Dynia, Halloween i wiedza jako logiczny system

dynie_rozneŁatwość dostępu do informacji nie zastąpi czytania ze zrozumieniem. Wiedza to spójny system a nie zbiór luźnych informacji encyklopedycznych. A skoro system spójny to wiele rzeczy można logicznie wykoncypować. Czyli wydedukować z już posiadanych informacji. Biologia jest nauką logiczną, bo świat żywy jest logiczny, spójny, bo życie w całej jego rozciągłości jest systemem. W nauczaniu (uczeniu się) biologii chodzi przede wszystkim o zrozumienie a nie zapamiętanie faktów. W biologii faktów (informacji ) jest całe mnóstwo, nie da się ich wszystkich zapamiętać. Samych gatunków jest grubo ponad półtora miliona i o każdym wiele można powiedzieć. Zapamiętać, wykuć nie da się. Ale zrozumieć się da. Podobnie jest zapewne w innych dziedzinach wiedzy.

Zbliża się popkulturowe święto Haloween, jedni się bawią inni oburzają (ja ani jedno, ani drugie). A czy dynia, główny bohater, to była już znana przez naszych przodków? Bo czy dyniowe szaleństwo na Haloween jest stare czy nowe? I skąd się wzięło?

Będąc we Francji zobaczyłem u farmera ogromne bogactwo odmian dyni (przepiękna bioróżnorodność). Także takich małych dyń, u nas traktowanych jako ozdobne. Okazuje się jednak, że są one jak najbardziej jadalne. Trzeba umieć je tylko przyrządzić. Wiedza potrzebna jest więc nie tylko do rozumienia świata ale i korzystania z jego uroków, także w kontekście gastronomicznym.

Skąd się wzięła dynia? Najłatwiej sprawdzić w Internecie, pierwszym krokiem jest oczywiście wpisanie odpowiedniego słowa do wyszukiwarki. Jedno z pierwszych (górnych) „wyszukań” skierowało mnie na dobrze wypozycjonowaną (a więc najpewniej dużo osób tam zagląda) stronę a tam przeczytałem: „Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej. W Polsce popularnie zwana była banią. Historia dyni sięga czasów starożytnych – słynny wódz, polityk i wielki smakosz Lukullus (117–56 r. p.n.e.) podawał na swoich słynących z przepychu ucztach dynię smażoną w miodzie. Uczeni greccy podawali natomiast świeżo utartą dynię zalaną winem jako środek przeciw zaparciom.”

Jeśli dynia pochodzi z Ameryki to nie mogła być znana w Europie w starożytności i greccy uczeni nie mogli jej jadać z winem. Przecież Amerykę odkryto dopiero pod koniec XV wieku. Internet jest jak każde źródło (gazeta, książka, opowieść sąsiadki czy szwagra), wymaga czytania (lub słuchania) ze zrozumieniem i weryfikowania informacji z różnych źródeł. Bo przecież nie każdy piszący, czy to na zadrukowanym papierze czy w Internecie, potrafi myśleć logicznie i wersyfikować zebrane dane. Może się mylić, może świadomie wprowadzać w błąd.

Wiedza to spójny system a nie worek z informacjami. A co – jeśli nie dynię – mogli jeść starożytni Grecy i Lukullus? Może ktoś źle przetłumaczył z greckiego czy łacińskiego języka stare zapiski (nazwy roślin). O tym, że takie same słowa znaczą coś innego można się przekonać porównując nasze słowna z językiem rosyjskim: tykwa, melon, dynia, arbuz (zapewniam, że zabawy z nieporozumieniami będzie sporo). A może cytowany internetowy autor pomylił jednostki systematyczne w biologii, tj. nazwę gatunkową (a w zasadzie rodzajową) „dynia” z nazwą rodziny „dyniowate”. Tak czy siak każdy swój rozum ma i korzystając ze swojego, spójnego systemu wiedzy, może weryfikować docierające informacje. Encyklopedia jest zbiorem faktów, wiedza jest natomiast spójnym systemem. Nie wystarczy zapamiętać, trzeba jeszcze zrozumieć.

Zacznijmy więc „od góry” (korzystając np. z Wikipedii, bo łatwo dostępna). Dyniowate (Cucurbitaceae) to rodzina roślin, obejmują około 1000 gatunków, w większości występujący w obszarach tropikalnych i subtropikalnych, a tylko nieliczne rosną w strefie klimatu umiarkowanego. W Polsce są cztery gatunki dyniowatych rosnące dziko (w naturze). Zatem i starożytni Grecy i nasi przodkowie mieli już kontakt z dyniowatymi (ale nie z dynią). Do dyniowatych należą rośliny uprawne takie jak ogórek, dynia, melon, tykwa. Dynia to nazwa rodzajowa. Jak wyczytać można na Wikipedii, dynia (nazwa naukowa rodzaju Cucurbita) to roślina z rodziny dyniowatych obejmujący około 20 gatunków (znacząco mniej dyń niż dyniowatych). W stanie dzikim występują w strefach klimatu gorącego i ciepłego Ameryki. Starożytni Grecy i Rzymianie spotykali się z dyniowatymi ale nie z dynią. Nauka dba o jednoznaczny i precyzyjny język , dlatego powstała systematyka.

