Smukwa i storczyki czyli jak kwiaty na dwa sposoby bałamucą (kulinarnie i seksualnie)

5613678089_a88d0d412e_oCzy owad może kopulować z kwiatem? Okazuje się że może. Przynajmniej może próbować. Od razu rodzi się pytanie po co i jaki to ma sens. Ewolucja prowadzi krętymi ścieżkami by ułatwić rekombinację genetyczną, korzystną dla przystosowania się do zmiennych warunków środowiska. Te i inne zdawało by się dziwactwa spotkać można na wakacyjnych wyprawach blisko i daleko.

Przyroda nie przestaje zachwycać. Żeby przeżyć wakacyjną przygodę nie trzeba dalekich podróży. Bo to nie odległość przesądza o przygodzie. Przesądza ciekawość świata, otwartość na ludzi i umiejętność zadziwiania się. Prawda, że daleka podróż do egzotycznych krajów może ułatwić rytuał przemieniania się w podróżnika (gotowość na spotkanie nowego i nieznanego). Istotą podróży jest jednak gotowość poznania nowego. I owo nowe może czaić się za tuż rogiem. Na przykład wystarczy pójść innymi niż zazwyczaj drogami lub inaczej spojrzeć na świat.

Przyroda znakomicie się nadaje do podróżowania i odkrywania. Poprzez przyrodę można spojrzeć na samego siebie. Inspiruje do refleksji. Jako ekolog doskonale wiem, że przyroda ma wspólnotowy charakter. Tę złożoną wspólnotowość dostrzegają ostatnio także i genetycy oraz biolodzy molekularni, czego świadectwem jest chociażby teoria hologenomu. Liczę, że wniesie to inspirację do rozważań nad urządzaniem życia społecznego we współczesnym świecie, bo współpraca a nie egoizm przesądza o rozwoju. Być może dlatego coraz częściej mówi się o inteligencji zbiorowej, sieciowej, kolektywnej. Istniała od dawna, od początków naszego gatunku, ale teraz ujawnia się wyraziście w internecie i różnych projektach społeczności wirtualnej.

Wróćmy do przyrody, bo tam szukam inspiracji do kolejnego felietonu do VariArtu. Ma być o cielesności. Więc szukam przykładów przyrodniczych, żeby był włożony kij w mrowisko. W przyrodzie nie ma nic za darmo – można by powiedzieć sama cielesność. Nic tylko żarcie i prokreacja, tudzież walka o byt. We współczesnej kulturze dominuje seks, wszędzie go pełno. Powiedziałbym, że nadproporcjonalnie do obecności w realnym życiu. Młodość, seks i jedzenie.

Rozmnażanie płciowe, którego istotą jest przede wszystkim rekombinacja materiału genetycznego i wytwarzanie zmienności, a nie jakby się zdawało pomnażanie osobników, pojawiło się dość późno na Ziemi. Jakieś 1,5-2 miliardy lat od powstania życia. Jest kłopotliwe i kosztowne z krótkiej perspektywy. Z dłuższej, tej ewolucyjnej i gatunkowej, jest niezwykle korzystne. Czyli – szukając analogii społecznych – nie wszystko jest dobre co przynosi korzyść tu i teraz, ważna jest dłuższa perspektywa. Dobrze to oddaje stare przysłowie, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

755pxDasyscolia_ciliata1Ale wróćmy do kwiatów. Rośliny w swej istocie są nieruchome. Tkwią tam gdzie wyrosły. Mowa oczywiście o roślinach lądowych. W wodzie gamety mogły się same przemieszczać za pomocą rzęsek lub witek, lub unoszone prądami morskimi. Na lądzie jest za sucho i inna gęstość powietrza w porównaniu do wody. Trzeba szukać innych rozwiązań. Pyłek może być roznoszony przez wiatr, by trawić na słupek innego kwiatu (a potem do żeńskiej gamety). Są więc rośliny wiatropylne. A że wiatrem nie da się sterować, to pyłku trzeba produkować dużo. Ale odkąd pojawiły się na Ziemi owady, pojawiła się owadopylność. Jak wykorzystać owada, by przylatywał do kwiatu i niechcący przenosił pyłek na innych kwiat? Oczywiście jedzeniem. Stąd nektar, który przywabia. Kolor i zapach ułatwia odnajdywanie kwiatu z nektarem. I tak z kwiatka na kwiatek owady przenoszą pyłek, ułatwiają rozmnażanie rośli. Jedzenie i seks. To wszyscy wiemy i już w zasadzie nas nie dziwi (przeczytaj o uczepku).

