Skala zapominania wiedzy przyrodniczej jest zatrważająca

kumakbroszuraByć może dlatego, że siedzimy więcej przed monitorem a mniej na łące czy w lesie? Być może ze względu na modę na geny i biologię molekularną? Nie wiem dlaczego, ale skala zapominania wiedzy przyrodniczej i biologicznej jest zatrważająco duża. Od lat publicznie zwracam uwagę na błędy w zapisie nazw łacińskich (naukowych) gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Pojawiają się nie tylko w prasie codziennej, ale nawet książkach naukowych (tyle, że humanistycznych).

Wziąłem do ręki mały folderek edukacyjny pt. „Polskie płazy chronione prawem, Natura 2000”. Wydany przez Oddział Warmińsko-Mazurski PTTK ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Obie instytucje szacowne i wiarygodne. Na koncie mają wiele udanych małych i większych projektów edukacyjnych. Autorem zdjęć i tekstu jest przyrodnik, Wojciech Majcher (znam go osobiście), który na stronie www tak się reklamuje: „Nazywam się Krzysztof Majcher Od ponad trzydziestu lat chodzę po krzakach i profesjonalnie obserwuję żaby, żółwie i żmije. Zajęcie to było i jest źródłem moich radości i satysfakcji. Prace te będą miały w pełni sens i staną się użyteczne, gdy skorzystasz z mojej wiedzy i bogatych doświadczeń. Jestem przyrodnikiem w pełnym zakresie tego słowa. Czynnie pracuję jako faunista realizujący prace nad ochroną zagrożonych gatunków płazów i gadów.”

Z tym większym zdziwieniem i rozczarowaniem kłują błędy w tej broszurce-folderze. Jest to opis dwóch gatunków płazów. Konsekwentnie błędnie pisana jest nazwa gatunkowa, nazwa rodzajowa (pierwszy człon nazwy gatunkowej) zapisana jest małą literą, a cała nazwa bez kursywy. To takie ordynarne błędy ortograficzne. Będzie utrwalanie błędów….bo ma znaczenie czy zapiszemy homo sapiens czy Homo sapiens, podobnie smok wawelski lub Smok wawelski. Zupełnie inny sens, w każdym razie biologiczny.

Nurtowało mnie to bardzo, jak przyrodnik może popełniać takie podstawowe błędy. Napisałem do autora i już wiem:  „Tekst ulotki dostarczyłem z wpisanymi nazwami łacińskimi kursywą i tak jak to się zwykle robi, tekst ten był sprawdzany (podobno przez filologa)”. Czyli wszystko jasne, ktoś poprawił w dobrej wierze, bo myślał, że jest źle. Wiedza przyrodnicza, ta elementarna, potrzebna jest także humanistom i filologom. Ba, nawet artystom-rzeźbiarzom, żeby w Szczebrzeszynie nie robić z chrząszcza pasikonika (czytaj na ten temat „Bubel ze Szczebrzeszyna czyli wiedza przyrodnicza potrzebna jest nawet artyście„).

Tekst w opisywanej broszurce ciekawy, ale i tam ze zdziwieniem znalazłem błąd w opisie kumaka nizinnego, który wbrew zamieszczonemu zdjęciu „spód ciała pokryty jest mozaiką jaskrawo żółtej barwy na przemian z szarą.” A przecież nawet w Wikipedii przeczytać można:

„charakterystyczne u kumaków nizinnych jest ubarwienie brzucha. Jest ono ważną cechą gatunkową, umożliwiającą rozróżnienie kumaka nizinnego od bardzo do niego podobnego kumaka górskiego. Mianowicie u kumaka nizinnego brzuch ciała pokryty jest jaskrawymi czerwonymi lub pomarańczowymi plamami o charakterystycznym kształcie,” (….) „Brzuszna strona ciała kumaka górskiego zabarwiona jest jaskrawożółto-czarnym deseniem.”

Dlaczego wieloletni przyrodnik myli kumaka nizinnego z górskim? Źle skopiował z jakiegoś materiału? Ktoś poprawił, bo na zdjęciu bardziej wydawało się żółte niż pomarańczowe? Nie czyta, tego co pisze? I dlaczego błędnie zapisuje nazwy gatunkowe!? Dlaczego przeszło przez sito edytorskie i sprawdzanie innych osób (a raczej dlaczego błędy pojawiły się przy poprawianiu)? Aż tak bardzo jako społeczeństwo mamy zapomnianą elementarną wiedzę zoologiczną? Nie jest ona nic warta? Nikt się na tym nie zna?

W badaniach modne są analizy statystyczne i badania molekularne, nawet w botanice i zoologii. Specjalistów, potrafiących rozpoznawać gatunki i posiadających elementarną wiedzę, jest coraz mniej na uczelniach. Bo liczą się publikacje z listy filadelfijskiej…. A tymczasem niebawem zabraknie nam zupełnych podstaw. Wiedza przyrodnicza zapomniana będzie jak niegdyś cywilizacja antyczna. Za jakiś czas na powrót będziemy ja odkrywać. I na powrót uczyć będziemy się rzeczy elementarnych.

ps. w broszurze powinno być „kumak nizinny (Bombina bombina)” a nie „Kumak nizinny (bombina bombina)”, podobnie z traszką grzebieniasta.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s