O drzewach w czasie upału i spadających gałęziach

fontanna_i_plac_konsulatuW tym sezonie wakacyjnym modna jest wycinka drzew pod pretekstem, że gałęzie, te suche i spadające, zagrażają pieszym i rowerzystom. Bo jak wieje wiatr, to gałęzie spadają. A jak wieje wichura, to nawet drzewa wywraca. Więc trzeba profilaktycznie wyciąć. Dobre, starze przysłowie mówi: zanim coś zrobisz, pomyśl trzy razy. Bo warto liczyć wszystkie koszty i efekt długodystansowy.

Oszem, czasem i gałąź spadnie, zwłaszcza jak silny wiatr wieje. Za sprawą ocieplenia klimatu mamy więcej intensywnych zjawisk pogodowych, w tym silnych wiatrów i wichur, łącznie z trąbami powietrznymi. Ale wtedy nie tylko drzewa są wyrywane i łamane, ale i niszczone budynki, dachy zrywane, samochodowy wywracane. To co, mamy likwidować dachy i burzyć domy, bo może przyjść wichura? Absurdalne. Tak jak z tą prewencyjną wycinką drzew.

Piesi i rowerzyści giną na drogach głównie na skutek kolizji z samochodami. Ale nikt nie postuluje likwidacji samochodów (a nagminne jest łamanie przepisów drogowych). Ostatnio zdarzył się śmiertelny upadek rowerzysty, bo wjechał dziurę w jezdni. Dziurę akurat łatwo załatać i to bez negatywnych, skutków ubocznych.

Zanim zaczniemy przyklaskiwać nawoływaniom, by przydrożne drzewa wycinać, bo może gałąź spaść na przechodnia czy rowerzystę, warto trochę pomyśleć. Są upały. Nawet groźne dla życia upały. Gdzie szukamy cienia? Pod drzewami. Tam jest chłodniej o kilka stopniu (dzięki cieniowi i transpiracji). A jadąc samochodem czy rowerem w czasie upalnego lata, czy nie przyjemniej i bezpieczniej jedzie się w cienistej alei, w porównaniu do otwartej drogi w pełnym słońcu? Gdzie jest bezpieczniej? Gdzie asfalt się roztapia i tworzą się koleiny?

Już kilka lat temu pisałem o błędach projektowych na Placu Konsulatu Polskiego. Przygotowano beton-plac pod 2-3 uroczystości w roku, żeby kompania wojska wygodnie stała. Patriotyzm capstrzykowy i na pokaz. A przez 362 dni w roku plac jest mało funkcjonalny. To jest patriotyzm dnia codziennego i myślenie o ludziach, o jakości życia (nadmienię, że oba patriotyzmy nie stoją w sprzeczności i konflikcie). Co widać zwłaszcza w lecie. Odkryta ziemia pod drzewami Odgrodzona jest wysokimi barierami (co widać na zdjęciu) – nawet po deszczu woda tam nie wsiąka tylko odpływa kanałami burzowymi. Na małym placu, otoczonym domami, przydała by się woda (zbiornik wodny, nawet maluteńki). Kiedyś była tam fontanna. Bo woda łagodziłaby mikroklimat, zwłaszcza w czasie upałów. Teraz tak zwaną kurtyną wodną sezonowo nadrabiamy braki projektowania. Ale to jest kosztowne i marnujemy wodę wodociągową. Zanim więc coś się zrobi, warto pomyśleć. Drzewo wycina się szybko… rośnie długo. Więc nie jest możliwe szybkie naprawienie szkód. Tak jak poprawienie funkcjonalności wspomnianego placu.

Jak bardzo potrzebna jest zieleń w mieście widać w czasie upalnego lata. W przyszłości będzie jeszcze gorzej, bo klimat systematycznie się ociepla. Czas więc nie na doraźne kurtyny wodne tylko przemyślane i sensowne inwestycje, zarówno przy drogach (sadzić drzewa) jak i na miejskich placach. By „łapać” wodę i kierować ją do gleby.

 

ps. Zamieszczone zdjęcie zrobione zostało na początku sierpnia 2015 roku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s