Science 3.0 i Science Commons

Autorzy międzynarodowego projektu „Science Commons”, którego misją jest promocja idei otwartej nauki, określili cztery priorytety ważne dla realizacji idei Open Science: 

1. Dostęp do e-infrastruktury: otwarta cyber infrastruktura, w której przechowywane są treści i dane naukowe. Każdy użytkownik posiada swobodny dostęp i może swobodne przeszukiwać zasoby.

2. Otwarty dostęp do literatury: dostęp do literatury w Internecie w postaci cyfrowej, umożliwiający użytkownikom wykorzystywanie, czytanie, ściąganie, kopiowanie, dystrybuowanie i drukowanie treści.

3. Otwarty dostęp do narzędzi badawczych: dostęp do wszelkich materiałów potrzebny do powtórzenia badania naukowego tj. metod badawczych, stosowanego oprogramowania, referencyjnych eksperymentów, itp.

4. Otwarty dostęp do danych badawczych: swobodny dostęp do danych (również surowych) wytworzonych w trakcie pracy naukowo-badawczej, który dodatkowo umożliwia ich dystrybuowanie, kopiowanie, formatowanie i integrowanie danych (użycie w innych badaniach).

Science commons to próba powrotu do korzeni nauki i odejścia od zbytniego skomercjalizowania wiedzy. Wiedzy traktowanej jako ogólnoludzkie dobro i wspólna przestrzeń.

Wielu naukowców pracuje w izolacji, dane są pofragmentowane. Współpraca i praca na wspólnych danych to akceleracja nauki, przykładem jest poznanie ludzkiego genomu. Niech te przykłady służą i innym za inspirację. Takich projektów brakuje w zakresie bioróżnorodności, biologii środowiskowej, monitoringu środowiska przyrodniczego czy entomologii.

Od kilku lat chodzi mi po głowie taki pomysł, aby wcielić te idee w badaniach nad Trichoptera Polski. Chałupniczo próbowałem już różnych form, ale teraz pojawia się okazja całkiem profesjonalna. Trzymam kciuki, aby interdyscyplinarna współpraca znalazła źródła finansowania i się zmaterializowała.

Rynkowa komercjalizacja zbyt często jest kulą u nogi gospodarki. Paradoksalnie innowacyjności, a więc i rozkręcaniu gospodarki, sprzyja otwarty dostęp do wiedzy. Przecież naukę w dużym stopniu utrzymujemy ze środków publicznych, nie z filantropii ale dla dobra wspolnego. Nie można wszystkich relacji zastąpić transakcjami. Bez przestrzeni wspólnej, publicznej nie jest możliwe funkcjonowanie społeczeństwa. Na przykład drogi, chodniki – czy bylibyśmy w stanie się poruszać, jeśli wszystko byłoby pogrodzone na prywatne i indywidualne działki? Nie wspominam o przyrodzie i bioróżnorodności, powietrzu i wodzie.

Reusing dobry jest nie tylko w zakresie gospodarowania surowcami ale i w zakresie kultury. Dostęp do danych i materiałów badawczych jednym kliknięciem – o to marzenie i wyzwanie dla nauki epoki cyfrowej. Jeszcze nigdy nie mieliśmy takich możliwości dzielenia się wiedzą o świecie i współpracy w rozproszonych zespołach nawet niszowych specjalności naukowych.

W nowym podejściu i Science 3.0 prym wiodą chyba nauki biomedyczne. Ale
filozofia creative commons przenika coraz bardziej do innych działów i dyscyplin. Naukowcy biorą czyny udział w przekształcaniu świata. Uliczne protesty, związane z ACTA, były tylko epizodem. Nie jest prawdą, że nic się nie dzieje i nic się nie zmienia. Dla zmian nie trzeba wychodzić na ulice. Można krok po kroku zmieniać na swoim podwórku.

Niech się stanie więc open source knowledge, open access data. Także i za naszą sprawą. Trzecia rewolucja technologiczna daje nam takie możliwości.
Grzechem byłoby nie skorzystać :).

więcej na ten temat:
http://sciencecommons.org

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s