Gerontologia czyli pełen szacun panie Owsiak

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w tym roku szczególnie budziła w niektórych kręgach kontrowersje i zdziwienie. Bo zbierano pieniądze także z myślą o leczniu osób starszych. Pan Jerzy Owsiak zburzył komfort społeczny i zmusił do publicznego dostrzeżenia narastającego problemu starzenia się naszego społeczeństwa. Zmusił medialnie do zauważenia zmian, jakie się od dłuższego czasu dokonują. Razem z Orkiestrą i mediami wspólnie przekroczyliśmy swoiste społeczne tabu. Zaczynamy dostrzegać starość i nie tylko.

Wielka Oriestra jest znakomitą akcją uczącą wolontariatu. Dla Polaków za granicą i dla Polonii to także dobra okazja do poczucia więzi z narodem, tak jak dla nas mieszkających nad Wisłą i Łyną, do poczucia się razem (poczucie wspólnoty). Ale w tym roku zaczęliśmy dostrzegać zmiany w naszym spoełczeństwie. Że się starzejemy i niegdyś niszowe problemy teraz stają się powszechne.

Domy starców zwane domami spokojnej starości są konsekwencją żłobków i przedszkoli (oraz lepszej medycyny i wydłuzenia życia). Nie mamy czasu dla własnych dzieci (bo pracujemy lub "się samorealizujemy"). W konsekwencji brak jest relacji i wspólnych zainteresowań, nie zdążymy się zaprzyjaźnić z własnymi dziećmi. Mijamy się. Kiedy więc mamy okazję do siebie (rodzice z dziećmi) się przyzwyczaić i zbudować głębokie więzi? Na Facebooku?

Coraz bardziej, przez cywilizacyjne przyzwyczajenie i filozofię nieustannego rozwoju gospodarczego i podnoszenia wydajności pracy, zmuszani jesteśmy by zamieszkać w pracy. Praca, praca, praca, a gdzie życie rodzinne i społeczne?

W mojej rodzinie wcześniej mieliśmy czas dla siebie w większym stopniu. Obecnie żona-nauczycielka nieustannie siedzi przed komputerem w domu, uzupełniając dziennik elektroniczny i wypełniając mnóstwo papierów. Ja podobnie. Wyrywanie się z tego wyścigu szczurów jest niezwykle trudne…

Przed seniorami coraz bardziej … samotność. Bo i z przyczyn niezależnych od nas znikają już rodziny wielodzietne i nie mamy czasu na budowanie głębszych relacji z własnymi dziećmi. Mamy mniej krewnych i słabsze życie sąsiedzkie.

W odniesieniu do coraz liczniejszej demograficznie grupy seniorów rodzi się potrzeba nie tylko rozwoju gerontologii, geriatrii ale i uniwersytetów trzeciego wieku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s