O grzybach, które kwitną i ich przebiegłości reprodukcyjnej

Grzyby, które kwitną? Nie ma takich, przynajmniej kwitnących samodzielnie. Ale do spółki z roślinami to potrafią zakwitnąć. Owszem, są takie grzyby jak sromotnik bezwstydny czy okratek australijski, które zapachem zwabiają muchy. Dodajmy, że zapach tylko muchom jest miły, bo przypominający padlinę lub ekskrementy. Ale zwabione muchy roznoszą zarodniki i w ten sposób przyczyniają się do rozprzestrzeniania gatunku (dyspersji). Nie o takich „kwiatach” teraz piszę.

Bohaterem niniejszego wpisu jest sypnik (grzyb z rodzaju Uromyces). Niektóre małe grzyby, rdzami zwane, tworzą ciekawe związki z roślinami naczyniowymi. Same nie mogą zakwitnąć w celach reprodukcyjnych (i dyspersyjnych), to kwitną do spółki z roślinami, niejako je do tego przymuszając. Na przykład spotkać można wilczomlecza sosnka z dziwnymi, rdzawymi liśćmi, wyglądającymi jak kwiaty (jak na fotografii wyżej). Pachnące kwiaty z nektarem. Wilczomlecz porażony grzybem Uromyces pisi nie wytwarza kwiatów ale wytwarza czerwonawe liście podkwiatostanowe. A sam grzyb wytwarza … nektar przywabiający owady, roznoszące gamety grzyba (to swoista mimikra udawania kwiatu).

Grzyb jest w swoistym pasożytem, który „nie pozwala” wytworzyć kwiatów wilczomleczowi, bo sam chce zwabiać owady do pseudokwiatów. Owady te to roznosiciele pyłku i propagul (zwierzęta takie można nazwać polinatorami, ale przydałaby się ładniejsza polska nazwa). W interesie grzyba jest aby roślina żywicielska wyprodukowała powabnię

bo sam sypnik tego nie potrafi. Uzyskać kuszące piękno za cudzą sprawą…

Powabnia, ten psueudokwiat, zwabia owady a te roznoszą zarodniki grzyba na inne rośliny. U grzybów też występują płcie a więc jest to owadzi współudział w rozmnażaniu grzybów (roznosząc gamety między różnopłciowymi plechami umożwiają zapłodnienie). Gdyby wilczomlecz sosnka wytwarzał plemne kwiaty (właściwie rozwinięte, z kolorowymi płatkami i nektarem), to stanowiłby konkurencję dla psueudokwiatów z pseudonektarem i propagulami grzyba. Grzyb się stara jak może a i tak owady w większości wolą normalne kwiaty… Pszczoły i inne zapylacze widać traktują te nektar jako „chińską” podróbę.

Tymi grzybowymi psueudokwiatami zapewne za bardzo byśmy się nie interesowali (poza filozofami przyrody) gdyby nie fakt, iż wspomniany grzyb wywołuje chorobę roślin uprawnych – rdzę grochu. Wilczomlecz sosnka jest żywicielem pośrednim. Z tego powodu obecność wilczomlecza w pobliżu plantacji grochu jest niepożądane przez rolników.

Wilczomlecz sosnka był wykorzystywany w medycynie ludowej, bowiem jego sok stosowany był zewnętrznie jako lek na brodawki, kurzajki, piegi oraz wypadanie włosów. Nawet medycyna ludowa wymaga wiedzy i odpowiedniego stosowania i czasem dochodziło do zatruć. Babka z lasu musi znać się na swojej robocie i ziołolecznictwie. Inaczej nie wyleczy a otruje. Chyba znachorka od czarownicy różni się tylko wiedzą w stosowaniu ziół w odpowiedniej dawce.

Owady odgrywają dużą role w cyklu życiowym różnych grzybów (np. rodzaje Puccinia i Uromyces) jako vektory (polinatory), przenoszące gamety lub/i przenoszące zarodniki na kolejne rośliny żywicielskie. Inną rośliną tak niecnie i seksualnie wykorzystywaną przez rdzy jest gęsiówka (Arabis sp.).

Nie tylko człowiek stosuje różnorodne perfumy i afrodyzjaki w celu nakłonienia innych do czynności sobie potrzebnych. Nie tylko człowiek za sprawąa innych gatunków staje się piękniejszym by wabić w celach reprodukcyjnych.

Autor zdjęcia: Bogdan, źródło: Wikimedia Commons

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s