Kątnik domowy co po kątach się włóczy (taki mój prywatny imigrant)

ktnikW mieście trzymanie w domu psa lub kota może być kłopotliwe, także i dla zwierzęcia. A chciałoby się mieć u boku jakieś zwierzątko. By popatrzeć, cieszyć się widokiem (już pogłaskać nie zawsze). Można jednak się cieszyć światem bez kupowania i posiadania czegoś na własność. Do mieszkania czasem wlatują różne owady czy pojawiają się inne bezkręgowce nielotne. Wielokrotnie o tych spotkaniach pisałem.

Od kilku dni widuję u siebie dużego kątnika. Pająk jest słusznych rozmiarów, może wzbudzać przerażenie. Ale ja mu krzywdy nie zrobię. A i obaw nie mam. Niech sobie mieszka kątem ten dziwny sublokator czy może nawet imigrant zza okna lub progu. Nie muszę go karmić, sam sobie złowi jakieś owada, który przez uchylone okno wleci do domu. Na przykład przyczajonego komara.

Kątnik domowy (Tagenaria domestica) – bo to chyba on u mnie zamieszkał – to pająk z rodziny lejkowcowatych (Agelenidae). Nazwa rodziny bierze się od sposobu budowania sieci łownej. Sieć składa się z rurki mieszkalnej, która z przodu rozszerza się lejkowato, a dolna część przechodzi w rozległy „dywan” z licznymi nićmi sygnalizacyjnymi. Nici te, gdy są potracone przez inne drobne zwierzęta, sygnalizują o obecności ofiary – pająk wybiega z wymoszczonej kryjówki i atakuje ofiarę. Ślady konsumpcji są widoczne w postaci pozostawionych powłok chitynowych jego ofiar. Gdyby sprzątał po sobie te truchła, toby gospodynie nie drażniła jego obecność.

W budowie sieci kątniki przypominają niektóre larwy chruścików bezdomkowych – budują i polują podobnie, tyle że chruściki żyją pod wodą.

Kątnik domowy jest gatunkiem synantropijnym. Nie ma określonej pory godowej, rozmnażać się może przez cały rok. Pająki te żyją do kilku lat. Ciekawe jakiego wieku jest mój gość i czy długo u nas zabawi. Dorosły kątnik – wraz z odnóżami – dorasta do 8 cm długości. Potrafi szybko biegać. Prowadzi nocny i skryty tryb życia. Najczęściej o jego obecności dowiadujemy się, gdy spotkamy do w umywalce, wiadrze czy w wannie, gdzie wpadnie w czasie nożnych wędrówek. Jeśli długo tam posiedzi, w czasie naszej nieobecności, to znajdujemy jedynie martwego. Bo ileż można przeżyć w takiej pułapce bez jedzenia?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s