O autorytecie, który pomaga a nie przygniata, czyli o chasydach i uniwersytecie

Jeśli świat jest całością (a ja tak zakładam), to z analizy jednego elementu, fragmentu, przysłowiowego ziarenka piasku można wywnioskować o całym świecie. Badając szczegóły można dojść do zrozumienia ogółu.  Piękne zilustrowanie tej myśli znalazłem w recenzji filmu o chasydach ("Wypełnić pustkę", tekst Tadeusza Sobolewskiego):

"jak w chasydzkiej przypowieści, gdzie za pomocą drobiazgu tłumaczy się sprawy największe."

I dalej fragment dotyczący autorytetu i Boga, który znakomicie pasowałby do uniwersytetu i roli profesora (pierwsze zdanie):

"Autorytet jest po to, żeby móc przy nim odnaleźć własną drogę. I Bóg służy chasydom do tego, żeby człowiek mógł, jak w lustrze, odnaleźć swoją prawdę."

Zajmując się szczegółem nie należy tracić z oczu większej całości. Jako ekolog zwracam uwagę na kontekst i wzajemne relacje. Bo od kontekstu wiele zależy. Próbuję to nawet ująć w teorii wysp ekologicznych, jako szczegółowe opisanie kwestii ogólnych.

Przyroda i kultura wzajemnie się przenikają. W kilku aspektach. Zarówno w tym przyrodniczym – bo uznaję ciągłość ewolucji biologicznej i kulturowej, jak i w kontekście wzajemnego wpływu działań człowieka na przyrodę (antropopresja)  i przyrody na człowieka i jego kulturę.

Wakacje (i urlop) to okazja to przyglądania się szczegółom, leniwie siedząc na tarasie, nadjeziornym pomoście, na łące czy na przystanku kolejowo-autobusowym. Bez pośpiechu można obserwować życie. I przez szczegóły poznawać całość. Albo szczegóły widzieć w kontekście całości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s