Ostatnio zachwyciły mnie storczyki. A w zasadzie storczyk o nazwie dwulistnik naśladownik (Ophrys speculum). Kwiaty tego śródziemnomorskiego storczyka mają jasnoniebieską plamę, otoczoną kosmatym, rudym owłosieniem. Przypomina to bardzo samicę pewnej osy z rodziny smukwowatych – smukwy włochatej (Campsoscolia ciliata syn. Dasyscolia ciliata), ze złożonymi skrzydłami i wystającymi spod nich odwłokiem. Kusi. Dodatkowo storczyk wydziela zapach, podobny do feromonów samicy smukwy. Wabi więc zapachem i obrazem. Samce smukwy włochatej dają się nabrać i próbują kopulować. Storczykowa „samica”, ta imitowana i udawana, jest nawet ładniejsza, atrakcyjniejsza, to znaczy silniej oddziałuje niż prawdziwe, realne samice. Niczym modelki fotoszopem udoskonalone. W czasie, gdy samiec próbuje kopulować z kwiatem storczyka, do czoła owada przyczepiają się pakiety pyłku (pyłkowiny, porównaj z uczepkiem). Po bezskutecznych próbach samiec odlatuje… zazwyczaj na inny kwiat i tam powtarza swą lubieżną czynność. A przy okazji przenosi pyłek i następuje zapylenie krzyżowe.

Sm800pxOphrys_insectifera_flower_closeupukwa występuje w zachodniej części rejonu śródziemnomorskiego, więc w czasie wyprawy na Majorkę można ją zaobserwować. Wspomniany storczyk także. No tak, ale to daleko. Nie ma się co jednak zbytnio martwić, bowiem w Polsce występuje dwa inne storczyki, które w podobny sposób wykorzystują owady. Wabią nie tyle jedzeniem co udawaną seksualnością. Pierwszy to dwulistnik muszy (Ophrys insectifera), kwitnie od maja do czerwca. Zapylany jest przez samce niektórych błonkówek. Dwulistnik muszy rośnie na górskich kserotermicznych murawach.

Drugi to dwulistnik pszczeli (Ophrys apifera) o zasięgu atlantycko-śródziemnomorskim. W Polsce po raz pierwszy gatunek ten zaobserwowano dopiero w 2010 roku na Śląsku w nieczynnym kamieniołomie. Jest uznawany za gatunek obcy dla naszej flory. Też jest zapylany przez błonkówki, ale często dochodzi do samozapylenia. Kwitnie od marca do czerwca a w Polsce od połowy maja do czerwca.

W podróżny, tej bliskiej i dalekiej, zobaczymy więcej, jeśli się do tego przygotujemy. Bo na świat patrzymy przez pryzmat własnego wnętrza, własnej wiedzy. Im więcej rozumiemy z otaczającego świata, tym więcej niezwykłości dostrzegamy. Bo jeśli nic o historii czy przyrodzie, np. Egiptu nie wiemy, to zapewne zapamiętamy z wycieczki tylko lotnisko, hotel i basem. Podobnie z otaczającą nas przyrodą – mogą być to tylko robale i zielsko… lub fascynujące cykle życiowe i miliony lat ewolucji. Wiedza ułatwia zachwyt nad światem. Podobnie otwarcie się na spotkanie nowego.

 800pxOphrys_apifera_180606

Górne zdjęcia dwulistnika naśladownika (autor Pietro Niolu), z kopulująca smukwa (autor Hans Hillewaert, żródło Wikimedia Commons). Środkowe, dulistynik muszy (Hans Hillewaert Wikimedia Commons). Dolne, dwulistnik pszczeli ( Bernd Haynold Wikimedia Commons)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s