Czy wykład dla studenta to strata czasu?

"Z każdego wykładu, nawet dobrze przygotowanego, najbardziej interaktywnego i pasjonującego, 80 minut to kompletna strata czasu. Wszystko, co pamiętam z moich studiów, pochodzi z seminariów i konwersatoriów i z tych 20-25 prac seminaryjnych, które musiałem napisać w ciągu czterech lat. Z wykładów nie pamiętam nic. W Polsce mamy kierunki i programy studiów, które w ogóle nie wymagają pisania przed obroną pracy magisterskiej. Dlatego tak dużo studentów odpada w ostatnim semestrze albo oddaje plagiaty. I dlatego potem pracodawcy się dziwią, że z uczelni wychodzą półanalfabeci, którzy nie są w stanie napisać raportu na dwóch kartkach papieru, albo na precyzyjne pytania odpowiadają chaotycznym słowotokiem.
"

Klaus Bachmann (czytaj całość wypowiedzi)

Ostatnio spotkałem się w interencie z ogłoszeniami oferującymi pisanie nie tylko prac licencjackich czy magisterskich ale i prac doktorskich czy habilitacyjnych. Oferta była od strony prawnej sprytna, do niczego formalnie nie można się przyczepić.  Mamy więc taki system, gdzie wszystko można kupić, nawet napisanie doktoratu czy habilitacji… Niewydolną szkołę, nawet na poziomie wyższym, uzupełnia "prywatny biznes"…

Uczenie pisania i wypowiadania się to jeden z ważniejszych elementów kształcenia uniwersyteckiego (efekty kształcenia zapisane w Krajowych Ramach Kwalifikacji). Uczymy takich nowoczesnych "opowiadaczy ludzkich historii". Ostro protestowałem (ale bezskutecznie), gdy u mnie na wydziale, w  ślad za innymi, zniesiono pisanie pracy licencjakciej. Po roku i tak wyszło "na moje" – wbrew oczekiwanion jako pracownicy napracowaliśmy się jeszcze więcej a i tak po roku przyszło ogórne polecenie (standardy, wymogi), wymuszające przywrócenie pracy licencjackiej. Bo w sumie jest to logiczny trend światowy. Z cytowanego wyżej fragmnety widać wiraźnie, że musimy umieć pisać raport, relacjonować wyniki obserwacji, uzasadniać swoje przekonia czy koncepcje. Ważne jest to także dla dzienikarza dowolnych mediów.

"Ewolucja człowieka polega od zawsze na rozwoju środków do opowiadania swoich historii: mowa, pismo, druk, e-book – to media do przekazywania kolejnym pokoleniom swojego dorobku."

Nowe Horyzonty Edukacji (mięsiecznik)

We współczesnym świecie, świecie łatwego dostępu do informacji, tradycyjny wykład, nawet z rzutnikiem multimedialnym, stracił swój dawny sens. Próbując zmieścić się w określonych warunkach (w planie jest wykład 1,5 godz. i muszę go zrealizować…) oraz uwzględnić kontekst współczesności i warunków zewnętrznych, poszukuję nowych możliwości. Współpraca z mediami jest w tej koncepcji tylko formą wykładu i kształcenia ustawicznego, nieformalego i pozaformalnego. W tym roku próbuję z licencjatami (seminarium) i doktorantami (wykład) uzupełniać "klasową" dyskusję i mniej lub bardziej wykładowy monolog uzupełnić przedłużoną dyskusję z wykorzystaniem Facebooka (zamknięta grupa) oraz …. wspólnym zespołowym pisaniem esejów (naukowych). Tak, żeby studenci nie tylko słuchali ale i się wypowiadali. Nie tylko w formie krótkich i nieuporządkowanych wypowiedzi w sali wykładwej, ale bardziej dopracowanych i uporządkowanych wypowiedzi publicznych. Pierwsze rezultaty już są widoczne na blogu http://biologiaolsztyn.blogspot.com/. Liczę na więcej w innych mediach…

Liczę, że uda mi się poeksperymentować nie tyle "na studentach" co "ze studentami" w poszukiwaniu nowej formuły wykładów.  Bo nie chcę, aby z 90. minutowego wykładu było aż "80 minut kompletną stratą czasu". Co z tego poszukiwania wyniknie, zdam relację za klika miesięcy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s