Trąba wodna i gliniarz naścienny czyli rozważania o wyciąganiu wniosków z jednostkowych obserwacji

gliniarzimago2

Czy jednostkowe obserwacje mogą być podstawą do wyciągania wniosków na temat antropogenicznych zmian klimatu? Dwa przykłady: meteorologiczny i entomologiczny, niech będą pretekstem do tych rozważań.

Pierwszy przykład pochodzi z 1899 roku a przypomniany został w czasopiśmie „Nasze Korzenie”. We wspomnianym roku nad Radziwiem (dzielnica Płocka) zaobserwowano niezwykłe i niecodzienne zjawisko. Dziennikarz nazwał je trąbą wodną. Najwyraźniej było to coś nowego. W tym roku takich zjawisk meteorologicznych mamy dużo więcej. I niestety stają się powszechne. Czy to dowód, że klimat ociepla się za sprawą działalności człowieka? Pojedyncza obserwacja i pojedyncze porównanie nie musi świadczyć zaraz o kierunkowych zmianach i to wywołanych przez człowieka. Ale meteorolodzy dysponują już ogromną liczbą obserwacji współczesnych jak i wnioskowaniem, opartym o analizy wielu dokumentów historycznych. Ocieplaniu się klimatu, i to za sprawą człowiek, a nie bardzo da się zaprzeczyć…

Drugim przykładem jest osa z rodziny grzebaczowatych (Sphecidae) o wdzięcznej nazwie gliniarz naścienny (Sceliphron destillatorum), która od jakiegoś czasu jest obserwowana w Polsce. Jest to ewidentnie gatunek południowy, wywodzący się ze środkowej, zachodniej i południowo-zachodniej Azji. Areał występowania tego gatunku sięga po Mongolię, Kazachstan, Iran, aż po Chiny. Obecnie oberwowany jest w Afryce a także w Europie w rejonie śródziemnomorskim.

Zamieszczone zdjęcie pochodzi z Hiszpanii, konkretnie z Katalonii, wykonane było  w 2007 r. W Europie gliniarz naścienny liczniej spotykany jest od niedawna. Przez entomologów widywany był już na Węgrzech, Czechach, Morawach, Słowacji oraz Podolu. W Polsce po raz pierwszy gliniarz naścienny był odnotowany w 1968 r. w Czesławicach k. Lublina. Dopiero dwadzieścia lat później stwierdzono go w Bieszczadach i w Beskidzie Niskim, a ostatnio także w Ojcowskim Parku Narodowym i Krakowie. Znajoma z Facebooka napisała, że
coś takiego było na jest ogrodowym parasolu w okoliczach Bremen. Czy jest to dowód na ocieplanie się klimatu? Jakkolwiek pasuje do wzorca zmian: wraz z ociepleniem klimatu gatunki południowe mogą rozszerzać swoje zasięgi dalej na północ, to z jednostkowej obserwacji niewiele można wywnioskować. Bo być może przyczyną pojawiania się tego gatunku w Polsce jest synantropijny charakter tego gatunku lub zupełnie naturalne procesy, w tym tworzenie się swoistej pustki ekologicznej na skutek zanikania innych gatunków. A może ten gatunek występuje w Polsce od dawna, tylko entomologów, zajmujących się tą grupą jest zbyt mało, aby go wcześniej zauważyć i poprawnie zidentyfikowac?

Do wyciągania poprawnych wniosków trzeba przeanalizować znacznie więcej gatunków, wtedy przypadek i błąd metody zostanie wyeliminowany. Patrząc na różne dane, nie tylko odnoszące się do os z rodziny grzebaczowatych, można zauważyć wycofywanie się gatunków północnych a napływ gatunków południowych. Skutki zmian klimatu widoczne są więc i w przyrodzie. Trudno byłoby argumentować, że i owady zostały przekupione przez naukowców „z określonego lobby”, którzy strasząc zmianami klimatu wyłudzić chcą pieniądze na swoje badania…

Ale wróćmy na chwilę jeszcze do gliniarza naściennego. Spotkać go można w pobliżu ludzkich zabudowań, a dorosłe osy często widywane są na kwiatach z rodziny baldaszkowatych. Szukają tam zapewne swoich ofiar.

Samica lepi gliniane gniazda w postaci pojedynczych, rurkowato-dzbanuszkowanych komórek z gliny (zobacz znalezione przez chiropterologów, niezwykłe gliniane dzbanuszki gniazdo gniniarza naściennego).

532609_434457069910413_846834530_nPo złożeniu jaja, do tak przygotowanej komórki, samica znosi pająki i owady, sparaliżowane jadem. W dużej mierze są to pająki, nawet do 15 sztuk w jednej komórce.  Osa swoje ofiary żądli ale nie zabija, tylko paraliżuje. Jeśli gliniarz kojarzy się swą nazwą z policjantem, to jest tu pewna analogia: łapie, paraliżuje i dostarcza do „więzienia”. Słaba to jednak analogia, bo żadnego sądu nie ma, tylko wyrok śmierci przez zjedzenie. Nazwę osa wzięła od komórek wykonanych z gliny i przytwierdzanych w różnych miejscach, w tym na ścianach. Sparaliżowane ofiary w świeżym stanie (w tej postaci znacznie lepiej „żywność” się przechowuje przez wiele miesięcy), czekają póki larwa gliniarza ich nie zje. Zapasu musi starczyć na całą zimę.

Po przepoczwarczeniu, latem następnego roku wygryza się z glinianego dzbanka i jako owad dorosły rozpoczyna kolejną fazę cyklu życiowego.

Nauka składa się z wielu jednostkowych obserwacji. Wiele z tych obserwacji jest prostych do wykonania i przez to dostępnych dla każdego. Na przełomie XIX i XX w. na terenie Prus Wschodnich w wielu szkołach prowadzono obserwacje zakwitu różnych roślin zielnych i drzew. Gdyby te obserwacje powtórzyć w tych samych miejscach, byłby wspaniały materiał do porównań. Podobnie z obserwowaniem owadów, wolontariusze-przyrodnicy mogą zbierać w wielu miejscach proste dane o obecności tych czy innych gatunków, a naukowcy w ośrodkach akademickich mogą te dane profesjonalnie i obiektywnie analizować oraz wyciągać wnioski nie z jednostkowych obserwacji ale z dużego materiału porównawczego.

W każdym wymiarze nauka to przedsięwzięcie zespołowe. Ponadto każdy z nas może być uczestnikiem tak szeroko zakrojonych badań naukowych. Nowoczesne techniki IT w obu przypadkach ułatwiają pracę jak jeszcze nigdy dotąd.

Gniazdo gliniarza naściennego. fot. Program ochrony podkowca małego w Polsce.

Źródła informacji:

  • Kosibowicz Mieczysław, 2009. „Egzotyczna osa w Krakowie”, Wszechswiat, nr 4
  • fot. Joan Carles Hinojosa Galisteo, Wikimedia Commons
Reklama

4 myśli na temat “Trąba wodna i gliniarz naścienny czyli rozważania o wyciąganiu wniosków z jednostkowych obserwacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s