O dukatach co na drzewach w Barczewie spotkać można

czerwoczyk_dukacikOstatnio Barczewo porównano do Los Angeles…, bo w herbie ma dwa anioły. Ale żeby dukaty rosły na drzewie? W sumie to nie dukaty a dukaciki i nie rosły tylko przysiadły na liściu. Bo o motylu będzie to opowieść. O czerwończyku dukaciku.

W czasie fotospaceru  w Barczewie, w lipcowe wczesne popołudnie, zobaczyłem czerwono mieniącego się motylka, co na chwilę przysiadł na liściu kasztanowca. Z początku myślałem, że to czerwończyk nieparek. Motyl był daleko a aparat, który akurat miałem w ręku, nie mógł zrobić dobrego zbliżenia. Dopiero w domu się przyjrzałem. Nie było charakterystycznych czarnych kreskowatych plamek, a więc nie mógł być to czerwończyk nieparek. To samiec czerwończyka dukacika.

Czerwończyk dukacik (Lycaena virgaureae) należy do rodziny modraszkowatych (Lycaenidae). Samiec ma skrzydła z wierzchu w kolorze złocisto-czerwonym – stąd to porównanie do złotego dukata. Po bokach widoczna jest czarna obwódka. Przepiękny.

Owady dorosłe spotkać można od początku czerwca do połowy sierpnia. Typowym środowiskiem są śródleśne łąki, polany, skraje lasów. A ja go spotkałem w małym miasteczku, w Barczewie. Nad rzeczką, wśród kasztanowców. Na zdjęciu widać także ślady zerowania innego motyla – to szrotówek kasztanowiaczek (Cameraria ohridella). Te ślady to brązowe plamy na liściach kasztanowca. W środku są małe gąsienice, minujące (czyli jak górnik, drążące małe korytarze) liście. Ale wróćmy do czerwończyka.

Czerwończyk dukacik to gatunek palearktyczny (zawsze można sobie wygooglać i sprawdzić, gdyby ktoś nie wiedział co oznacza gatunek palearktyczny lub Palearktyka). W Polsce można go spotkać w całym kraju, jakkolwiek Marcin Sielezniew i Izabela Dziekańska w książce o motylach dziennych zaznaczają, że jest rzadziej obserwowany w centrum kraju oraz na terenach zabudowanych lub intensywnie użytkowanych rolniczo. Barczewo to małe miasteczko, więc nie trudno z okolicznych łąk zalecieć motylom do miasta. Tym bardziej, że to motyl, który łatwo przemieszcza się na duże odległości. Owady dorosłe czerwończyka dukacika przez cały dzień szukają kwiatów z nektarem. Nocują gromadnie w wyższej roślinności. Samce są terytorialne. W osłoniętych i nasłonecznionych miejscach ustanawiają swoje „rewiry”. Tam czekają na samiczki. Zaplemnione samiczki nie mają ochoty na kolejne, zbędne amory. Aby uniknąć naprzykrzania się ze strony samców, kryją się na spodniej stronie liści. Samiczki są mniej kolorowo ubarwione.

Gąsienice żyją na szczawiu zwyczajnym (Rumex acetosa) i szczawiu polnym (Rumex acetosella). Tam ich można szukać od marca do czerwca.

Ale w Barczewie już wcześniej pojawił się czerwończyk…. Na kamieniu. Namalowany przez Annę Wojszel.  Teraz sobie leży przed Galerią Synagoga. Niżej fantazyjny chruścik (już mojego autorstwa). Chruścików tez na pewno sporo jest w Barczewie bo to i dwie rzeczki i staw młyński.

Tak, małe warmińskie miasteczka mają swoje urokliwe tajemnice. Trzeba tylko uważnie patrzeć. I powoli spacerować. Jak to w cittaslow.

11745462_10206298104284865_5374344739604458654_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s