Dlaczego chcemy wcześniejszych emerytur?

skansen_544Zastanawia mnie od dłuższego czasu, dlaczego wbrew logice, matematyce i ekonomii chcemy wcześniejszych emerytur. Dlaczego emocje wygrywają z racjonalnością i skąd to się bierze. Bo przecież każdy przeciętny Polak zna się na podstawach matematyki rachunkowości. Wie na pewno, że dłuższy okres składkowy to więcej pieniędzy. Bo na pewno więcej jest 7 razy 10 niż 7 razy 5. Im dłużej więc pracujemy tym dłużej odprowadzamy składkę a więc tym samym zgromadzimy większą sumę na emeryturę. Ponadto każdy wie, że im wcześniej pójdzie na emeryturę tym dłużej będzie korzystał ze zgromadzonych pieniędzy. Czyli 100 dzielone przez 20 jest na pewno mniejsza kwotą niż 100 dzielone przez 15.

To wszystko wydaje się proste i racjonalne. A jednak chcemy szybciej przechodzić na emeryturę. Musi być jakiś powód. Najpewniej wynikający z emocji. Zapewne wiąże się – tak sobie myślę – z poczuciem niepewności i brakiem zaufania.

Po pierwsze nie ufamy instytucji państwa (a przecież to jest nasze i przez nas tworzone!). Jeśli nie ufamy, to nie ważne ile będziemy zbierali i ile uzbieramy – spodziewamy się, że zostaniemy oszukaniu. Że nam ktoś zabierze, że nas wykiwa. Po drugie czujemy niepewność na rynku pracy i boimy się zwolnień. Bo nie tylko prekariusze czują się niepewnie i bez stabilizacji. Lepiej więc przejść na wcześniejszą emeryturę i mieć pewne, stałe dochody, choćby najmniejsze. A potem się ewentualnie dorobi. A jeśli pracuję, to ciągle obawiam się o utratę pracy. I wtedy zostanę z niczym – bez pensji i bez emerytury.

I w końcu jak mniemam – trzeci powód: złe stosunki w pracy (zła kultura pracy). A to nieodpowiedni szefowie, mobbing, kumoterstwo, nepotyzm, brutalna rywalizacja współpracowników, podgryzanie, intrygi, wyścig szczurów. Potrzebujemy nie tylko PKB ale i sprawiedliwości społecznej, docenienia. Być może przejście na emeryturę jest dla nas sposobem na wyzwolenie się z tych nieprzyjemnych sytuacji.

Emocje mają znaczenie. Do emocji dorabiamy „fakty” i je racjonalizujemy. Dlatego być może tyle różnych politycznych programów, nierealnych, z wcześniejszym przechodzeniem na emeryturę. Ale jeśli się zastanowić, to jest lepszy sposób niż domaganie się wcześniejszych emerytur. Musimy naprawić nasze życie społeczne. Poprawić kulturę pracy i zwiększyć zaufanie do siebie, zarówno w odniesieniu do instytucji państwowych jak i w odniesieniu do społeczeństwa. Żmudna to praca. Ale nie warto budować na piasku. Być może nie o wcześniejsze emerytury chodzi a o naprawę zycia społecznego. Pomoże nie tylko prekariuszom ale i wszystkim pozostałym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s