Dlaczego telewizja nie lubi programów naukowych i dlaczego kwitną pikniki naukowe

"Widzowie potrzebują programów naukowych, ale telewizje nie za bardzo chcą zająć się nauką. Dlatego przygotowuję teraz pokazy naukowe i filmy dla naukowców. Mam misję, której nie ma telewizja – powiedział PAP twórca programu „Laboratorium” Wiktor Niedzicki."

Przeciętni ludzie garną się do wiedzy, o czym przekonuje rynek popularnonaukowych "tabloidów" oraz rosnąca popularność festiwali i pikników naukowych. Duże zainteresowanie szkół i zwykłych ludzi niejako "wymusza" na uczelniach organizowanie pikników naukowych, takich jak Olsztyńskie Dni Nauki czy zbliżająca się Noc Biologów 2014.

W Olsztynie tegoroczna Noc Biologów tradycyjnie zacznie się… już o 9-tej rano (oficjalne otwarcie o 11-tej). Dlaczego tak wcześnie skoro noc zaczyna się dużo później a ideą tego rodzaju pikników naukowych jest umożliwienie udziału całym rodzinom, gdy dorośli są "już po pracy"? Dlatego wybrano właśnie piątek. Ale od samego początku widzimy duże zapotrzebowanie ze strony szkół. Przecież wiadomo, zajęcia szkolne są do południa, więc żeby przedszkole czy szkoła mogło zauczestniczyć… to musimy tak wcześnie zaczynać. To po prostu odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie.

Dlaczego tego zainteresowania poznawianiem świata nie dostrzegają telewizje i różne media? Chociaż gazety i portale coraz mocniej dostrzegają taką potrzebę i sami do nas się zgłaszają z prośbą o informacje. W tym roku mocno zaznaczy się współpraca z Gazetą Olsztyńską. Razem będziemy się uczyć.

"
PAP: Dlaczego w stacjach telewizyjnych coraz mniej jest programów poświęconych nauce? Czy telewidzowie szukają w mediach już tylko rozrywki?

Wiktor Niedzicki: Brak programów naukowych w dobrym czasie antenowym to wyłącznie kwestia decyzji szefów telewizji. To nieprawda, że ludzie tych programów nie potrzebują. Mnie jednak udowodniono, że nie chcą. W telewizji jest to opanowane do perfekcji. Wyobraźmy sobie, że program jest emitowany o godz. 15. i przyciąga sporo widzów. Przesuwamy go na godz. 10. lub 11. z wtorku na środę i widownia spada niemal do zera. Wtedy mówi się: no widzisz, nikt tego nie ogląda.
Mój program („Laboratorium” – dop. PAP) przesunięto na godz. 11. Ci, do których on jest adresowany zwykle są w tym czasie w pracy, szkole albo na uczelni. Wiadomo, że widownia spada wtedy do drastycznego minimum.

PAP: Może pokazywanie programów naukowych w telewizji jest po prostu nieopłacalne?

W.N.: Reklamodawcy nie zdają sobie sprawy z tego, że taki program ma znakomity potencjał reklamowy. W kanałach tematycznych „Discovery”, „Planete” pojawiają się przecież reklamy. Oczywiście to musiałyby być produkty wyżej przetworzone, dla ludzi innowacyjnych, którzy myślą nowocześnie. Tu już proszku do prania, podpasek i wody się nie sprzeda."

Popularyzacja wiedzy, festiwale nauki stają się coraz modniejsze. Ale powierzchowne naśladowanie skutkuje czasem tym, że jest to rozrywka udająca wiedzę i informację naukową. Skupienie się na efekcie ale bez objaśniania. Owszem, ma to być w jakimś sensie show, zaciekawienie, przeciągnięcie uwagi. Ale skupianie się na efektowności a nie objaśnianiu jest tylko rozrywką. Widowiskowość to tylko wstęp do objaśniania. Proste czynności warsztatu naukowego mają sprawić, aby być ze sobą, aby nawiązać kontakt, aby zaciekawić. Ale muszą być kolejne elementy, rzetelnej pracy i zgłębiania.
Musi być objaśnianie rzeczywistości. Owszem, nie wszystko uda się w ciągu jednego pilniku. Czasem na refleksje i objaśnianie potrzeba czasu i wysiłku obu stron. Potrzebna jest po prostu kontynuacja.

I nie poprzestajemy na Nocy Biologów. Sami się uczymy komunikacji i idei uniwersytetu otwartego. Tak jak i w latach poprzednich, będzie po Nocy Biologów kontynuacja całoroczna. Nie tylko na blogu wydziałowym. Zależy nam na partnerskiej współpracy z mediami. Bo możemy się uczyć od siebie  i nawzajem uzupełniać.

Noc Biologów 2014 nie jest tylko zabawą, lecz jest także eksperymentem otwieraniem się uniwersytetu. Jest to uczenie się kształcenia ustawicznego i nieformalnego. Chcemy się tego nauczyć we współpracy z różnymi mediami.

Nie tylko show ale i objaśnianie rzeczywistości i pokazywanie wizji świata, pokazywanie możliwej przyszłości. Dlatego w tym roku akcentowana jest biogospodarka. W oparciu o naukowe wizje chcemy dyskutować z zaproszonymi interesariuszami, mediami, chcemy współpracować z otoczeniem uniwersyteckim. Bo nie istniejemy sami dla siebie. Będzie także centrum kompetencji, bo pracownicy i studenci chcą się uczyć komercjalizacji. By ci ostatni nie wyjeżdżali jako absolwenci za pracą gdzieś daleko. W przyszłości na pewno będzie mniej konsumpcji a ta i tak będzie oparta o zasoby i potencjał lokalny. Niech więc zostaną i u nas tworzą biogospodarkę, na Warmii i Mazurach.

Sporo miejsca poświęcimy różnym encyklopediom regionalnym. Encyklopediom, które dopiero powstają. To będzie tworzenie wiedzy wspólnej i upowszechnianie jej w zupełnie nowy sposób. Elektroniczna encyklopedia to uczenie się pracy zespołowej i interdyscyplinarnej oraz interaktywne uczestnictwo w portalach naukowych.

Zainteresowanie wiedzą nie musi być tylko bierne. Warto rozwijać naukę obywatelską Science 3.0.

Noc Biologów 2014 będzie zabawą. Ale nie tylko zabawą. Zebrane doświadczenia i refleksje w ciągu kolejnych miesięcy postaramy się przekuć w konkretne, innowacyjne projekty i przedsięwzięcia. Bądźcie razem z nami, w tym pierwszym i w tym drugim :).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s