Anabolia z Mostu Smętka (nad Łyną w Olsztynie)

Chruścik zamieszczony na zdjęciu powyżej został uwieczniony drugiego grudnia 2013 r. przez Mateusza Sowińskiego (zobacz jego blog z owadami). Chruścik siedział na Moście Smętka, nad Łyną w Olsztynie.
Jeszcze nie było śniegu.

O ile dobrze rozpoznaję jest to Anabolia laevis z rodziny bagnikowatych (Limnephlidae). Imagines pojawiają się jesienią. Początek grudnia to koniec okresu ich lotu. Co chruściki robią tak późno jesienią? Nie za późno na amory? Wcale nie, dla larw żyjących w rzece dopiero późną jesienną pojawia się obfita baza pokarmowa (zobacz wpis o zimowym życiu w wodach płynących).
Ale są i takie chruściki, które kopulują na śniegu, np. z rodzaju Chaetopteryx (u nas występuje Chaetopteryx villosa) – przystosowane są do zimna, nawet mają skrócone skrzydła – nie muszą zbyt aktywnie latać. Takie gatunki biolodzy nazywają chionofilami.

Podobny wygląd jak i porę lotu ma również Anabolia brevipennis – z tym, że larwy zasiedlają nie rzeki i litoral jezior ale małe, śródleśne zbiorniki okresowe, które pojawiają się dopiero wczesną wiosną. A jest ich w olsztyńskim Lesie Miejskim sporo.

Jak przetrwać zimę? Być może najwygodniej w stadium jaja. minimalne funkcje życiowe – łatwo przetrwać do sprzyjających warunków życia. Ale jajo ma jedną wadę – nie jest ruchliwe. Musi być złożone tam, gdzie jest pokarm i właściwe siedlisko dla larwy. W niektórych przypadkach jest to trudne. Na przykład dla chruścików, których larwy żyją w wiosennych zbiornikach okresowych. Cykl życiowy stadium larwalnego kończy się w maju lub najpóźniej w czerwcu (bo zbiornik wysycha). Imagines pojawiają się latem. Wody nie ma. Gdzie złożyć jaja? Jak rozpoznać miejsce, że tam będzie za kilka miesięcy zbiornik wodny? Najczęściej takie dorosłe chruściki chronią się pod korą drzew lub w dziuplach i czekają właściwej pory. Czasem jaja składają jesienią, na liściach nadbrzeżnych drzew. Aby wylęgająca się larwa wpadła wprost do wody. A czasem po prostu spędzają zimę w stadium owada dorosłego i dopiero wczesną wiosną składają jaja. Tam gdzie trzeba.

Zimę można spędzić aktywnie, w stadium larwy. Tak jak to robi wiele gatunków, w tym Anabolia laevis.  Można się odżywiać, bo pożywienia w wodzie jest sporo. Niektóre gatunki, zasiedlające małe zbiorniki mogą nawet zamarznąć i przetrwać w lodzie. Kiedy on się rozpuści – wracają do czynności życiowych. Zanim jeszcze wylęgną się konkurencji.

Anabolia z Mostu Smętka. Brzmi urokliwie i tajemniczo. I w sam raz na Dzień Chruścika. Który jak co roku przypada na 11 grudnia.  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s