Refleksje ukraińskie – historia uczy, ale nie każdego…

Przyglądając się obecnym wydarzeniom na Ukrainie mam nieodparte skojarzania z tym, co było kiedyś. Mam na myśli powstanie Kozaków i Chmielnickiego w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wtedy akceptacji dla trzeciego narodu zabrakło. Znaleźli się na marginesie. W tamtych czasach bunt wybuchł także i ze względu na rozwarstwienie społeczne i nadużycia. Wtedy byli to książęta (notabene rusińscy), dbający przede wszystkim o siebie i swój majątek oraz egoistyczny interes. Brak było identyfikacji z państwem ani z narodem. Teraz mamy oligarchów – takich współczesnych bogatych możnowładców. Oni również nie czują identyfikacji ani z państwem ani z narodem. Rozwarstwienie ekonomiczne rośnie, przy jednoczesnych nadużyciach, korupcji, sobiepaństwie.

Wtedy zbuntowani Kozacy czekali na króla i reakcje Rzeczypospolitej. Wtedy również w warstwie moralnej aspirowali do roli pełnoprawnych obywateli Rzeczypospolitej Trojga Narodów. Pomoc i mediacja przyszły zbyt późno. Za dużo rozlało się krwi i za dużo spłonęło domów. Teraz Ukraina czeka na mądre europejskie wsparcie – ale przecież dzisiaj nie chodzi o szable i wojsko. Tak jak kiedyś Rzeczypospolita utraciła Ukrainę tak teraz zjednoczona Europa może ja również stracić.. a najpierw nie uchronić przed rozlewem krwi.

Historia jest nauczycielką życia. Może teraz lepiej zrozumiemy powstanie Chmielnickiego i zrewidujemy nasz paternalistyczny stosunek do Ukrainy? Unia polsko-litewska była prekursorem integracji europejskiej. W Unii Europejskiej nie powinniśmy wypychać poza nawias i granice narodów europejskich. W tym przypadku Ukraińców. Czy odważymy się na skuteczną pomoc i podzielimy się swym bogactwem? Czy też w swoim egoizmie będziemy stali z boku…. bo zaangażowanie wymaga pieniędzy i wyrzeczeń?

Może teraz łatwiej będzie nam o pojednanie polsko-ukraińskie, pamiętając o historii tej dawnej i tej najnowszej, a nie tylko siedząc w księgach rachunkowych "krzywd i żalów".

Rozwarstwienie społeczne i ekonomiczne staje się plaga współczesnego świata, niezależnie od kontynentu, etnosu czy religii. Rozwarstwienie poprzez chciwość i egoizm – odwieczną chorobę ludzkości. To rozwarstwienie zawsze kończy się tym samym: rozruchami i rozpadem. "Najeźdźcy" z zewnątrz są tylko finałem.  Dawnych przykładów historia dostarcza dużo i w odniesieniu do wielu imperiów.

Może rewolucja na Ukrainie da nam coś do myślenia, bo arabska wiosna była gdzieś daleko, wydawało się nam, że nas nie dotyczy. Jeśli nie pojawi się mądry program dla społeczeństw współczesnych to pogrążymy się najpierw w egoistycznym rozwarstwieniu a potem rewolucjach… Ludzie chcą być przede wszystkim szczęśliwi… a nie bogaci.

Zdjęcie zaczerpnięte z Facebooka, ze strony Euromajdanu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s