Przez żołądek… do wiedzy

Chwasty są uciążliwością działkowiczów z ogródkiem i rolników z polami uprawnymi. Ciągłe pielenie, a one rosną i rosną. Kusi potraktować je chemicznymi środkami ochrony roślin. Ale cóż, te środki nie tylko niszczą chwasty na polu ale i bioróżnorodność wokół. A najgorsze, że przez jedzenie na talerzu trafiają do naszego organizmu. Broń obosieczna. Gracka, mimo że bardziej męczy to jest finalnie zdrowsza (i ruch i zdrowe jedzenie)…

Lepiej jest więc chwasty… zjeść. Znane jest porzekadło, że przez żołądek trafia się do serca mężczyzny. Ostatnio odkrywam, że przez żołądek trafić można do wiedzy.
Z przybierającym zaskoczeniem obserwuję rosnące zainteresowanie przyrodą. A wszystko przez renesans zainteresowania dziedzictwem niematerialnym a konkretnie dziedzictwem kulinarnym, czyli dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym.

Szukając przygody wracamy okazjonalnie do diety naszych przodków. Tak wiele da się zjeść i wyczarować cuda na talerzu z chwastów. Ale, żeby móc zjadać grzyby czy rośliny, ba nawet owady i inne bezkręgowce, trzeba je poznać i nauczyć się ich rozpoznawania (oczywiście grzybów nie zalicza się do chwastów, podobnie jak bezkręgowców, tu raczej mówi się o patogenach i szkodnikach). Żeby się nie otruć. A więc potrzebna jest wiedza przyrodnicza. I uczymy się z przyjemnością, nawet nie zauważając faktu uczenia się….

W księgarniach coraz liczniej pojawiają się atlasy rozpoznawania grzybów (z coraz większą liczbą dobrze opisanych i zilustrowanych gatunków), atlasy roślin, albumy z owadami. Ale to jeszcze nic. Pojawiają się książki kucharskie, gdzie głównym przedmiotem są właśnie dziko rosnące rośliny. Iść, jak koza na łąkę i się najeść.

Bardziej chodzi tu o przygodę (także wakacyjną przygodę). W części jest to zainteresowanie miłośników survivalu, w części archeologiczne i etnograficzne poszukiwania przeszłości. Taka swoista archeologia eksperymentalna.
Ziołami interesujemy się więc nie tylko w celach leczniczych (ziołolecznictwo), ale także kulinarnych i kosmetycznych. W ten sposób ponownie odzyskujemy utraconą, zbiorową wiedzę o zasobach przyrody.

W sposób nieformalny i pozaformalny edukacja przyrodnicza rozwija się w najlepsze (proste przypomnienie faktu, że edukacja odbywa się nie tylko w szkole i nie tylko na uniwersytecie – to znak czasów). W sporej części to zainteresowanie lokalną bioróżnorodnością wynika z proekologicznych postaw ograniczania negatywnego wpływu na planetę i chęci ograniczania zbędnego transportu (w tym odgraniczania antropogenicznego efektu cieplarnianego).
I jak zakupiłem niedawno dwie książki („Jadalne rośliny dziko rosnące. Lecznicze właściwości i składniki odżywcze 200 gatunków polskich roślin” oraz „Pyszne chwasty. 137 przepisów na dania z chwastów”).

Zawartość tych książek ogromnie mnie zaskoczyła. Pozytywnie. Nawet nie wiedziałem, że tyle lokalnie występujących roślin da się zjeść. A wraz z rosnącą wiedzą przyrodniczą będzie rosła świadomość ochrony przyrody. Bo to znaczne poszerzenie racjonalnego korzystania (i zarządzania) zasobami przyrody. Do tej pory na przyrodzie znali się leśnicy (z racji pracy) wędkarze, grzybiarze, myśliwi, rolnicy. Teraz dołączają także domowi zielarze, miłośnicy jadalnych chwastów. I oczywiście miłośnicy fotografii. Przyroda w zasięgu ręki i… rosnąca wiedza o lokalnych zasobach bioróżnorodności.

Coraz więcej osób poprawnie rozpoznaje gatunki grzybów, roślin i zwierząt. Znacząco pomaga w tym internet i portale społeczniościowe.

A ja, zaopatrzony w nowe i stare książki tego lata poeksperymentuję. Bo znacznie ciekawiej jest doświadczać przygody, niż tylko o niej czytać. Slow life w krainie cittaslow.
Czyli na Warmii i na Mazurach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s