Co będzie, gdy klimat się zmieni?

1024pxAlgerien_5_0049Co będzie, gdy klimat się ociepli? Czy warto się martwić? Przecież były już okresy na Ziemi, gdy było i cieplej i zimniej. I przecież swiat się nie zawalił. Klimat globalnie się ociepla, to fakt a nie jakaś hipoteza czy „spisek ekologów”. A gdy się ociepli, tak jak przed tysiącami lub milionami lat już było, to co będzie?

Świat i Ziemia dalej będą trwały, przyroda sobie poradzi. Jedne gatunki wymrą inne powstaną, jeszcze inne się zmienią. Ewolucja na Ziemi trwa nieprzerwanie od miliardów lat. Nie raz na Ziemi (i w biosferze) były zmiany klimatu lub jeszcze większe katastrofy, łącznie z uderzeniem asteroidy. I życie przetrwało. Przyroda zawsze da sobie radę.

A ludzie? Też przeżyją (raczej przetrwają), czym się więc martwić i po co ograniczać emisje gazów cieplarnianych? Przecież to kłopotliwe dla gospodarki!

Sahara też kiedyś był żyzna, z rzekami, jeziorami lasami, pełnymi zwierzyny. I żyli ludzie. O czym świadczą na przykład malowidła naskalne, jak to, zamieszczone obok (Malowidła naskalne z Tasili Wan Ahdżar , Algieria, fot. Gruba, Wikimedia Commons). Potem klimat się ocieplił, wraz z odejściem epoki lodowej. W Europie zniknął nieprzyjazny lodowiec, pojawiły się lasy, jeziora i warunki dogodne do życia dla człowieka. Odeszli co prawda łowcy reniferów, ale pojawili się rolnicy. To polodowcowe ocieplenie przyniosło nam w Europie, lepsze warunki do życia. Więc czemu mielibyśmy się martwić kolejnym ociepleniem klimatu?

Tak, ocieplenie klimatu z tak szerokiej perspektywy (niemalże filozoficznej) to nie problem. Jakoś to będzie. Ale jeśli to my podzielimy los Sahary? Pozostaną po nas sterty plastikowych śmieci i betonowe bloki. Szkopuł tkwi w właśnie szczególe. Wraz z ociepleniem pojawią się kolejne „Sahary” , a gospodarka i ludzie będą mieli ogromne kłopoty. To będzie kosztowne. Więc może tańsze jest zapobieganie zmianom klimatu niż dostosowywanie się do zmian? Tak jak ze zdrowiem (taniej zapobiegać niż leczyć), kto nie wyda na kucharza, wyda na lekarza.

Przyroda sobie poradzi. Tak zwani ekolodzy nie martwią się więc o przyrodę… ale o ludzi i gospodarkę. To, co przyjazne dla ekologii przyjazne jest i dla ekonomii (gospodarki). Warto o tym pamiętać, w czasie dyskusji o niecnych „spiskach klimatycznych”.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s