Piję… i jestem z tego dumny!

10258825_10204109151562415_229687827380573677_oPiję wodę z kranu już od wielu lat (w zasadzie od dzieciństwa). A teraz jestem z tego dumny. Nawet się publicznie obnoszę z tym piciem kranówy. Bo cała sprawa warta jest zachodu. To nie tylko styl życia ale i wpływ na stan planety (zasobów przyrody i biosferę). Nawet wielki ocean składa sięz małych kropel. I ja chcę być taką jedną kroplą.

Picie wody z kranu jest czymś oczywistym. Przecież po to są wodociągi, uzdatnianie wody i kontrola jakości. Dlaczego więc ludzie taszczą zgrzewki wody w butelkach z supermarketów, gdy mają taką samą lub lepszą w domu?Bez wysiłku i na dodatek dużo taniej? Dlaczego myją owoce przed jedzeniem wodą z kranu… ale tej wody się nie napiją? Dlaczego droższe ze sklepu (jak podatek) bardziej nam odpowiada niż to w kranie? Przestaliśmy myślec czy myślimy schematami i reklamami?

Jako dziecko nie lubiłem ubrań szytych na miarę. Bo mama była krawcową. Nużyły mnie przymiarki i różne przeróbki. To ze sklepu wydawło się jakieś lepsze, bardziej nobliwe, bardziej światowe. W każdym razie wystandaryzowane. A to szyte na miarę… jakieś takie indywidualne, domowe, … biedne. Po roku 1989 wyraźnie się wzbogaciliśmy i luksus ze skleów stał się dla nas dostępny. Stał się niejako stylem życia: dużo, dużo konsumować…

Domowe ubrania szyte na miarę doceniłem za sprawą moje żony (kobiet wogłe). One się zachwycały indywidualnością, niepowtarzalnością  sukienek, spódnic i temu podobnych fatałaszków. I jeszcze wykończenie. Drobny, niewidoczny szczegół ale decydujący o wygodzie i jakości. Ja także doceniłem garnitury szyte na miarę. Św.p. teść (krawiec) jak uszył garnitur, to prawie się go nie czuło. Teraz od lat chodzę w kupowanych (ciągne coś uwiera, bo w pamięci mam wygode recznej roboty!). Już nie ta jakość. Wszystko szyte na kilka rozmiarów, pod sztancę, w sumie mało wygodne. Indywidualne i solidne rękodzieło dopiero docenilem po latach. Droższe? ale za ceną idzie jakość!

Myślę, że podobnie jest z kupowaniem wody w plastikowych butelkach. To ze sklepu wydaje się jakieś takie „ważniejsze”, nobliwsze… i wszyscy tak robią. Zwłaszcza w reklamach. Więc naśladujemy. I nie zastanawiamy się nad sensem i skutkami.

Kiedyś piłem wodę ze studni, to było coś normalnego. W tamtym czasie wszyscy piliśmy wodę z kranu. Jak był kran w szkole czy w domu. W sklepie wody nikt nie sprzedawał. Chyba że jakąś mineralną, leczniczą. Albo oranżada. Ale wodę? Po co kupować to, co w domu jest za darmo? Pamiętam studnie w polu, gdzieś w Rumunii. I kubeczek zawieszony przy studni. Dla swoich i dla podróznego. Woda była za darmo. Czy ktoś kiedyś w Polsce odmówił komuś napicia się wody ze studni? Dlaczego więc teraz dobrowolnie opodatkowujemy się i sprzedajemy/kupujemy dobra, dostępne dla wszystkich? Może nam się wydaje, że ta w butelce plastikowej jest lepsza, zdrowsza?

10262170_10203437896181450_2920608028019413771_nOd wielu lat bardzo często wożę ze sobą wodę z kranu. Bo pustej butelki plastikowej (po wodzie) wlewam z kranu  i już. Wyglada jak kupna. A przede wszytkim lekka jest butelka. A teraz chcę mocniej zamanifestować picie wody z kranu. By ośmielić innych. By się ludzie nie wstydzili zabierać w podróż wody z kranu lub przegotowanej z czajnika.

Butelka na zdjęciu wyżej jest ze specjalnego tworzywa i nie zawiera bisfenoli. Te w wielu plastikowych butelkach z napojami są obecne. I są szkodliwe dla zdrowia

Czasami zabieram wodę w butelce szklanej, ale szklana butelka jest cięższa. Ostatnio wykorzystuję stare oranżadówki (na zdjęciu obok), maluję je i zabieram w nich wodę na pikniki na trawie. Tak do tej pory propagowałem picie wody z kranu. Teraz będę miał butelkę z napisem. To swoista manifestacja.

Jakiś czas temu spotkałem swoją, starszą już, sasiadkę z bloku. Ma kłopoty z chodzeniem. I dźwigała całą zgrzewkę wody z dyskontu. Gdy opowiedziełam jej, że równie dobra jest nasza z kranu, to powiedziała „O Boże, czemu ja nie wiedział i męczyłam się z noszeniem tej ze sklepu?” 

Dlaczego picie wody z kranu jest ważne? To nie ze skąpstwa lecz z poczucia odpowiedzialności i z rozsądku w konsupmcji.

1. Bo jest to ekonomiczne. Po co pracować na zbędne wydatki? Lepiej ten czas przeznaczyć na życie rodzinne lub towarzystkie. Ile koszytuje zbędny wydatek? Sporo. Można wyliczyc lub sprawdzic w internecie ile kosztuje te elementy dodatkowe, które wodą nie są.

2. Bo jest to ograniczanie zbędnego transportu i dodatkowej emisji spalin oraz gazów cieplarnianych. To problem globalny, ale rozwiązywalny lokalnie. Po co wozić z polskich gór wodę na Mazury?

3. Bo ogranicza to zbędne odpady i śmieci. Ileż tych krótkotrwałe użytkowanych, jednorazowych butelek wala się po rowach, lasach, jeziorach, wysypuje się z miejskich koszy do recyklingu? A co potem się z nimi dzieje? Koszty utyulizacji są spore i za wszystko płacimy (w opłatach i podatkach). 

4. Bo w wielu plastikowych butelkach znajdują się szkodliwe bisfenowle. Jakie są skutki przedostawania się do organizmu bisfenoli? Proszę sprawdzić. Lepsza byłaby woda w szklanych butelkach, ale to większy ciężar. Czy zatem na pewno woda sklepowa w plastikowych butelkach jest lepsza i zdrowsza?

Problem wody jest problemem globalnym. I ciągle narastającym. W wielu miejscach już jej brakuje. Czystej wody, zdatnej do picia. A jednocześnie wożenie jej tam i z powrotem to emisja gazów cieplarniahych i pogłębianie ocieplenia klimatu z negatywnymi skutkami, widocznymi coraz bardziej. W niektórych krajach zakazuje się sprzedazy wody w butelkach. Można kupić puste butelki. I sobie nalać. 

Picie wody z kranu z butelki wielokrotnego użytku jest oznaką nowoczesności i świadomości. To picie wody z jednorazowych butelek plastikowych jest zacofaniem. Oczywiście, we wszytskim warto znaleźć umiar. Są sytuacje, gdy woda butelkowana jest wygodniejsza. Zatem nie chodzi mi o żadem zakaz, jakąś skrajną ortodoksję. Po prostu – tam gdzie możesz i kiedy możesz pij wodę z kranu. Butelek wokół siebie masz bardzo dużo. Skorzystaj, to nie wstyd (w młodzieżowym slangu zwany obciachem).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s