w kwiaciarni pięknie wyglądają… ale już nie pachną. Ich rozwój uzależniony jest nie od owadów zapylających lecz od człowieka (i jego zabiegów rozmnażania roślin).

Do małych i dużych ogrodów przynosimy rośliny z okolicy, ale także przywozimy z egzotycznych krajów. Stąd elementy obce w naszym krajobrazie. Czasami takie gatunki uprawiane w ogrodach dla ozdoby „uciekają”, to znaczy rozsiewają się poza ogrodami. To gatunki obce. Niektóre z nich odnajdują dobre warunki do życia i szybko kolonizują teren. To gatunki inwazyjne. Ze względu na fakt wypierania gatunków rodzinnym, stanowią zagrożenie dla lokalnej bioróżnorodności. Przykładem może być nawłoć, niektóre rdestowce czy niecierpki.

Niektóre gatunki obce zadomowiły się na trwałe w naszej kulturze i przyrodzie, np. kasztanowiec. Czy wiele archeofitów na które nie bardzo już zwracamy uwage. Egzotyczne i ciepłolubne gatunki nie przetrwałyby w naszym klimacie. Tak powstały różnego rodzaju oranżerie (pomarańczarnie) – ogrody w budynkach i „pod szkłem”.

Ogrody to także kolekcje roślin a więc zaczątek ogrodów botanicznych i kolekcji naukowych. Dawniej były  jedyną możliwością poznania przyrody dalekich krajów (gdy nie było telewizji, internetu i łatwości podróży). Ogrody to nie tylko pojedyncze rośliny ale i kompozycje krajobrazowe. Zwłaszcza te duże ogrody, zakładane przy pałacach i innych arystokratycznych siedzibach (obecnie w przestrzeni publicznej miast i kurortów).

Pojęcie piękna zmienia się na przestrzeni wieków. Czasem za piękno uważamy krajobraz w pełni ukształtowany przez człowieka. Ale pojawiają się mody na ogrody zbliżone do natury, z pewnym naturalnym nieporządkiem i samoistnym rozwojem. Na przykład w ostatnich latach tworzone są ogrody z chwastów. Przyjmują one inną funkcję – już nie tylko kolekcje pięknych czy rzadkich roślin ale i mają zadania ekosystemowe – np. ochrona lokalnej różnorodności biologicznej oraz baza pokarmowa dla owadów, nie tylko tych zapylających.

Ogród kojarzy się z wypoczynkiem, ławeczkami, elementami kultury w postaci fontann i rzeźb. I oczywiście koncertami muzyki kameralnej. Współczesne ogrody miejskie zawierają nowe elementy, np. siłownie na powietrzu dla dorosłych i place zabaw dla dzieci. A więc już nie tylko kontemplacja przyrody siedząc na ławeczce ale i aktywny ruch. Bo tego ostatniego nam współcześnie brakuje. W miastach zakładane są nie tylko tradycyjne parki i ogrody. Z braku miejsca pojawiają się ogrody na dachach dużych budynków.

Człowiek organicznie potrzebuje kontaktu z przyrodą. Niektórzy biolodzy mówią o biofilii – ogromnej potrzebie kontaktu z przyrodą: roślinami, zwierzętami, całymi krajobrazami. Tylko w kontakcie z przyrodą czujemy się w pełni szczęśliwi. Bo nie samym chlebem (jedzeniem) człowiek życie. Potrzebuje piękna wokół siebie. Nawet w wielkim mieście szukamy kameralnego kontaktu z przyrodą. I z pięknem rozmaicie wyrażonym.

 13669373_635893733251326_5463926660081105992_o

Zobacz letnie koncerty kameralne oraz więcej zdjęć na facebooku (z koncertu w Lidzbarku Warmińskim).

13654167_635894369917929_8494848769699205093_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s