Reprodukcja wiedzy

Jakiś czas temu wyczytałem ciekawe informacje o badaniach genetycznych, przeprowadzonych wśród ptaków śpiewających. Okazało się, że wiele samców opiekuje się nie swoim potomstwem. Samice tworzą pary z samcami, wysiadują jaja, opiekują się pisklętami. Ale badania genetyczne pokazały, że tylko część jest ojcami, a wiele opiekuje się tak na prawdę nie swoim potomstwem. Innych samców wybierają do reprodukcji, innych do trwałego (lub czasowego) związku i opieki nad potomstwem. Nie wszystko to, co widzimy jest takie, jakim jest w rzeczywistości.  

Podobnie jest z reprodukcją wiedzy – jak u ptaków – nie ten co światowo kwili zostawia po sobie trwały (genetycznie) ślad w naukowych problemach (dociekaniach, publikacjach, kierunkach badawczych). Duża i niedoceniana jest rola nauczycieli i książek popularnonaukowych jako reproduktorów wiedzy. To one najbardziej zapładniają i dyskretnie (skrycie) trwają w głowach. A przecież nie widnieją w indeksach cytowań…

Może i za jakiś czas dla oceny dokonań naukowych i upowszechniania wiedzy naukowcy wymyślą jakiś sposób realnego oceniania wpływu na nowe pokolenie. Bo o postępie naukowym i o trwaniu cywilizacji to właśnie ci niewidoczni "reproduktorzy" najwięcej decydują. Nie wszystko złoto, co się błyszczy a czasem rzeczywiste złoto ukryte jest przez okiem pośpiesznego poszukiwacza.

Są rzeczy ważne i mniej ważne. Sztuką jest je odróżniać. Zwłaszcza, gdy istota rzeczy nie jest tak łatwo rzucająca się w oczy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s