Straszenie koziułką czyli komarnicą

koziolka

Strach ma wielkie oczy. Niegrzeczne dzieci straszyło się różnymi postaciami czy potworami. Teraz straszymy się owadami, czego przykładem jest zamieszczona ilustracja, znaleziona na Facebooku. Jak widać, wiedza przyrodnicza przydatna jest nie tylko artystom (czytaj: Bubel ze Szczebrzeszyna czyli wiedza przyrodnicza potrzebna jest nawet artyście) ale i straszącym. Komary są krwiopijne, to fakt. I wszystkie do nich podobne owady wzbudzają strach, na przykład ochotki (Chironomidae), czy takie duuuże „komary”, że aż strach. Mam na myśli komarnice czyli koziułki z rodziny koziułkowatych (Tipulidae). Trochę pokrojem przypominają komary, ale są zazwyczaj dużo większe. A jak duże i podobne do komara, to już straszne niesłychane. Bo tak duży to musi porządnie ukąsić i wypić z ćwiartkę krwi…

Na rysunku ewidentnie jest koziułka (komarnica). Więc spać można spokojnie. Na dodatek krwiopijne są samice, nie samce. Zatem trzeba zmienić nie tylko rysunek ale i podpis, zwłaszcza jeden fragment na „będę patrzyła”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s