O bookcrossingu, uniwersytecie i innowacyjności

10968369_437706339711697_6864742262940034388_n

Wczoraj dostałem książkę. A w zasadzie dwie. Jedna zamówiona o ekorozwoju i wodzie w mieście („Zrównoważony rozwój, zastosowania. Woda w mieście”, wydana przez Fundację Silesia). Drugą z konferencji w Centrum Nauki Kopernik, z moim tekstem. Długo na nią czekałem. Jest to wydawnictwo pokonferencyjne (Konferencja Pokazać-Przekazać, 22-23.08.2014). Podoba mi się motto książki (i konferencji) „pomóż mi zrobić to samodzielnie” – słowa Marii Montessori. Tak czy siak książek w domowej biblioteczne przybywa. Jedne są nieustannie potrzebne, inne kiedyś przeczytane długo bezproduktywnie leżą na półce. A książki lubią być czytane, tak jak ludzie – słuchami.

Dzisiaj rozpoczyna się w Olsztynie akcja „BookCrossing Olsztyn: Uwolnij książki”. I ja się do niej przyłączę. W bookcrossingu (uwalnianiu książek, społecznej wymianie książek) chodzi o rozpowszechnianie czytelnictwa, poprzez zostawianie książek w różnych miejscach: autobusach, parkach, poczekalniach. „Przeczytaj i podaj dalej”. Każda książka jest zarejestrowana na stronie bookcrossing.pl, gdzie poprzez specjalny kod, można sprawdzić, kto wcześnie ją odkrył, przeczytał, uwolnił. Jeżeli zechcesz przekazać książki na tę olsztyńską akcję, to się zgłoś drogą mailową na adres: barbara.pietrewicz@gmail.com. Ja uwalniam bez asysty internetowej. Bo jestem trochę leniwy. Wczoraj do naszej osiedlowej półki bookcrossingowej znowu coś zaniosłem. I dzisiaj zrobię podobnie.

Biblioteki są rzadszej odwiedzane bo…. jesteśmy bogatsi i kupujemy książki a nie je wypożyczamy. Jest więcej książek, ale każda z nich jest rzadziej czytana. Podobnie z wypożyczalniami filmów – zniknęły z rynku. A przecież wcale mniej filmów nie oglądamy. Ja oglądam niektóre programy telewizyjne.. a przecież od ponad roku nie mam telewizora. Zawężamy swój ogląd księgarski do wizyt w księgarnia i domowej biblioteczki. Zawężamy krąg obserwowanych książek – mniejszy jest kontakt z różnorodnością. Przy korzystaniu z biblioteki jednak spotykaliśmy się z większą różnorodnością i bogactwem literatury. Spotykaliśmy to, czego się nie spodziewaliśmy. Książki to kolejny przykład, że bogactwo nie zawsze wychodzi na dobre. Owo dobre płynie ze spotkań z ludźmi. Bookcrossing pozwala się spotykać zupełnie inaczej, ale książka jest w centrum tego spotkania.

Biblioteki systematyczne stają się nie tylko magazynem deficytowych książek ale i miejscem spotkań publicznych, kontaktów międzyludzkich. Wtedy na powrót ożywają. I to widać w wielu miejscach. Zainicjowana akcja bookcossingowa jest przykładem kulturotwórczej roli bibliotek. Wbrew pesymistom biblioteki nie zanikną. Zmieniają tylko swoje oblicze.

3okladkaWrócę na chwilę do jednej z otrzymanych pocztą książek. Tej z Centrum Nauki Kopernik. Jest wyrazem mojego współuczestnictwa w poszukiwaniu nowych metod kształcenia, w tym przypadku pozaformalnego i nieformalnego. Mój rozdział dotyczy podsumowania dyskusji z nauczycielami. Piszę o trzech poziomach integracji międzyprzedmiotowej w szkole i jest to podsumowanie głównych zagadnień i kierunków dyskusji w panelu 4. „Naukowa podróż – czyli o przenikaniu przez ściany klas”.

Innowacyjność nie sprowadza się tylko do „gadających dachówek” (aczkolwiek i one są poszukiwaniem pozaformalnej edukacji przyrodniczej). Uważam, że Uniwersytet otwarty to poszerzenie misji na innowacyjność. W tym także na innowacyjność edukacyjną. Bo świat się zmienił i musimy do niego dostosować szkoły wszelkich poziomów i szczebli. Niebawem jadę do Gdańska na konferencję dydaktyki akademickiej (Ideatorium). A tydzień temu zacząłem na sobie i na studentach  eksperyment czy raczej wdrożenie. Przedmiot autoprezentacja dla biotechnologów odbywa się dla chętnych w formie zgrywalizowanej. Badania nie dotyczą przecież tylko chruścików, ekosystemów, bioróżnorodności czy biomonitoringu. Także metod komunikacji we współczesnym świecie. Jakże innym od tego z naszego dzieciństwa czy młodości. Współpraca uniwersytetu z otoczeniem jest potrzebna, ale musimy do tego otoczenia wychodzić z czymś nowym, oryginalnym i samodzielnie przeżytym, przetworzonym, przemyslanym. A nie tylko z tym, co w książkach (nawet zagranicznych) wyczytamy. Czytać to już wszyscy potrafią, pośredników chyba nie potrzebują.

