Skąd się biorą malowane słoiczki

WP_20160201_09_46_23_Pro

Każdy pomalowany słoiczek ma swoją, indywidualną historię. Na przykład część z nich służyła jako pojemnik na próbę z chruściani. Tak jak te widoczne na zdjęciu. Najpierw stały w sklepie, z przecierem pomidorowym (te mniejsze) albo innym produktem spożywczym. Po zjedzeniu nie zostały wyrzucone na śmietnik. W ramach reusingu (powtórnego użycia) zostały wykorzystane do celów naukowych. W tym przypadku (uwiecznione na zdjęciu) chruściki zebrane na Wielkopolsce, zalane alkoholem etylowym, niedawno w paczce przyjechały do Olsztyna. Po oznaczeniu… również nie wędrują do śmietnika. Będą pomalowane. 

A po pomalowaniu sprezentuję komuś być może daleko od Olsztyna. Kolejna podróż i rosnąca historia odwiedzanych miejsc, spotykanych ludzi, obserwacji, emocji. I stanie sobie taki słoiczek, który pamięta zawarty w nim przecier pomidorowy, dżem lub konserwę mięsną, pamięta będące w nim chruściki (oznaczenia wykorzystane zostaną w stosownej publikacji). W końcu namalowany owad czy roślina, nawiązująca do bioróżnorodności lokalnej. Będzie stał pusty, jako ozdoba albo będzie służył jako pojemnik na przyprawy lub jakoweś drobiazgi. Znowu będzie świadkiem różnych historii. Czy je ktoś spisze lub opowie?

Na efekt składa się wiele drobnych kroków i wiele historii, które niczym klocki lego układać mogą się w większe opowieści przeróżnie komponowane. Jeden z takich klocków ułoży samochód, inny domek, a ktoś inny może ludzika?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s