Dlaczego pierwszoklasiści cieszą się z 60-lecia Instytutu Fizyki Jądrowej PAN

W tym roku Instytut Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w Krakowie obchodzi sześćdziesięciolecie swojego istnienia. Naukowcy z tego instytutu badają niezmierzone głębiny Wszechświata we współpracy z największymi ośrodkami naukowymi na świecie. Od ponad półwiecza prowadzą prace badawcze w zakresie budowy materii i budowy jądra atomowego. Zajmują się zastosowaniem promieniowania w medycynie i wielu innych dziedzinach. No tak, ale co to wszystko może obchodzić kilkuletnie dzieci z pierwszej klasy szkoły podstawowej w Olsztynie? I nauka zbyt abstrakcyjna i odległość z Olsztyna do Krakowa wielka. Gdzie Rzym a gdzie Krym?

Niedzicki_ksiazkaTak, Instytut Fizyki Jądrowej to poważna instytucja. Ale wszystko zależy od tego jak się swój jubileusz obchodzi. Otóż w ramach obchodów 60. lecia Instytut wydał małą książeczkę popularnonaukową, przygotowaną przez swojego pracownika – znanego popularyzatora nauki Wiktora Niedzickiego. Całkiem niedawno Pan red. Niedzicki poinformował członków Stowarzyszenia Dziennikarzy Naukowych o wydaniu wspomnianej broszury (ilustracja zamieszczona obok), szybko napisałem z prośbą o przysłanie egzemplarza. Jakkolwiek jestem biologiem to takie pozycje bardzo mnie interesują. Szukam inspiracji do zajęć. I pomysłów na popularyzację wiedzy.

Kilka dni temu wspomniana książeczka do mnie dotarła. Wraz z bardzo sympatyczną dedykacją. Ale jeszcze bardziej z „Nowego laboratorium Wiktora” ucieszyła się moja żona, gdy przejrzała i zobaczyła jakie propozycje eksperymentów opracował Pan Wiktor Niedzicki. Powiedziała „Napisz szybko do Pana Wiktora z gorącymi podziękowaniami i pozdrowieniami, bo książeczka bardzo przyda mi się w pracy”. Żona uczy w szkole podstawowej. Od lat prowadzi dla najmłodszych Koło Młodych Odkrywców. Co i rusz nosi do szkoły dziwne rzeczy, trochę oleju, sodę. Ostatnio zaniosła jajko i trochę soli. Nie do końca wiem, co ona tam z pierwszakami wyczynia, ale na pewno nie chodziło o przygotowanie drugiego śniadania (jajko na twardo z odrobiną soli).

W „Nowym laboratorium  Wiktora” sporo jest opisów prostych eksperymentów z wykorzystaniem łatwo dostępnych pomocy, takich jak puste butelki, woda, kubeczki kartonowe do kawy, woreczki foliowe, gumka recepturka, mąka ziemniaczana itd. Można więc odkrywać tajemnice świata korzystając z tego, co jest w kuchni lub szkolnej klasie. I dlatego właśnie pierwszoklasiści z I b już się cieszą z 60. lecia  Instytutu Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, bo otrzymali wspaniały prezent. Kolejne pokolenie młodych odkrywców przeżywać będzie emocje, związane z poznawaniem praw przyrody. Kto wie, może w niektórych pozostanie fascynacja nauką i zainteresowanie fizyką, a za lat powiedzmy 20 pojawią się nowi entuzjaści fizyki jądrowej, którzy odwiedzą laboratoria wspomnianego Instytutu. Już jako pełnoprawni badacze tajemnic Wszechświata.

Można różnie obchodzić swoje jubileusze. Ten z „Nowym laboratorium Wiktora” bardzo mi się podoba, bo niesie w sobie wieloletnie i dalekosiężne  oddziaływania. Niczym promieniowanie kosmiczne.

Zatem Panie Wiktorze, serdecznie dziękuję za przesłaną książeczkę. I ja się cieszę (coś tam dla siebie znajdę inspirującego) i żona się cieszy (bo ma znakomitą pomoc dydaktyczną) i pierwszaki z Koła Młodych Odkrywców z dalekiego Olsztyna się cieszą. Przy okazji przesyłam gratulacje jubilatowi – Instytutowi Fizyki Jądrowej z dalekiego Krakowa.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s