Olsztyński i europejski globlokalizm

Rocznice sprzyjają refleksjom (20 lat olsztyńskiej redakcji Gazety Wyborczej). Gazeta Wyborcza nieodłącznie kojarzy mi się z wolnością, dyskusją i odpowiedzialnością, oraz z przeplataniem się spraw lokalnych z globalnymi (globlokalizm). Pamiętam euforię czerwca 1989 r., mój udział w komisji wyborczej i duchowe odzyskanie wolności. W tym samym czasie pojawiła się Gazata Wyborcza. Wybory minęły, tutuł pozostał. Polskie odzyskiwanie wolności widziałem z lokalnej i indywidualnej perspektywy.

Olsztyńską redakcję GW pamiętam jeszcze z ul. Głowackiego i wspólnie organizowane akcje ekologiczne, np. obchodzienia Dnia Ziemi. Święta międzynarodowego, ale zakorzeniającego się lokalnie i na naszym gruncie. Było to myślenie o ochronie przyrody i środowiska, ważne w skali globalnej, ale realizowane przez bezpośrednie, lokalne akcje i próbę aktywizowania „prowincji” . Swoiste myślenie obywatelskie brania odpowiedzialności za najbliższy świat, w poczuciu wolności i z szerokim dyskutowaniem.

Rok 1989 był nie tyle powrotem do Europy (bo Polska nigdy z Europy nie zniknęła), co powrotem do decydowania o Europie. Był rokiem powolnego powrotu do bycia obywatelem Europy a nie tylko parobkiem czy niewolnikiem. I w tym wymiarze ostatnie lata – okres funkcjonowanie Gazety Wyborczej w Olsztynie – były przede wszyskim dyskutowaniem o wartościach. W Gazecie Wyborczej najbardziej właśnie cenię szeroką dyskusję i opiniotwórczość.

Tegoroczna pokojowa nagroda Nobla dla Unii Europejskiej daje mi dużą satysfakcję. Czuję się Europejczykiem i podwójnie jestem dumny. Raz z faktu bycia Europjeczykiem, dwa z docenienia niezwykle wartościowego pomysłu, jakim jest Unia Europejska. Europa bez wojen, integrująca się, poznająca się, współpracująca, wspierająca się. W tym czasie, z mojej perspektywy olsztyńsiej prowincji, były to różne próby współpracy międzynarodwej, wymiany studentów, zaciekawionego poznawania się, wyjazdów oraz przyjmowania młodych Europejczyków z różnych krajów u siebie na stażu (drobne ślady pozostały w Gazecie, w numerach archiwalnych). Jestem głęboko przekonany, że warto Unię Europejską rozszerzać o kolejne kraje. Nie zatrzymywać zazdrośnie tego, co wartościowe, tylko dla siebie.

Europa bez granic wybitnie sprzyja odradzaniu się lokalności i regionalności. Gdyby nie likwidacja zasieków na przejściach granicznych najpewniej dużo bardziej niechętnie odnosilibyśmy się do krzepnięcia lokalnej tożsamości, w tym Kaszubów czy Ślązaków. Na pewno poczycie europejskiego bezpieczeństwa ułatwia krzepnięcie i krystalizowanie się warmińskiej czy mazurskiej tożsamości. Sprzyja poznawaniu przeszłości, odkrywaniu własnej wielokulturowości i rodzeniu się nowo-Warmiaków. Nie boimy się już Niemców a nawet Rosjan. Ksenofobia bierze się ze strachu i niewiedzy. Fakt, nie wszytscy przestali się bać… Ale tak jak Polska tak i Europa jest procesem stawania się.

Okres „olsztyńskiej” Gazety Wyborczej to także okres wylęgania się idei uniwersytetu i powstania UWM. Dla mnie uniwersytet jest miejscem zdobywania szerokiej wiedzy, jako elementu szczęścia. Wiedza umożliwia zrozumienie świata, a w konsekwencji jesteśmy bardziej otwarci i nie boimy się otoczenia. To daje poczucie szczęścia. To również dyskutowanie o wartościach, w gruncie rzeczy europesjkich. Unia Europejska nie likwiduje naszej kulturowej różnorodności i tożsamości. Wręcz przeciwnie.

Kiedyś Europa nieustanie szarpana była wojnami. Dalej się różnimy, rozwijamy swoją lokalność i odmienność, lecz nie zatracamy ani kultury ani języka. Wręcz przeciwnie. Silny wspiera słabszego. Pomysł na "Unię" jest nawet naśladowany, mniej lub bardziej wiernie, w innych częściach świata. Mimo trudności i narzekania wiecznych malkontentów i przestraszonych, dumny jestem z Unii Europejskiej.

Czuję się Europejczykiem, ale wcale nie przestaję być Polakiem czy Warmiakiem. Te wartości się dopełniają a nie wykluczają. Na przykład w UE czuję kontynuację w znacznie poszerzonej wersji Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Łatwiej podróżować bez wiz i stania w długich kolejkach na granicy. I wszędzie czuję się jak u siebie, czy to w Wilnie, Rumunii, Francji, Niemczech, Wiedniu, Daugavpils. Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo, my Europejczycy, jesteśmy do siebie kulturowo podobni. Na dodatek Unia Europejska niesie w sobie wiele ideałów chrześcijańskiej Europy. Łączą nas wspólne wartości. Zbyt często mówimy o gospodarce i pieniądzach, za mało o wartościach. A przecież Unia Europejska to unia wartości a nie tylko unia gospodarcza!

Nie boję się świata i odmienności. Wiedza pozwala zrozumieć świat nas otaczający. Wiedza jest w tym sensie źródłem szczęścia. I tak też widzę uniwersytet. Nie jako wyższą szkółkę zawodową, ale jako miejsce, gdzie zdobywa się prawdziwą wiedzę i prawdziwe szczeście (wiedzę jak żyć i być szczęśliwym, spełnionym). Owszem, to projekt daleki do zakończenia. Tak jak i Unia Europejska. Banalnie napiszę: to nasz zbiorowy obowiązek. I czuję się dumnym obywatelem Europy, który może płacić składki i wspierać słabszych. Nie jestem parobkiem, patrzącym jedynie na UE jako międzynarodową pomoc społeczną. Jestem dumnym Europejczykiem, ciagle zgłębiającym naszą wspólną, europejską historię. A łączy nas wiele od wielu stuleci, nawet tysiącleci. A teraz zostałem noblistą… W zespoele wielu innych milionów Europejczyków. To duża satysfakcja z tak ogromnej pracy zespołowej.

Gazeta Wyborcza kojarzy mi się z dobrymi latami odzyskiwnaia wolności i poczucia odpowiedzialności w różnorodnych wymiarach. Oby pogłębiała swoją rolę opiniotwórczą i lokalnego opisywania spraw globalnych. Taki olsztyński i europejski zarazem globlokalizm.

Wobec postępującej tabloidyzacji mediów chciałoby się ocalić przynajmniej kilka przed sensacyjną miałkością i skandalizowaniem. Żeby zostało coś dla normalnych ludzi.
Życzę tego Gazecie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s