Powolni emeryci odmieniają Europę

Na warmińskiej prowincji spotyka się powolność Francuzów i Polaków. Nie tylko Toskania jest piękna. Prowincja wydaje się być gdzieś na obrzeżach świata, jakaś taka nieważna. Emeryci też wydają się nieważni, zbędni, wręcz zawadzający. Rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. To na prowincji najbardziej widać rodzącą się przyszłość i nowy styl życia. Emeryci mogliby się wydawać społecznym balastem, ale to oni w dużym stopniu budują wspólną Europę. Takie naszły mnie refleksje po ubiegłorocznej wizycie we Francji i ostatniej wizycie Francuzów w Olsztynie (czytaj więcej o wizycie).

Głównym motywem wspólnych spotkań, zainicjowanych przez stowarzyszenie Francja-Polska, jest dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze, zarówno Francji jak i naszego regionu. Bardzo dużą aktywność wykazują w tych działaniach…. emeryci. Swój wolny czas i swoje doświadczenie wykorzystują w aktywności w różnorodnych stowarzyszeniach. Inicjują spotkania i wzajemne poznawanie się dwóch różnych prowincji, prowincji ze środkowej Francji jak i prowincji z okolic Olsztyna. To nie tylko poznawanie specyfiki odmiennych regionów, to nie tylko poznawanie odmiennej bioróżnorodności, to także poznawanie różnych kultur. I wzajemnych związków. Wydawałoby się, że Francja jest na drugim końcu Europy. I cóż nas może łączyć?

Jednej z uczestniczek wizyty pomyłkowo zapakowano bagaż nie do tego samolotu co trzeba (walizka dotarła z ponad dobowym opóźnieniem). Poza ubraniami były tam lekarstwa. I to był już spory kłopot. Od razu udaliśmy się do kortowskiej przychodni. Po okazaniu niezbędnych dokumentów formalności zajęły zaledwie kilka minut. Przy okazji okazało się, że córka pani z rejestracji pracuje obecnie niedaleko miejsca, z którego przyjechali nasi goście. Europa jest mała. Pośród naszych francuskich gości dwoje to stara polska, przedwojenna emigracja. Na powrót zaczęli uczyć się języka polskiego. Teraz przybywa tam zupełnie nowa fala Polaków. Za pracą.

Wuj jednego z uczestników był w czasie drugiej wojny światowej jeńcem z olsztyneckim stalagu. O wojennych losach swojego krewnego napisał książkę. Była to w jakimś sensie podróż sentymentalna. Śladów francuskich w Olsztynie jest znacznie więcej, tych historycznych i tych współczesnych. Któregoś wieczoru trafiliśmy na fete de la musique – święto muzyki. Odbywało się ono po raz pierwszy w Olsztynie. Święto powstało we Francji w 1981 z inicjatywy Marcela Landowskiego, francuskiego kompozytora polskiego pochodzenia, i spopularyzowane przez Maurice Fleureta i Jack Langa, ówczesnego ministra kultury Francji, impreza miała swoją premierę nad Sekwaną 21 czerwca 1982 roku. W kawiarence nad Łyną słuchaliśmy muzyki jazzowej aż nagle zespół wykonał i zaśpiewał utwór po francusku. Okazało się, że po raz pierwszy piosenka ta wykonana została w Chateauroux,  miasta z którego przyjechali nasi goście.

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo jesteśmy wielokulturowi w naszej wspólnej Europie. Kiedy my jesteśmy zapracowani i zabiegani w codzienności, emeryci Europę budują relacje społeczne – mają czas, mają doświadczenie i wolę działania. To wiek, w którym wyraźnie uwidacznia się faza empatii. Warto o tym pomyśleć w medialnym zgiełku i lamencie, że emeryci są obciążeniem dla budżetu… Od Francuzów możemy uczyć się także obywatelskości i chęci działania. Niebawem i moje pokolenie stanie się stypendystami ZUS-u. Jest coś fajnego do zrobienia – budowanie wspólnej, prowincjonalnej Europy wielu małych ojczyzn i wielu lokalnych kultur, bogatych swoim niematerialnym dziedzictwem.

Liczę także, że uniwersytet będzie pełnił  rolę integratora współpracy regionalnej i promotora dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, wspomagając wiedzą różnorodne działania (kształcenie w nowych specjalnościach, wspólne projekty badawcze i wdrożeniowe).

Dlaczego tak dużo piszę o prowincji i powolnym życiu? Bo to nowa filozofia i styl życia, który coraz bardziej się w globalnym społeczeństwie ujawnia. W wyścigu szczurów wyznajemy zasadę: jeśli zwolnisz, przejdą po tobie i cię podepczą (dlatego pędzimy jak szczury). Ale coraz bardziej pożądanym i poszukiwanym stylem życia jest slow life, slow movement, slow food. Myślę, że także slow science (napiszę o tym niebawem nieco więcej).

W prowincji jest swoista deklaracja nowej filozofii powolnego życia, zrównoważonego rozwoju,
skrócenia czasu pracy i lepszego podziału pracy. W coraz popularniejszej pochwale powolności mieści się hasło: mniej znaczy więcej. Szybkość rozwarstwia społeczeństwa coraz bardziej.
W miejsce modnego szybkiego postępu, wysokiej konsumpcji i wzrostu efektywności pracy, w naszym społeczeństwie coraz częściej popularność znajduje filozofia minimalizmu.

Minimalizm to dążenie do prostoty i ograniczania niepotrzebnych rzeczy, zbędnych czynności, zbędnej konsumpcji, nadmiarowych obowiązków w każdej dziedzinie naszej egzystencji. Takie podejście, nieco ascetyczne (ale przecież nie jest nowe w Europie!), pozwala uporządkować życie i uczynić je prostszym. Jest swego rodzaju pozbyciem się "niepotrzebnego balastu", usunięciem iluzji, które przesłaniają nam obraz nas samych i otaczającego nas świata.
To bardzo chrześcijańskie, i staje się coraz modniejsze.
Symbolicznie odzwierciedla to imię papieża Franciszka, nawiązujące do św. Franciszka z Asyżu. Europa ma korzenie, do których może powracać. Ma swoje bogate dziedzictwo.

Zamuleni w rdzy i mule konsumpcjonizmu nie dostrzegamy piękna ukrytych tam rzeczy. Nie widać nas pod tym naniesionym mułem.
Prowincja ze swoim powolnym i mało-światowym życiem, ze swoim ocalonym i odkrywanym na nowo dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym jest coraz bardziej atrakcyjna dla współczesnego człowieka. Choćby tylko na wakacje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s