Górnicy strajkują a przeciętnego człowieka szlag trafia

Z perspektywy takich regionów jak Warmia i Mazury górnicze strajki, a przede wszystkim pohukiwania związkowców na ciepłych posadkach są po prostu irytujące. U nas nawet ludzie z wyższym wykształceniem, z doktoratami, do jakiejkolwiek pracy mają daleko, po kilkaset kilometrów. Jeśli górnik straci pracę, to na Śląsku do kolejnej „roboty” ma blisko. Rząd powinien wspierać słabsza większość, a nie krzykliwą i silniejszą mniejszość. Dlaczego mamy ciągle dopłacać do górników i KRUSu rolników (tych z 100-200 ha), np. kasjerka w Biedronce?

Wydawało mi się, że w swojej irytacji sytuacją górników jestem niszowy. Ale jeśli posłuchać głosów z Warmii i Mazur, to wkurzonych jest więcej. Ot na przykład wypowiedź młodego, wykształconego człowieka z FB

„Zwykły palacz w kotłowni w przemyśle górniczym zarabia prawie 5 tys. złotych miesięcznie, górnik dwukrotność najniższej krajowej, ja po skończeniu studiów magisterskich mogłem liczyć na umowę zlecenie jako sprzedawca za najniższą krajową. Jeśli im się tak nie podoba mogą się zwolnić i szukać pracy w innych miejscach. Mogą np: założyć własny biznes i działać. Państwo chciało im dać kopalnie w dzierżawę to nie wzięli. Jak można trzymać coś, co nie przynosi zysku? Sam mam firmę i wątpię, żeby ktoś się zainteresował tym, że nie mam pracy. Nie będę strajkował bo jako jednoosobowa działalność nie mam szans. A jeśli Państwo teraz się tak przejmuje ludźmi to gdzie było kiedy upadały PGR-y? Zostały one rozkradzione przez bardziej inteligentnych, a pracownicy PGRów teraz „wegetują”, bo inaczej nie można tego nazwać. Dla przykładu mieszkania z terenów po byłych PGRach można kupić za ok. 20tys złotych. Tylko nie ma chętnych. Dlatego trzeba zakasać rękawy i pracować. Krew mnie zalewa kiedy płacę miesięcznie prawie 2 tys. zł podatku i nikt mi nie dokłada złotówki, a górnicy czy Ci pozerzy lekarze z PZ strajkują bo mają źle. Na siłę zatrudnienie tam nie są, zawsze się mogą zwolnić i np. podawać cegły na budowie.”

Egoizm górniczych związkowców jest przerażający. Co mają powiedzieć pracownicy kultury (jedne z najniższych płac), co mają powiedzieć regiony ze strukturalnym bezrobociem od lat? Dlaczego pieniądze mają iść na dotacje dla kopalń a nie na inwestycję w nasz region? Też mamy energię z biomasy. Nie mamy petard i kilofów, nie pojedziemy blokować Warszawy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s