Nauka w puszce czyli od inspiracji do dydaktyki

puszkinablogNie ma infantylnych metod badawczych, są tylko infantylne interpretacje. W bogato wyposażonych laboratoriach często zapominamy, że podstawowym przyrządem badawczym jest nasz mózg. A mózg nie lubi nudy i rutyny.

Metoda naukowa poznawania świata przyczyniła się do znaczącego postępu technologicznego i rozwoju cywilizacji. Ale na czym ona polega? Co to jest nauka? Czynności, które wykonują naukowcy w czasie swojej pracy? Filozofowie od dawna się na tym zastawiają i próbują dociec istoty poznania naukowego.

Na uniwersytetach uczymy metody naukowej, niezależnie od dyscypliny. Jak pokazać czym jest nauka? Jedną z możliwości jest edukacyjna zabawa w odgadywanie tego, co jest w puszce, obserwując siebie samego w tym procesie. Seminaria dyplomowe, odbywające się w dużych grupach, skupiających studentów z różnych katedr (zróżnicowana tematyka badawcza), sprowadza się często do referowania tematyki prac dyplomowych (przez studentów) oraz czasem omawiania zagadnień egzaminacyjnych (egzamin dyplomowy). Jest oczywiście czas na wyjaśnienie jak ma wyglądać praca dyplomowa, jak cytować prace, jak uporządkować bibliografię itd. W tle kształtowane mają być umiejętności związane z metodologią naukową oraz komunikacją (różne formy).

Upraszczanie wiedzy od autentycznej nauki do dydaktyki funkcjonuje jak głuchy telefon, gdzie pierwotna informacja ulega zacieraniu, zniekształceniu, uproszczeniu. Czasem następuje mimowolne odchodzenie od nauki jako proces do nauki jako produktu, już bez emocji odkrywania (sam kontekst uzasadnienia). Im dalej od źródła tym obraz coraz bardziej zniekształcony, uproszczony, bez dyskusji i niuansów, bez emocji poszukiwania i rozumienia sensu. Tak jak cykliczne kalkowanie wzoru.

O jakości dydaktyki decydują także emocje, zarówno studenta jak i wykładowcy. W pracy dydaktycznej powielenie tego samego ćwiczenia przez kilka tak powoduje znużenie wykładowcy jak i zanik entuzjazmu. Na uniwersytecie remedium przez nudą i rutyną jest autentyczne uczestnictwo w nauce i pokazywanie nowych wyników badań. Dotyczy to także nowych form dydaktycznych. Celem wprowadzenia nowej formy „nauka w puszce” było przede wszystkim zwiększenie motywacji do pracy (mojej i studentów) oraz ukazanie istoty metody naukowej poprzez krótki eksperyment (zaledwie dwa spotkania). Drugim celem było wypracowanie uczelnianej oferty edukacji pozaformalnej (współpraca ze szkołami i uniwersytetami trzeciego wieku).

Za zaczęło się w 2014 r., w czasie konferencji edukacyjnej w CN Kopernik, gdy uczestniczyłem w zajęciach pt. „Nauka w puszce”. Pomysł mi się spodobał (zainspirował mnie), ale dostrzegałem pewne braki. Dlatego zmodyfikowałem, rozbudowując do całego procesu badawczego, łącznie z pisaniem raportu elementami dyskusji, i przećwiczyłem ze studentami zarówno na studiach licencjackich i magisterskich. Potem wykorzystałem na zajęciach z młodzieżą szkolną w trakcie Olsztyńskich Dni Nauki (wrzesień 2015). Refleksje i spostrzeżenia pozwoliły na kolejne modyfikacje i udoskonalenia, wykorzystane w zajęciach w roku 2015/2016. Efekty mierzę za pomocą anonimowej ankiety (Czy zrozumiały był cel i sens tego ćwiczenia? Czy forma ćwiczenia była poważna? Czy zrozumiałam na czy polega proces naukowy w czasie realizacji tego ćwiczenia?), obserwacji w trakcie zajęć, jakości opracowanych sprawozdań.

Czy odkrywanie puszkowatości świata umożliwia lepsze zmotywowanie do wysiłku i pracy przy dociekaniu istoty metody badawczej, typowej w naukach przyrodniczych? O tym będę chciał opowiedzieć na konferencji (Ideatorium), na która się wybieram. Na razie wspólnie ze studentami eksperymentujemy na sobie. Jak na królikach doświadczalnych :). 

A jak eksperyment będzie zadowalający to sprawdzimy czy przydatna będzie w edukacji szkolnej. Może na poziomie liceum, może na poziomie gimnazjum. Albo jeszcze wcześniej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s