Typowym gatunkiem z rodzaju dynia jest dynia olbrzymia (Cucurbita maxima Duch.). Pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Była uprawiane już 3000 lat przed naszą erą (a więc 5000 lat temu). Gatunki z rodzaju Cucurbita trafiły do Europy za pośrednictwem hiszpańskich żeglarzy (czyli najwcześniej w XVI w.), potem rozprzestrzeniły się na inne kontynenty. Powszechnie znana dynia zwyczajna (Cucurbita pepo L.) także pochodzi z Ameryki Środkowej i południowej części Ameryki Północnej. W Polsce jest uprawiana, czasami dziczeje (uznana za efemerofit – trudne słowo? Można sobie sprawdzić o co chodzi).

Halloween, jakie znamy, to popkulturowa maskarada, odnosząca się do „święta zmarłych”, celebrowana w wieczór 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych (w wigilię Wszystkich Świętych). Najhuczniej Halloween obchodzone jest w USA i stamtąd trafiło do innych regionów świata (w Polsce od lat 90. XX wieku). Ale czy wywodzi się z USA? Może przewieźli tę zabawę irlandzcy imigranci?

Głównym współczesnym symbolem Halloween jest wydrążona i podświetlona od środka dynia z wyszczerbionymi zębami. Jeśli zwyczaj jest stary, to dynia do niego trafiła dość późno. Możliwe, że w wyniku zabawy ktoś z wydrążonej dyni zrobił straszydło, bo ludzie w swej radosnej twórczości różne ozdoby robią. A z racji, że sezon dyniowy przypada jesienią (polecam zupę), to może wydrążona dynia ze szczerzącymi zębami skojarzyła się z innymi, od dawna funkcjonującymi obrzędami, zwyczajami itd. Kultura jest czymś żywym, ciągle się rozwijającym. Możliwe także, że szukając czegoś do produkcji masek świadomie wybrano dynię, która pojawiła się w uprawie i była dogodnym materiałem.

W Wikipedii taki możemy znaleźć opis genezy Halloween: „Dokładna geneza Halloween nie jest znana. Może nią być rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony) albo z celtyckiego święta na powitanie zimy. Według tej drugiej teorii Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain (….) w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. (…) Na ołtarzach poświęcano (…) resztki plonów, zwierzęta i ludzi [ofiary z ludzi nie są czym sympatycznym, być może obecne wykupywanie się cukierkami przed psocącymi dzieciakami w jakiś sposób wywodzą się z wykupywania się przed własną śmiercią przez złożenie ofiary]. (…) Wokół ognisk odbywały się tańce śmierci. Symbolem święta Halloween były noszone przez druidów czarne stroje oraz duże rzepy [rzepa to już jak najbardziej nasze warzywo] , ponacinane na podobieństwo demonów. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek.” Z naszej kuchni zniknęły już rzepy, brukiew itd., wyparte przez przybyłe z Ameryku ziemniaki. Możliwe więc, że i dyniowa maska zastąpiła inną, wykonaną z dawniej popularnych warzyw i dostępnych roślin.

Sama nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows’ E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows’ Eve” co oznacza wigilia Wszystkich Świętych.

Czy oburzać się na halloweenową zabawę? Bo taka amerykańska? Ziemniaki, pomidory, papryka też są „amerykańskie” a raczej z nich nie zrezygnujemy. Wystarczy przecież poszukać głębszych kontekstów kulturowych by „oswoić” popkulturę i nadać jest głębszy sens. Zabawa może mieć przecież mocny podtekst edukacyjny, zarówno w zakresie biologii, historii, gastronomii (dziedzictwo niematerialne) jak i zrozumienia procesów kulturotwórczych. Moim zdaniem nie przeszkadza duchowemu i znacznie głębszemu przezywaniu Wszystkich Świętych i Zaduszek.

Nie celebruję Halloween, ale mi ono nie przeszkadza. Świętuję radośnie Wszystkich Świętych. Czemu radośnie w „święto zmarłych”? A, to już zupełnie inna opowieść. Zachęcam do samodzielnych poszukiwań „w tym temacie”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s