Koniec świata, skarpeciaki i ekorozwój

Koniec świata jednak będzie. On już nadchodzi! Ale nie będzie to 21 grudnia 2012 roku. Zwiastunem końca świata są skarpeciaki – lalki szyte ręcznie z "odpadów". A co do tego końca mają skarpeciaki, ułożone na kanapie? Zatem po kolei….

W wieku XIX przeżyliśmy pierwszą wielką współczesną rewolucję technologiczno-przemysłową. Był to wiek węgla, pary i kolei żelaznych. Za sprawą węgla kamiennego przemysł zaczął produkować więcej i więcej. Za sprawą kolei żelaznych ludzie ruszyli w świat na skalę do tej pory niewyobrażalną (globalna mobilność). Był to koniec świata… poprzedniego i narodziny zupełnie nowego. Narodziły się miasta jako wielkie skupiska ludzi. Fabryki i węgiel zmuszały do koncentracji w jednym miejscu i do produkcji taśmowej. Dużo, tanio i szybko.

W wieku XX była druga wielka rewolucja i kolejny koniec świata oraz narodziny nowego. Silnik spalinowy, ropa naftowa i elektryczność znacząco zwiększyły konsumpcję. Zwiększone wydobycie surowców, jeszcze większa produkcja i rozrost przedmieść – bo pracownik mógł do fabryki dojechać własnym samochodem. Epoka rosnącego konsupcjonizmu. Rozwój realizowany był w opraciu o rosnącą konsumpcję towarów jednorazowego użytku (jednorazowe – aby więcej konsumować!). Żeby zapewnić pracę trzeba zwiększyć konsumpcję. A przecież koszty wytwarzania i tempo produkowania stale rosną. Ile można mieć pralek, samochodów i wszystko-mogących-niezbędników-kuchennych? Ciągłe przyspieszanie zużycia energii, surowców i zwiększanie ilości odpadów… A my zapracowani nie mamy czasu na życie społeczne. To musi skończyć się globalną kraksą prędzej czy później.

I właśnie ten świat na naszych oczach się kończy w konwulsjach cyklicznych kryzysów. Nie możemy się tak dalej rozwijać bo po prostu brakuje surowców, rośnie bezrobocie i góry śmieci. Rozwój przez rosnącą konsumocję staje sie niemożliwy, nawet jeśli zwiększamy jednorazowość wszystkiego, nawet pralek i samochodów. I z takiego końca świata ja się bardzo cieszę. Kryzys przyspiesza agonię chorego organizmu… ale i ułatwia narodziny nowej rewolucji przemysłowej.

Od jakiegoś czasu rodzi się zupełnie nowy świat i nowa cywilizacja. Wyrazem tych zmian jest internet (ułatwiający komunikację międzyludzką) oraz rozwój gospodarki w oparciu o odnawialne źródła energii. Rodzi się namacalny ekorozwój.

A co ze skarpeciakami? Są przykładem zmian, jakie się dokonują. Zamiast kultury masowej i jednorazowej, zautomatyzowanej konsumpcji, powrót do rękodzieła i unikalnej, trwałej produkcji. Skarpeciaki są przykładem reusingu – powtórnego wykorzystania produktów. To co "zbędne" nie jest wyrzucane ale przetwarzane. I to w oparciu o unikalne rękodzieło.

Skarpeciaki są symbolem zorientowania na relacje międzyludzkie. Są przykładem pracy wolontariuszy, aktywności charytatywnej, zmierzającej do ratowania ludzi pozornie "wyrzuconych", "wadliwych". Są symbolem przywracania wartości zarówno rzeczom jak i ludziom. Symbolem koncentrowania się na wartości rzeczy a nie ich cenie. To odwrót od finansjalizacji i powrót do relacji w kontaktach międzyludzkich. Mamy powód, aby być częściej ze sobą zupełnie niekomercyjnie…

W środku siedzi skarpeciak-profesorek. Patrzy, jak piszę na klawiaturze. Sprawdza czy dobrze :). Jacek i Agatka od jakiegoś czasu są w szkole (SP6 w Olsztynie). Uczestniczą w procesie dydaktycznym. Są symbolem praktycznego ekorozwoju… końca świata jednorazowej konsumpcji i finansjalizacji są symbolem narodzacego się świata, bazującego na przywracaniu pogłębionych relacji międzyludzkich, na rękodziele i twórczości. Każdy skarpeciak jest unikalny. Tak jak każdy człowiek. I na uszycie trzeba wiele czasu oraz starań.

W okresie przedświątecznym, nawet w prowincjonalnym Olsztynie, narasta moda na rękodzieło (nie tylko w formie skarpeciaków) i na społeczne bycie ze sobą. Także w formie odzyskiwania przestrzeni miejskiej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s