Chruściki w szeregu, jak w wojsku

silo

Sześć domków poczwarkowych chruścików z rodziny Goeridae, z małego strumienia z Łężan. To jakiś gatunek z rodzaju Silo (jeszcze nie oznaczyłem, czekają w próbówce na swoją kolej), domki przytwierdzone do kamienia, z przodu zakryte (zasklepione) kamyczkami. To wszystko, aby poczwarce zapewnić spokój na jej przepoczwarczanie… aż z larwy powstanie dorosły chruścik (imago).

Zaskoczyło mnie równe ułożenie domków, jeden obok drugiego, jak w wojskowym szeregu. Każda larwa przywędrowała osobno. Dlaczego wybrały miejsce obok siebie? Żeby im raźniej było? A może, żeby zsynchronizować wylot? Czy aby zmylić jakiegoś drapieżnika równoczesnym wylotem, czy też aby łatwiej odszukał samiec samicę (lub odwrotnie)? Zatem niejako przytulone do siebie z „myślą o miłości” czy „ze strachu”? Dwa równoległe poziomy poznania (wyjaśniania świata), ten bezpośredni, naukowy, i ten dalszy, filozoficzny. Ten drugi to poszukiwanie porządku ukrytego…

Nie da się biologii zrozumieć siedząc tylko w laboratorium przy mikroskopie. Każde wyjście w teren to okazja do zupełnie nowych obserwacji, pomysłów, inspiracji. I filozofii nie da się uprawiać siedząc w samych książkach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s