Dziennikarstwo obywatelskie czyli być obiektem badawczym…

efektnudyNaukowiec bada świat… ale i czasem sam staje się obiektem badawczym. I ja tego doświadczam.. gdy jestem „przepytywany” jako obiekt badawczy. Nie pierwszy był to wywiad (w sensie naukowej ankiety i przepytywania) i nie pierwszy raz dotyczył pisania. Napisał do mnie pan Michał Kuś „(…)wraz z kolegami z kilku krajów europejskich realizuję obecnie badanie dotyczące dziennikarstwa obywatelskiego, w szczególności zaś doświadczeń i praktyki działania samych dziennikarzy obywatelskich. W związku z powyższym oraz faktem, że jest Pan zaangażowany w działalność serwisu olsztynska24.pl oraz własnych posiada Pan własne blogi byłbym bardzo zainteresowany przeprowadzeniem wywiadu z Panem jako osobą zaangażowaną w działalność w zakresie dziennikarstwa obywatelskiego. (…)”

Jak ktoś umie pisać, to niech pisze, i raczej nie po murach. Ale wróćmy do badania ankietowego. Było pytanie o źródła zainteresowania tematyką dziennikarstwa obywatelskiego. Niby proste pytanie, a tak trudno precyzyjnie na nie odpowiedzieć. To nie tylko kłopoty z pamięcią (nie robiłem przecież notatek, nie śledziłem swoich działań), to także złożoność zjawiska.. Bo jest wiele powodów i przyczyn, dojrzewających powoli i wielotorowo mojego spotkania z dziennikarstwem obywatelskim. Po pierwsze były potrzeby dydaktyczne, konieczność nauczenia studentów komunikacji w nauce i publicznych wypowiedzi. Preferuję naukę przez działanie i uczestnictwo. A żeby kogoś uczyć, trzeba samemu najpierw tego „spróbować”. Po drugie wynikało to z potrzeby komunikacji ze studentami w nowej rzeczywistości. Najpierw była to strona www, ale aktualizacja była kłopotliwa. Powstał więc blog, początkowo jako forma komunikacji i konsultacji on-line. Drugim ważnym powodem (przyczyną) było zetknięcie się z wolnymi licencjami, najpierw za sprawą Wikipedii, potem za sprawą innych zasobów, łącznie z tymi ściśle naukowymi. Chciałem ułatwiać upowszechnianie wiedzy, aktywnie w tym uczestnicząc i wychodząc poza sztywne licencje (wiedza powinna być szeroko dostępna bez względu na zamożność). Kolejną przyczyną były zmiany w mediach, związane z trzecią rewolucją technologiczną. Kiedyś wysyłałem materiały popularnonaukowe do redakcji w tradycyjnej formie (pisane na maszynie do pisania, potem już wydruk komputerowy). Gdy pojawiła się nowa, cyfrowa rzeczywistość, nie tylko czekałem na ofertę mediów, ale sam inicjowałem na portalach lokalnych działy związane z nauką. Różnie to wychodziło i ciągle brakowało piszących… Niby tak wielu ludzi potrafi pisać i tak wielu uczestniczy w badaniach naukowych i życiu uniwersytetu… a jednak tekstów ciągle brakuje. 

Dziennikarstwo obywatelskie jest dla mnie obecnie formą edukacji pozaformalnej i upowszechnianiem wiedzy. Po drugie – w odniesieniu do innych osób, w tym studentów – jest formą samokształcenia. Można mobilizować do uczenia się poprzez egzaminy, sprawdziany, kolokwia. A można namawiać do publicznych wypowiedzi. Jeśli coś trzeba napisać, ubrać w słowa, to trzeba doczytać, przemyśleć i uporządkować własne myśli. Najwięcej z pisania korzysta więc… sam piszący.

Dziennikarzem obywatelskim może być każdy. Pisze wtedy, gdy coś ma do powiedzenia. Może ale nie musi. W rezultacie nie musi pisać na siłę (chyba, że sam narzuca sobie grafomańskie normy). W odniesieniu do siebie traktuję jako obowiązki pracownika uniwersytetu – upowszechnianie wiedzy w przystępnej, komunikatywnej formie. Najpierw były to tradycyjne próby w prasie papierowej (dzienniki lokalne, miesięczniki ogólnopolskiej, tematycznie związane z biologia i przyrodą). Obecnie są to głównie media elektroniczne, własny blog oraz blogi zawodowe i tematyczne czy związane z kierunkiem studiów (tam przede wszystkim stwarzam możliwości do pisania innym osobom).

Jestem ciekaw tych badań nad dziennikarstwem obywatelskim w Europie. To już nie będą jednostkowe wspominania ale analiza na dużej próbie. Ciekaw jestem wniosków. I tego, czy moje motywy są typowe.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s