Co jest przyczyną spadku mocy intelektualnej społeczeństw?

"Dziś mamy prawie tylu potencjalnych doktorów, ilu kiedyś mieliśmy magistrów (około 50 tys.). To robi wrażenie. Pytanie tylko, na ile jest to realny wzrost wykształcenia. Na ile mamy do czynienia ze sztuczką na miarę Lejzorka Rojtszwańca, który zorganizował potężną hodowlę królików. Tyle że na papierze. Nikt poważny przecież nie uwierzy w to, że wystarczyło 20 lat, aby tak bardzo zwiększyć bazę ludzi sprawnych intelektualnie.
Jest raczej odwrotnie. Średni poziom inteligencji spada. I to nie tylko przez przyrost naturalny na słabo rozwiniętych peryferiach. Moc intelektualna spada też w krajach wysoko cywilizowanych. Jak przekonuje zajmujący się tą tematyką Brendan Baker, profesor socjologii z Uniwersytetu Hartford, jednym z istotnych czynników miał tu być upadek ZSRR. W ramach rywalizacji technologicznej z Amerykanami cały blok sowiecki kładł spory nacisk na edukację pogłębioną, bardziej zaawansowaną niż obecna. To rodziło zresztą sprzężenie zwrotne – również w zachodnich szkołach śrubowano normy edukacyjne." (źródło cytatu)

Być może przyczyną spadku społecznej mocy intelektualnej jest uwiąd kontaktów interpersonalnych. Wiedza dojrzewa w dialogu i interakcjach. W dialogu tworzą się innowacje, skojarzenie, inspiracje. Zatem ważne jest nie tylko wybudowanie nowych laboratoriów i sal dydaktycznych ale i publicznej przestrzeni do kontaktów międzyludzkich.

Olsztynowi ewidentnie brakuje dobrzej przestrzeni publicznej, zarówno na Starówce jak i w Kortowie. Według prognoz analitycznych i futurystycznych
biznes XXI wieku tworzył będzie się w miejscach publicznych, na spotkaniach, rozmowach… bo dzięki mobilnemu internetowi cały czas jesteśmy podłączeni do swojej fabryki. Ponadto coraz większe znaczenie ma gospodarka oparta na wiedzy.

To nie dewaluacja wykształcenia (nadmiar magistrów i doktorów) ale zaniedbanie sfery kontaktów społecznych powoduje spadek mocy intelektualnej. Uniwersytetowi do kolejnego kroku ku podnoszeniu jakości niezbędne jest budowanie przestrzeni kontaktów interpersonalnych. Nie kolejne wykłady ale budowanie przyjaznej przestrzeni do wzajemnego i interdyscyplinarnego dyskutowania a w konsekwencji uczenia się. Potrzeba więcej kawiarni i książkami i bezpłatnym wi-fi… ale i atmosfery do spotkań. Teraz Kortowo wieczorami się wyludnia… Przecież spotykamy się z ludźmi a nie w budynkach! 

Podobnie jest z wegetującą olsztyńską Starówką. Samochody parkujące na chodnikach, galerie handlowe i wysokie czynsze nie sprzyjają tworzeniu dobrej atmosfery do akademickich spotkań. A przecież miasto żyje z uniwersytetu i studentów. Powinno więc inwestować w to, aby być miastem uniwersyteckim.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s