Dlaczego warto poszukiwać nowych, niestereotypowych metod kształcenia uniwersyteckiego? Bo rewolucji nauce dokonują ludzie wszechstronnie wykształcenie a nie specjaliści. Bo dokonują zmian w całym paradygmacie a nie e jednym szczególe. Bo innowacyjność nie rodzi się z wykuwania na pamięć regułek z akademickich podręczników. Potrzeba czegoś więcej. Jeśli więc mamy kształcić na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim kadry dla gospodarki innowacyjnej i przemysłu kreatywnego, to trzeba poszukać nowych metod, bardziej adekwatnych do sytuacji.

Jeśli relacja mistrz-uczeń jest prawdziwa i głęboka, to prowadzi do procesu formowania osobowości ucznia … ale i profesora. Wzajemność relacji zawsze występuje w kontaktach międzyludzkich. Kiedyś pięknie o tym pisał Ludwik Fleck, nazywając te wzajemnie, inspirujące kontakty kolektywami myślowymi. Innowacyjność jest procesem zbiorowym, wieloautorskim, z różnorodnymi formami komunikacji i pracy zespołowej. Czy możliwa jest silna więź profesor-student z wykorzystaniem nowoczesnych środków informatycznych? Właśnie próbuję to odkryć i sprawdzić. Zarówno wprowadzając innowacje i nowoczesne metody do codziennej dydaktyki akademickiej jak i uczestnicząc w różnorodnych konferencjach naukowych temu poświęconych.

Dostrzegam konieczność odbudowania zaufania społeczeństwa do uniwersytetu i ludzi nauki. Potrzebna jest większa otwartość środowiska akademickiego na sprawy społeczne i współczesne zagrożenia, wzrost transparentności struktur i finansów uczelni, odpowiedzialność za własne działania, problematykę badawczą i rezultaty misji nas jako uczonych i obywateli. Dla kadry akademickiej ideałem jest student-badacz, a więc instynktownie takich poszukujemy. Być może gospodarka nie takich pracowników poszukuje. Zadaniem uniwersytetu jest przechowywanie, pomnażanie i przekazywanie wiedzy. Teraz podkreślamy także innowacyjność. Ona zawsze była, bo nauka ze swej istoty jest innowacyjna. Inaczej byłaby tylko odtwórczością. Ale teraz warto częściej przywoływać kreatywność i innowacyjność, bowiem zbytnio pogrążamy się w biurokratycznym administrowaniu, liczeniu punktów, wymyślaniu martwych procedur (byle ładnie w papierach wyglądało). Newman pisał, że misją uniwersytetu jest odkrywanie, kumulowanie, przechowywanie i przekazywanie wiedzy dla niej samej (wiedza dla wiedzy). Humbotdt akcentował poszukiwanie prawdy, generowanie wiedzy i kształcenie nowego pokolenia adeptów nauki (relacja mistrz-uczeń). A jaki będzie współczesny uniwersytet, który na naszych oczach (choć nie całkiem świadomie) powstaje?

„Szkoły produkują zawody, dla których nie ma zatrudnienia, bo system edukacji zbyt wolno reaguje na zmiany na rynku pracy. Jest jednak rozwiązanie. Przedsiębiorstwa i szkoły powinny szerzej współpracować, tak, żeby młodzi specjaliści uczyli się podczas pracy. To podejście warsztatowe. Nie chodzi więc oczywiście o uniwersytety, ale szkoły techniczne, medyczne, pielęgniarskie i inne.” Richard Sennett

Ja myślę jednak, że najlepszą kompetencją zawodową gospodarki opartej na wiedzy i na przemyśle kreatywnym są umiejętności naukowej analizy rzeczywistości: dostrzegania problemów, formułowania celów, stawiania hipotez roboczych, weryfikacji tych hipotez, dobierania materiału i metod, rzetelnego opisywania wyników, dyskusję własnych wyników z dorobkiem innych i umieszczanie w kontekście paradygmatu a na koniec wyciąganie wniosków. Te umiejętności potrzebna są wszędzie w nowoczesnej gospodarce. I te umiejętności kształci (przynajmniej powinien) uniwersytet.

Uczestniczę w konferencjach, uczę się, doświadczam ze studentami. W sumie każdy może – w dobie kształcenia przez całe życie to truizm. Od czego zacząć? Można od bookcrossingu. Podzielić się książką i w relacjach z innymi ludźmi, z wykorzystaniem internetu i zabawy poszukiwania skarbów, znaleźć książkę dla siebie. Poczytać… i przekazać dalej.

 2mojtekst1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s