Czy rozkwit parametryzacji ożywi polskie środowiska naukowe?

Od wielu lat obserwuję uwiąd życia naukowego, marazm spotkań naukowych i seminaryjnych w towarzystwach naukowych oraz jednostkach uczelnianych. Odbywają się głównie duże konferencje, bo liczą się do dorobku i parametryzacji. W zbyt dużym stopniu robione są dla formy a nie dla treści.

Parametryzacja to skupianie się na końcowych efektach np. publikacjach a nie na przyczynach tych publikacji czyli pobudzaniu kreatywności naukowej. Do badań potrzebne są dyskusje, spotkania, ale te nie liczą się do dorobku więc ich praktycznie nie ma. Po co tracić czas na rzeczy, które nie przynoszą sukcesu zawodowego?). Skupiamy się na efektach krótkotrwałych, to tak jakbyśmy skupili się na koszeniu zboża, zapominając o sianiu i oraniu. Kupić więcej kombajnów, by szybciej skosić zboże. A co z traktorami, pługami i siewnikami?

W dłuższej perspektywie powierzchowna parametryzacja osłabia życie naukowe bo nie rozwija podstaw.

Naukowi cinkciarze w terminologii prof. Wagner, miernoty i kujoni mają się dobrze, szybko dostosowują się do oczekiwań systemowych, niezależnie od grupy zawodowej. Dlaczego środowiska naukowe miałyby być wyjątkiem? Spółdzielnie produkcyjne, dopisywanie się do publikacji, wzajemne recenzowanie itd., promotorzy pomocniczy – system rozwija się znakomicie. A co z rzeczywistą nauką? Gdzieś na obrzeżach. Wskaźniki nam rosną, urzędnicy są szczęśliwi.
W papierach wykazuje się działanie – jest problem, to tworzymy jakiś dokument, procedury, wskaźniki. Papiery rosną a problemy pozostają…

Parametryzacja zrodziła się gdy stwierdzono, że nauka polska jest "za słaba" na tle światowym… we wskaźnikach. Więc wysiłki skupiają się na poganianiu, aby wskaźniki były lepsze.  W krótkim okresie daje to rezultaty – tak jak wciskanie sprzęgła gazu w samochodzie. Ale jeśli nie zmienimy biegu, to efektem w dalszej perspektywie będzie tylko rosnący ryk silnika…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s