„Promosaurus. Poradnik promocji nauki” – inspiratorium z dygresjami do Olsztyna

Promosaurus kojarzy się z jakimś prehistorycznym dinozaurem lub innym archaicznym, wymarłym jaszczurem. Ale nie jest to aluzja do odchodzącej i nieaktualnej przeszłości, jest to aluzja do wychodzenia na nowe kontynenty i zdobywania nowego świata. Jest opisywaniem niebywałych zmian, jakie dokonują się w upowszechnianiu wiedzy. Ewolucja, niczym rewolucyjne wychodzenie zwierząt na ląd, zdobywanie nowych przystosowań, pojawianie się zupełnie nowych gatunków. Takie porównanie, jako biologowi i ekologowi, bardzo mi odpowiada.

Dzisiaj premiera książki „Promosaurus. Poradnik promocji nauki” , pod redakcją Piotra Żabickiego i Edyty Giżyckiej a wydanej przez Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wersja papierowa jeszcze do mnie nie dotarła. Nakład wydaje się niewielki – zaledwie 500 egzemplarzy. Ale książka wydana jest na licencji creative commons i jest już bezpłatnie dostępna (w formacie PDF i ePub) na stronie: www.cittru.uj.edu.pl/promosaurus. Zatem rzeczywisty "nakład" jest … nieograniczony.

Na razie zdążyłem zapoznać się z nią pobieżnie. Ale już samo przejrzenie pozwala gorąco zachęcać zarówno pracowników naukowych, władze uczelni różnego stopnia oraz studentów, by jak najszybciej po tę pozycję sięgnęły. Na prawdę warto. I to nie dlatego, że znajdą tam niewielkie akcenty olsztyńskie.

Nie jest to typowy poradnik, bardziej inspiratorium czyli poradnik dla kreatywnych. Nie tylko podaje konkretne propozycje ale i rozszerza horyzonty.

Jak napisała jedna z autorek (Bożena Podgórni) „Promocja nauki nie jest niczym nowym i wydumanym, nie jest chwilowym hobby. Fakt, że postrzegana jest jako nowinka, wynika z niedawnych zmian w relacjach społecznych. Ale przecież dzielenie się wiedzą i sposobami dochodzenia do odkryć jest oparte na wartościach od zawsze tkwiących w etosie nauki, takich jak prawda, wolność i mądrość. Bez nich nie powstałaby ta wewnętrzna potrzeba, która napędza proces naukowy.”

Poradnik jest zbiorem autorskich i tematycznych rozdziałów, wstęp ("Promosaurus wyrusza…") napisał Piotr Żabicki. Drugi rozdział to „Nauki (od) zawsze stosowane” Bożeny Podgórni. Kolejne rozdziały: „Dlaczego popularyzacja nauki jest dla mnie tak ważna?” (Lech Mankiewicz), „Popkultura w otoczeniu nauki” (Piotr Żabicki), „Science market. Czy komercyjny marketing może inspirować promocję nauki?” (Edyta Giżycka), „Wyjść z szuflady… czyli rzecz o związkach komercjalizacji i promocji nauki” (Radosław Rudź), „Aktywna edukacja: trudna sztuka przyciągania?”, (Agata Jurkowska), „Garść refleksji o popularyzacji matematyki”, (Krzysztof Ciesielski), „Strona internetowa: którędy do badań?”, (Ilona Iłowiecka-Tańska), „Blog naukowy oraz inne narzędzia promocji nauki i naukowca w sieci”, (Emanuel Kulczycki), „Skomplikowana nauka w prostych słowach” (Bożena Podgórni, Justyna Jaskulska-Schab).

Już tylko lektura tytułów rozdziałow podpowiada, że tematyką nie jest tylko prosta promocja nauki i upowszechniania wiedzy ale i zupełnie nowa koncepcja edukacyjna, jaka kiełkuje na uniwersytetach. Jeśli dostrzeżemy, że dwa blogi z Olsztyna są polecane w tym poradniku, to może uświadomimy sobie również i to, że Olsztyn (na swoją miarę i możliwości) również w tym przemianach uczestniczy, że i u nas coś ważnego się dzieje.
Nie jesteśmy tacy na szarym końcu…

Poradnik wydany jest przez Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) Uniwersytetu Jagiellońskiego. Myślę, że z krakowskiego centrum innowacji i transferu technologii moglibyśmy brać przykład i się uczyć jak należy być rzeczywiście innowacyjnym i jak skutecznie promować uczelnię. Krakowskie CITTRU wspiera rozwój nowoczesnej nauki poprzez tworzenie oferty technologicznej UJ oraz kreowanie współpracy z biznesem (co wydaje się oczywiste i standardowe dla wszystkich placówek tego rodzaju. Ale CITTRU popularyzuje wiedzę i promuje nowe metody komunikacji naukowej – dzięki czemu widoczni są nie tylko w okolicach Krakowa ale i całej Polsce. To nie tylko widoczność ale i wiarygodność… kreatywności. Myślę, że dzięki m.in. takim działaniom gospodarka chętnie zwraca się do środowiska naukowego z konkretnymi propozycjami.

Wgrywam sobie poradnik do mojego czytnika ebooków i zabieram się do pogłębionej lektury. Zachęcam studentów wszystkich kierunków do sięgnięcia po tę bezpłatną a wartościową pozycję.

ps. O książce i popularyzacji wiedzy podyskutujemy w olsztyńskiej kawiarni naukowe Collegium Copernicanum oraz w czasie najbliższej Nocy Biologów (10 stycznia 2014).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s