Ważka ruda i żagnica wielka, czyli prawdziwe cuda, które zobaczyć można w przydomowym ogrodzie

Nie trzeba daleko jechać, ani przedzierać się przez tropikalną dżunglę, ani iść za siódmą górę czy siódmą rzekę aby zobaczyć siódmy cud przyrodniczy świata. Przyrodnicze cuda zobaczyć można na Warmii, Mazurach i Powiślu. W leniwym, wakacyjnym czasie wystarczy siąść po prostu gdzieś w ogródku w pensjonacie, domku wczasowym, przy namiocie lub w hotelowym tarasie. I patrzeć.

Małe też jest piękne, niezwykłe, unikalne. Trzeba tylko o tym wiedzieć.
Przyrodniczym siódmym cudem świata nie są reklamy telewizyjne czy przydrożne bilbordy. Mazury to cud natury? Ale co konkretnie? Jest bo jest, bo na plakatach napisali? Widzimy tylko w koło jakieś „robale” i „zielsko”. Drogi wakacyjny urlopowiczu, siądź, poobserwuj, a zaczniesz rozróżniać… ponad 20 tysięcy gatunków tych robali i kilkaset gatunków „chwastów”. Jeśli rozpoznasz gatunek rośliny czy zwierzęcia, to wtedy dostrzeżesz głębszy kontekst, głębszą teść. Bo do zauważonej ważki … dodamy historię jej życia, zwyczaje, ludzkie historie, kontekst kulturowym. W epoce cyfrowej i mobilnego internetu łatwo znaleźć dodatkowe informacje oraz szybką pomoc w rozpoznaniu gatunku (wystarczy zrobić zdjęcie). Znając nazwę szybko dotrzemy do niezwykłych opowieści o otaczających nas niezwykłościach. To zupełnie tak, jakby ślepy nagle odzyskał wzrok.

Przykładem niech będzie niebieska ważka (zdjęcie wyżej, spotkałem ją nad rzeką Pasłęką), która dziwnym trafem nazywa się ważką rudą lub ważką żółtą (Libellula fulva). Rudawa czy żółtawa jest tylko samica, samiec jest niebieski. Oczywiście chodzi o jego odwłok. Jest kilka podobnych gatunków, więc nie każda niebieska ważka to samiec ważki rudej.

Ta ważka nie jest zwykła, jest bardzo silnie związana z pojezierzami, bo praktycznie tylko w takim krajobrazie u nas występuje, gdzie indziej jest rzadka i raczej pojawia się przypadkowo. Trudno powiedzieć na czym konkretnie w biologii tego gatunku polega związek z pojezierzem. Fakt obserwowany, wymagający wyjaśnienia. Z mazurskimi jeziorami najczęściej wiążemy kormorany. Ale to jest już takie banalne. Ważka ruda jest bez wątpienia oryginalniejsza… i tylko dla wtajemniczonych.

Albo na przykład żagnica wielka (Aeshna grandis), widoczna na zdjęciu poniżej (fot. Z. Wojciechowska). Pozowała w Muzeum Regionalnym w Pieckach im. Walentyny Dermackiej. Podobno przylatują tam bardzo często. Można połączyć więc poznawanie dziedzictwa kulturowego z dziedzictwem przyrodniczym naszego regionu. Pani Zofia Wojciechowska wybrała się do tego Muzeum, by ugotować zupę z pokrzyw. Dla telewizji. Co jest niezwykłego w chwaście, co wszędzie rośnie, że aż przyjechała filmować zupę pokrzywową telewizja?

Współczesny świat i turysta szuka lokalności, unikalności i „ekologiczności”. Czy potrafimy opowiedzieć odwiedzającym nas turystom, na czym polega przyrodnicza niezwykłość i unikalność naszego regionu Warmii i Mazur? Czy umiemy odczytać niezwykłe dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze po mijanych gatunkach roślin, grzybów i zwierząt? 

Ale wróćmy co żagnicy wielkiej. To samica. Dawniej zwana także szklarzem (żagnica, nie samica). Może od witrażowych niemalże skrzydeł? Lekko brązowych – co ułatwia rozpoznanie gatunku (bo jest kilka gatunków żagnic). Ważki, zaliczane niegdyś do owadów siatkoskrzydłych (razem z chruścikami) były częstym motywem, wykorzystywanym przez artystów, zwłaszcza w secesji. Zachwycają swoim pięknem i wielkością. I archaiczną przeszłością, bowiem w epoce karbońskiej, przed wielu milionami lat (jeszcze przed dinozaurami) na Ziemi żyły olbrzymie praważki, których rozpiętość skrzydeł wynosiłam ponad 80 cm. Wtedy były panami przestworzy.

Żagnica wielka jest na prawdę duża – długości niemalże 8 cm i rozpiętości skrzydeł do 10 cm. Dorosłe owady spotkać można fruwające nawet daleko od wody, na leśnych drogach i polanach, od czerwca do września. Polują na inne owady, człowiekowi żadnej krzywdy nie zrobią (chyba, że złapiemy ją w rękę, wtedy może się bronić i żuwaczkami ugryźć w palec). Często żagnice nazywamy helikopterami, ze względu na doskonałe umiejętności lotu, z momentami zawiśnięcia nieruchomo w jednym miejscu. Larwy są również drapieżne. Potrafią zjeść nawet kijankę i małą rybkę.

Ile żyje żagnica? Cały cykl życiowy trwa dwa lata. Zimuje w stadium larwalnym. Żagnica wielka jest gatunkiem pospolitym w Europie Środkowej. Liczniej spotykana jest ta terenach zalesionych. Larwy tego gatunku żyją w różnego typu wodach stojących lub wolno płynących (kanały i starorzecza). Dużo ciekawych rzeczy można powiedzieć o jej zwyczajach rozrodczych. Ale to już zostawiam wnikliwym obserwatorom i miłośnikom odkrywania wakacyjnej przyrody w każdej postaci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s