Dużo nieważnych głosów – wtórny analfabetyzm czy protest wyborców?

W pierwszej turze tegorocznych wyborów samorządowych pojawiło się dużo nieważnych głosów, najwięcej w przypadku sejmików wojewódzkich. Średnio w kraju wypadło to około 18 % oddanych głosów, a w woj. warmińsko-mazurskim boisko 20%. O czym to świadczy? Czy o wtórnym analfabetyzmie tak dużego odsetka dorosłych Polaków? O stanie edukacji?

Na wtórny analfabetyzm i trudności ze zrozumieniem prostej instrukcji od wielu lat zwracają uwagę różnorodne badania. W tym roku zamiast dużej płachty z komitetami wyborczymi i kandydatami do sejmików wojewódzkich pojawiły się „książeczki”. Podobno informacja wyborcza PKW mówiła, że na jednej karcie należy postawić tylko jeden krzyżyk (trudność ze zrozumieniem czym jest karta do głosowania a czym jest kartka w karcie?). Być może więc część wyborców źle to zinterpretowała? Nieważnych głosów było o 5 punktów procentowych więcej niż w poprzednich wyborach.

Idąc do lokalu wyborczego przez moment się zmartwiłem, że nie zapoznałem się z instrukcją. Ale przecież w razie czego można zapytać. W lokalu wyborczym zauważyłem wiszącą instrukcję, wystarczyło 2-3 minuty, aby zapoznać się z zasadami. Krótka i prosta instrukcja. Jak można nie zrozumieć? A jednak. Badania wskazują, że duży odsetek nie potrafi zrozumieć rozkładu jazdy i prostych instrukcji.

Wróćmy do dużej liczby nieważnych głosów – być może wskazuje to, że nie czytamy instrukcji i postępujemy rutynowo. Albo nie potrafimy zrozumieć prostych instrukcji. Mówienie o wtórnym analfabetyzmie jest jak najbardziej zasadne. Wybory i duży odsetek nieważnych głosów jest w jakimś sensie ewaluacją systemu edukacji. Coś robimy źle. Zarówno w szkole (uczymy schematów rozwiązywania testów) jak i w brakach kształcenia ustawicznego i pozaformalnego.

Świat wokół nas jest jednak bardziej skomplikowany. Nie ma prostych zależności: wiele czynników wpływa na pojedyncze zjawiska. A w interpretacji ważny jest kontekst. Być może część nieważnych głosów wcale nie wynika z wtórnego analfabetyzmu. Być może jest to protest wyborców. Chcą iść na wybory bo czują się obywatelami, ale świadomie oddają np. puste głosy, bo nie znajdują dla siebie sensownego wyboru. Trudno ocenić ile z nieważnych głosów to efekt wtórnego analfabetyzmu a ile to efekt protestu wyborców przeciw klasie politycznej.

Ludzie, którzy nie rozumieją rzeczywistości wokół siebie preferują teorie spiskowe. Bo jest jedna, prosta recepta na wszystko – spisek. Stąd tak dużo w mediach głosów o fałszerstwach wyborczych itd. Brak natomiast dyskusji o … wtórnym analfabetyzmie i przyczynach tego zjawiska. Nie wspominając o pomysłach na zaradzenie temu niedobremu stanowi rzeczy. Wtórny analfabetyzm (analfabetyzm funkcjonalny) w dużym stopniu dotyczy także klasy politycznej. Nie dziwiły by więc protesty wyborców w formie nieważnych głosów…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s