Impact factorowy parametryzacyjny celebryta w świecie akademickim

Odczuwamy stres, gdy jesteśmy odizolowani, a w zasadzie gdy czujemy się odizolowani. Bo samotność to stan ducha a nie stopień zatłoczenia ujemnego.  Dobry nastrój odczuwamy, gdy przebywamy z innymi. Dlatego ciągnie nas „do ludzi”.

Ewolucyjnie ukształtowany system nagrody (z wydzielaniem w mózgu endorfin, dopaminy i in. neurotransmiterów), promuje wspólnotowość i współpracę w grupie. Musiało to być więc korzystne na jakimś etapie ewolucji człowieka i hominidów. Ten dobry nastrój wykształcił się, nagradzając ewolucyjnie korzystną strategię wspólnotowości a nie indywidualizmu. Społeczeństwa zbudowane zostały na wspólnotowości i umiejętności pracy zespołowej a nie na indywidualnym egoizmie. Zbyt duża konkurencja osobnicza rozrywa społeczności i zdolność współpracy.

Być może w społeczeństwie rolniczym jeszcze bardziej zdolność do współpracy i wspólnotowość została wzmocniona. Bo społeczności rolnicze w paleolicie mogły przetrwać tylko dzięki zespołowemu współdziałaniu. Uprawa ziemi wymaga większej i długofalowej współpracy niż łowiectwo. Gorzej odżywieni, słabsi niż wojownicy z plemion koczowniczych (łowców i myśliwych), a jednak cywilizacyjnie silniejsi. Dzięki współpracy i większej liczbie kontaktujących się i komunikujących się mózgów.

Czy wskaźnikowa parametryzacja służy umacnianiu współpracy w nauce? Okaże się za jakiś czas.
Impactfactorowy, parametryzacyjny celebryta pojawił się i w naszym w świecie akademickim. Ale chyba jest to bardziej cewebryta, bo bardzo chwilowy. Chwilowy rozbłysk sławy i kariery, mierzony w puntach impact factor (jak na giełdzie mody, która baza cytowań jest "ważniejsza"). Są też naukowcy, którzy cytowani są późno ale przez wiele lat. W karierze to nie pomorze, bo ta sława przychodzi bardzo późno, nierzadko po śmierci lub na emeryturze. Ale dla nauki jako systemu wiedzy to znacznie ważniejsze, bo ma sumarycznie większy wpływ oddziaływania.

Gdyby porównać to do strategii gatunków w ekosystemach to są naukowcy krótkiego cyklu sławy naukowej i długiego cyklu. Jak w ekosystemie i sukcesji ekologicznej, są ekologiczni oportuniści i ekologiczni specjaliści, są gatunki krótkowieczne i długowieczne. To warunki środowiska decydują, która strategia odnosi większy sukces. Nie ma lepszej lub gorszej strategii. Są alternatywne strategie a o ich sukcesie decyduje środowisko. Ciągle zmieniające się środowisko. W heterogennym i zmiennym pod względem stabilności środowisku przetrwają obie skrajne strategie.

Decydując się na takie a nie inne mechanizmu kształtowania karier naukowych urzędowo i odgórnie doprowadzamy do zmian ilościowych obu strategii w środowisku naukowym. Po jakimś czasie okaże się, że mimo znakomitych wskaźników i tak polska nauka nie ma wpływu na światowy wkład do wiedzy… Uczenie się dla ocen lub edukacja nastawiona na przygotowanie do testów i egzaminem kompetencyjnych. Wskaźniki dobre… tylko bezrobocie coraz większe (niedostosowanie do rynku pracy).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s