Wołanie absolwentów z puszczy

Porozjeżdzali się absolwenci po świecie, po miastach, wioskach i puszczach, i teraz czasem listy piszą. A jakże, elektroniczne i to z dzikiej puszczy: "założyłam blog. Całe dwa dni temu. jeszcze nie umiem go dobrze obsłużyć ale … ". Rzeczony blog pisany jest ze środka Puszczy Kampinoskiej: http://mojapuszcza.blog.pl/

Byłem, widziałem, potwierdzam: zaskoczenie totalne. Tuż przy wielkiej Warszawie całkiem dzika i niedoceniana (nieodkryta) przyroda. Jakby zatrzymanie w czasie. Do tej pory były to badania drobne (z mojej strony), w odniesieniu do chruścików i innych owadów wodnych. I oczywiście za sprawą absolwentów, którzy tam – w puszczy – osiedli i gościnie zapraszają. Kolejni studenci i absowlenci pojechali na staże. Tak oto absolwenci, tęskniąc za Warmią i Mazurami, w puszczę "swojaków" ciagną. Mazowiecka puszczę.

List brzmi jak ponaglenie, aby wyniki badań nad chruścikami Puszczy Kampinoskiej wreszcie opublikować…. Zatem wpisuję do kolejki zadań pilnych i ważnych.

A Warmiaczkę w dalekiej puszczy pozdrawiam ciepło i nerwikowo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s