Wy profesory to macie niezdrową tendencję aby wszystko rozumem ogarnąć

rachynek_zero

A było to tak. Całkiem niedawno otrzymałem z firmy energetycznej Energa rachunek (załączony obok). Wielce zastanawiający, bo jak mnie pamięć nie myli kilka razy już coś podobnego w Internecie widziałem. Czyli nie tylko ja coś takiego, zagadkowego dostałem.

Bo oto dostaję do zapłaty rachunek opiewający na zero złotych. Czyli płacić czy nie płacić? I dlaczego firma wysyła taki z pozoru bezsensowny rachunek? Na dodatek zagadkowy jest okres rozliczeniowy, od 27 do 27 sierpnia. Czyli za jeden dzień… albo może za zero dnia? Jaki w tym sens jest? Z takim zapytaniem zwróciłem się do znajomych na Facebooku. Jeden z nich żartobliwie tak mi napisał: „Wy profesory to macie niezdrową tendencję aby wszystko rozumem ogarnąć.”

Taka to nasza profesja. Bo owszem, można wybrzydzać, że głupota. Ale może w tym jakiś sens jest? Może jakiś znak? Tak myślę, sobie, że to może przykład tego, jak sztuczna inteligencja przejmuje władzę na Ziemi. Lemowskie „Bajki robotów” się ziszczają. Trzeba chyba migiem do biblioteki iść, wypożyczyć i ponownie przeczytać.

Jedni znajomi radzili zapłacić. Ale jeśli wyślę przekaz na 0 zł, to opłacę w banku ze 30 gr za przelew. Może jest lepsze wyjście, 30 gr piechotą nie chodzi. Czyli może nie płacić, bo różnicy finansowej w zaległościach nie będzie? „Jak Pan nie opłaci to przyjdzie nota odsetkowa.”  No tak, brak wpłaty może generować konsekwencje. Zero złotych to przecież tez kwota i wartość (przynajmniej w ujęciu matematycznym – wymyślenie zera dużo w rachunkach na lepsze zmieniło i zdecydowało o postępie rachunkowości – tak wyczytałem w książkach historycznych). Znaczy się nie ma wyjścia… muszę zapłacić. Ale w umowie były okresy rozliczeniowe dwumiesięczne, a tu jest jednodniowy. Czyli niezgodnie z umową. To co, płacić?

Inny znajomy zaproponował (też w żartach) „No dobra, tym razem ja zapłacę, niech będzie moja strata.” Ale cudzych rachunków nie wolno płacić! Jeszcze Urząd Skarbowy, ABW, CBA itd. się do nas przyczepi i jakąś karę wlepi…. za nie zarejestrowanie działalności, umowy najmy czy cóś. I w telewizji nas pokażą, jak w kajdankach z domu wyprowadzają za nielegalne transakcje.

Życzliwość znajomych, gdy człowiek znajdzie się w biedzie, jest ogromna „Wezmę to na klatę, bom dobra dziewczynka jestem.”, a inny znajomy napisał „Zasponsoruję koszt wpłaty.” Ale taka społeczna życzliwość mogłaby się czymś niedobrym zakończyć. Wszyscy przez to pójdziemy do więzienia za nie zarejestrowanie spółki handlowej i nie odprowadzenia VATu ZUS i innych.

„A ja odsetki za nieterminową wpłatę”, „Nadpłatę możesz sobie wziąć”. My tu sobie żartujemy a sprawa jest poważna i niewyjaśniona. Kto i dlaczego taką sfinksową zagadkę podesłał? Człowiek czy maszyna? W sumie Energa ponosi koszty druku i wysyłki a przychód z tego ma zerowy. Najwyraźniej rachunek wygenerowany przez komputer. „A czy nie była przypadkiem zmieniana taryfa lub dokonywane inne zmiany w umowie?” Chyba była przedłużana umowa. Ale po co taki rachunek? Z drugiej strony nie ma informacji, że została zmieniona umowa. To jakiś szyfr? Sztuczna inteligencja przejmuje władzę nad ludzkością?

Moc obliczeniowa zintegrowanych komputerów i układów scalonych jest już ogromna. Może one żyją własnym życiem? I dla zabawy lub testu wystawiają zagadkowe rachunki. A człowiek już nad tym nie panuje, nie kontroluje wysyłanych pism? Maszyny i kalkulatory za nas nie myślą, wykonują tylko mechanicznie operacje.Bo jeśli zaczną za nas myśleć, to będzie chyba niedobrze…  A ileż takich bezmyślnych kalkulatorów/komputerów uruchomiliśmy w nadziei na wyręczenie nas w pracy. Sam się męczę z bezsensownymi sylabusami w systemie. W pracy wyręczają nas maszyny, więc brakuje nam ruchu i tyjemy na potęgę oraz chorujemy na cukrzycę. Czy podobnie jest z czynnościami umysłowymi – wyręczani przez komputery tracimy zdolność racjonalnego myślenia?

„System obsługujący naliczanie opłat jest inteligentny mądrością swoich twórców i projektantów. Ten jak widać, gotów jest na każdą ewentualność również tę absurdalną. Papieru tylko szkoda.” Tak, błędy w zaprogramowaniu algorytmu i systemy mszczą się na użytkownikach. „Widać „korpo” czyni z człowieka robota. Jak mawiał gazownik w Misiu „teraz mamy w pracy komputer …”. Czyli to korporacja czyni nas bezmyślnymi? Byle się w papierach zgadzało? Ważne jest dokumentowanie czynności a nie sens tych czynności? Jeśli tak, to wadliwe sylabusy są oznaka korporatyzacji uniwersytetów. Też niedobrze.

Skupiając się na szczegółach tracimy z punktu widzenia całość i cel. To jeden ze skutków korporacyjnego stylu. Z drugiej strony skoro Mars jest planetą, na której są (żyją?) same roboty, to może i w sztucznej inteligencji jest coś z Lemowskich Bajek robotów i kontynuacja ewolucji biologicznej? Przecież wg niektórych ewolucja zaczęła się na krzemowych minerałach….

„Wy profesory to macie niezdrową tendencję aby wszystko rozumem ogarnąć”… nie da się ukryć – tak jest. A na razie nie dostałem jeszcze ponaglenia do zapłaty i karnych odsetek. Ale liczę, że po opublikowaniu tego wpisu ów tajemniczy komputer przeczyta i jakiś kolejny znak da. Może ktoś dialog podejmie, albo usamodzielniająca się sztuczna inteligencja albo…. korporacja.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s