Olsztyn pachnący lipami

259953_1935013708400_1634050064_1885713_2479247_n

Już od kilku dni Olsztyn wypełnia się zapachem kwitnących lip. Teraz dopiero zauważam te drzewa. Słodki zapach z podtekstem Czarnolasu, wyczuwalny w wielu miejscach, nawet w centrum. Jak dobrze, że te drzewa są w Olsztynie… Dopiero teraz odczuć można ich wartość. Potem, w czasie letnich upałów, na powrót dostrzeżemy ich wartość, gdy szukać będziemy cienia.

Jednej tylko lipy już nie ma, tej z dziedzińca zamkowego. Ale i tak niebawem Olsztyn wypełni się poezją śpiewaną, znakomicie komponującą się z pachnącymi lipami. Gdzieniegdzie przebija się nuta jaśminu. A jeszcze nie tak dawno bzy lilaki.

Zapachy Olsztyna… zmieniające się z porami roku. Oby jak najwięcej tych prowincjonalnie atrakcyjnych zapachów ocalało na długo. Trzeba sadzić nowe lipy, by zapach przetrwał dziesięciolecia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s