Oszpecanie krajobrazu banerami – czy piękno pokona szpetotę?

Tak jak można mówić o sukcesji ekologicznej i wymianie gatunków, tak chyba można mówić o sukcesji piękna i brzydoty w krajobrazie. Czy da się przewidzieć kierunek zmian i czy taka analogia oraz porównanie mają sens?

Kiedy po roku 1989 r. wybuchła społeczna energia ekonomiczna i handlowa, pojawiły się "sklepiki" na łóżkach polowych i kartonach. W małej gastronomii dominowały tanie plastykowe krzesełka i stoliki. I jedno i drugie było tandetne i brzydkie, ale były tanie i ułatwiały szybką "dyspersję i "kolonizację" wolnych nisz i przestrzeni. Z czasem jednorazową tandetę zastąpiły droższe ale trwalsze i piękniejsze, normalne sklepy czy gustowne, drewniane i metalowe (nawet kute i rzeźbione) krzesełka i stoliki. Widać to nawet po szyldach. Ale pojawiające się piękno jest droższe. I trwalsze. To ono pozostanie na dłużej. Brzydota przemija…

Zachwycamy się gotyckimi budynkami, pięknymi starymi szyldami. Czy kiedyś wszystko było lepsze, solidniejsze i piękniejsze? Chyba nie. Tandeta jest jak gatunki wczesnosukcesyjne (oportuniści ekologiczni) – szybko się pojawia i kolonizuje wolną przestrzeń. W ciągu sukcesji ekologicznej, jeśli nie ma zaburzeń a środowisko jest stabilne, pojawiają się gatunki długowieczne i wyspescjalizowane. Tak jak dostojne wiekowe dęby czy lipy w puszczy. Piękno jest bardziej długowieczne od brzydoty.

Naszą przestrzeń szpecą tandetne banery, rozwieszane nawet w miejscach zabytkowych (tak jak na zdjęciu wyżej). Szpecą kosztownie odrestaurowywane piękno (to tak jakby do drogiej i pięknej sukni ślubnej przypiąć zgniłe i śmierdzące jabłko).

Olsztyn zdobył nawet miano lidera w oszpecaniu przestrzeni publicznej banerami reklamowymi. Na szczęście ta szpetota zaczyna nam coraz bardziej doskwierać i zaczynamy się buntować.

Czy te banery coś reklamują? Są raczej antyreklamą firm – bo publicznie wykrzykują o bezguściu i o tandecie. "Jesteśmy tandetni i nasze produkty/usługi także".

Zamieszczony na górnym zdjęciu gustowny szyld jest przykładem zastępowania tandety pięknymi i trwałymi realizacjami. Cieszy oko i rzeczywiście reklamuje. Wolimy przebywać w pięknym otoczeniu. Tandetny plastik i plandekowe banery niczego już nie reklamują. Pozostają jedynie skansenem brzydoty i początków rozwoju.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s